Henry: Zadania w obronie ograniczają mój atak
03.12.2008; 19:06 / Szymon Westfalewicz
Thierry Henry zmuszony jest ponownie grać na skrzydle po tym jak okazało się, że w Barcelonie zostaje Samuel Eto’o- z tego właśnie powodu ciężko będzie znowu zabłysnąć byłej gwieździe Arsenalu. Po trudnym pierwszym sezonie na Camp Nou, Henry wyjaśnia, iż odbudowanie formy strzeleckiej którą zachwycał w Anglii będzie trudniejsze ze względu na wiele zadań defensywnych.
„Rozumiem ludzi którzy chcieliby widzieć jak strzelam bramki, tak jak robiłem to w Londynie, ale tutaj jest inaczej. Gdy byłem Kanonierem, nie musiałem tyle biegać.” Powiedział Henry reporterom.
„Czasami trzeba pracować bardziej dla drużyny niż dla siebie. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się potrzeby tak wielkiego zaangażowania z mojej strony w grę obronną. Jest to istotne, ponieważ napastników rozlicza się ze strzelonych bramek.”
W perspektywie opuszczenia klubu przez Eto’o, Guardiola powiedział Henry’emu, że to on będzie środkowym napastnikiem i chciałby, aby ten znowu grał tak, jak zwykł to czynić w Arsenalu.
Były napastnik Realu Mallorca jednak nie odszedł i odzyskał miejsce w pierwszym składzie. Z tego powodu Henry zmuszony jest znowu grać na lewym skrzydle.
Gra na flance jest cięższa, niż Thierry mógł kiedykolwiek przypuszczać i to jest przyczyną jego niemocy strzeleckiej.
„W Arsenalu grałem jako środkowy albo lewy napastnik- czekałem na piłkę, byłem świeży, gotowy aby czasami zejść na skrzydło. Tutaj jest odwrotnie.” Kontynuuje Henry.
„Na skrzydle musisz pracować więcej w obronie, a kiedy wracasz do ataku, siły już nie są te same”
„Podczas gry dla Kanonierów, miałem o wiele więcej szans na strzelenie bramki- gdy było ich np. siedem, nie było problemem, gdy nie wykorzystywałem czterech. Tutaj czasami mam jedną lub dwie okazje.”
„Jednakże czuję się teraz silniejszy fizycznie i szczęśliwszy. W zeszłym sezonie nie graliśmy tak zespołowo jak czynimy to obecnie.” Kończy Titi.
Goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Henry: Arsenal nadal może zdobyć mistrzostwoGoal.com / 20.12.2008; 12:56
Fabregas: Wezmę przykład z Vieiry i Henry'egoFootball365.com / 25.11.2008; 20:06
Henry: Gerrard zasługuje na nagrodęSetanta Sports / 20.11.2008; 23:44
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (34):
Kondzior12; użytkownik
komentarzy: 188 newsów: 0
06.12.2008; 08:33
Jakby wrócił to by był fajnie. :)
TheoWalcott14; użytkownik
komentarzy: 3 newsów: 0
04.12.2008; 15:14
Moim zdaniem, przejście Henry'ego do Barcelony było jego największym błędem w życiu.
Manwe; użytkownik
komentarzy: 198 newsów: 0
04.12.2008; 15:04
No widzisz Thierry, tam gdzie kasa wcale dobrze nie musi być.
Air4Life; użytkownik
komentarzy: 159 newsów: 0
04.12.2008; 12:46
Henry najlepsza lata ma juz za sobą, i te lata były oczywiscie w Arsenalu :) szkoda ze przeszedł do barcy bo przydałby nam sie wlasnie kapitan Henry ze swoim doswiadczeniem, byłby wzorem do nasladownia przez naszych młodych zawodników, takze motywacją do cięzkiej pracy :)
olo_18; użytkownik
komentarzy: 848 newsów: 0
04.12.2008; 07:37
Marnuje się nasza legenda w Barcie. Dać im pinokia i Songa, a niech Henry do nas wraca :P
ivexo123; użytkownik
komentarzy: 77 newsów: 0
03.12.2008; 23:47
goldi ----> byloby naprawde bardzo fajnie ale barca zazadalaby za niego pewnie sporej sumki a Wenger nie wyda za niego pieniedzy, moze jak skonczy mu sie kontrakt z barcelona to bedzie chcial przyjsc do nas, zasilic zespol na sezon czy dwa i potem zakonczyc kariere, wtedy Wenger przyjol by legende z powrottem do zespolu jestem tego pewien ale to taki bardzo malo prawdopodobny scenariusz...
Goldi; użytkownik
komentarzy: 138 newsów: 42
03.12.2008; 23:40
Gdybyśmy sprzedali Bendtnera to Henry były wspaniałym wypełnieniem, na pewno kibice chętnie by go przyjęli z powrotem :)










































