Gallas: Przyjmuję krytykę, o ile jest uzasadniona
20.11.2008; 17:43 / Patryk Bielski
Kapitan Arsenalu Londyn, William Gallas stwierdził, że potrafi przyjąć krytykę pod warunkiem, że jest ona uzasadniona. Francuski defensor uważa, że niesprawiedliwe krytykowanie jest niewłaściwe.Gallas został skrytykowany za słaby występ w sobotnim meczu ligowym z Aston Viilą. Kanonierzy przegrali z The Villians 0:2. Francuz według ekspertów zawinił przy drugiej bramce, którą zdobył Gabriel Agbonlahor. Kapitan Arsenalu uważa, że w tej sytuacji nie mógł zachować się lepiej.
"Nie przeszkadza mi krytyka, jeśli jest uzasadniona. Jeżeli jest bezpodstawna, to na prawdę wredne zachowanie. Niektórzy winią mnie za utratę drugiej bramki z Aston Villą. W tej sytuacji nie mogłem zrobić nic lepszego"- powiedział.
Goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Sytuacja kadrowa przed meczem z BoltonemArsenal.com / 08.01.2009; 16:49
Adebayor staje w obronie GallasaSetanta Sports / 08.01.2009; 13:24
Wenger potwierdza: Toure chciał odejśćArsenal.com / 03.01.2009; 11:44
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (16):
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
22.11.2008; 14:46
Źle się ustawił, a Silvestre odpuścił bieg zamiast mu pomóc - we 2 daliby radę.
Manwe; użytkownik
komentarzy: 195 newsów: 0
21.11.2008; 14:15
Z jednej strony ma rację, a z drugiej nie. Powinien być troszeczkę blizej naszej bramki, no ale jak się Agbonlahor rozpędzi to chyba nawet wyprzedzi Walcotta.
mierkiew; użytkownik
komentarzy: 115 newsów: 0
21.11.2008; 10:32
jibberjabber ----> jeśli nawet-jak piszesz-miał na myśli to, że nie mógł zrobić nic więcej to i tak jest in minus dla niego, ponieważ powinien sobie zdawać doskonale sprawę, że przy drugiej bramce dla Villi popełnił głupi błąd w asekuracji zawodnika stojącego nieomal na połowie boiska.
u kapitana mojego ukochanego Klubu chciałbym widzieć złość(taką mobilizującą,sportową)po stracie każdej bramki i chęć bycia lepszym z dnia na dzień w końcu jest kapitanem Naszej i milionów Fanów Drużyny!!!
u kapitana mojego ukochanego Klubu chciałbym widzieć złość(taką mobilizującą,sportową)po stracie każdej bramki i chęć bycia lepszym z dnia na dzień w końcu jest kapitanem Naszej i milionów Fanów Drużyny!!!
neptun11; zawieszony
komentarzy: 161 newsów: 0
20.11.2008; 22:27
ta krytyka nie musi być uzasadniona my kibice wymagamy a postępów nie ma
wytłumaczyć się ich racjonalnie nie da
wytłumaczyć się ich racjonalnie nie da
stefcio15; użytkownik
komentarzy: 1393 newsów: 0
20.11.2008; 20:04
No coz , mysle , że w wiekszosci przypadkow jest to w pelni sluszna krytyka ...
olo_18; użytkownik
komentarzy: 831 newsów: 0
20.11.2008; 19:56
Trochę dziwna ta wypowieć, powtarza się Gallas i tyle, o ile się nie mylę to z miesiąc temu dokładnie coś takiego powiedział. Toure na kapitana według mnie.
jibberjabber; redaktor
komentarzy: 772 newsów: 56
20.11.2008; 19:32
mierkiew----> pewnie chodziło mu o to, że nie mógł zrobić nic więcej.
Szpaku; użytkownik
komentarzy: 14 newsów: 0
20.11.2008; 19:26
William Gallas zawinił przy obu golach w sobotnim spotkaniu, o pierwszym nie będę mówił, ale przy drugim mógł zachować się lepiej.
Energiser; redaktor
komentarzy: 1066 newsów: 8
20.11.2008; 18:56
A ja nie przyjmuję krytyki, nawet moja wychowawczyni z tamtego roku napisała w raporcie: Może być agresywny, kiedy zarzuci mu się jego wadę.
... ^^
... ^^
mierkiew; użytkownik
komentarzy: 115 newsów: 0
20.11.2008; 18:20
moim zdaniem wypowiedź trochę nielogiczna i chwały mu nie przynosi, bo skoro "nie mógł zrobić nic lepszego" to należy uznać, że brakuje mu wystarczających umiejętności, bo przy drugiej bramce dla Villi był: a)źle ustawiony,ale błąd swój mógł naprawić gdyby nie był tak b)wolny
wyraźnie jest bez formy i powinien się wziąć ostro do pracy, niestety czuję się pewnie w Klubie i brak mu oddechu konkurencji na plecach, a co za tym idzie nie musi się niczym przejmować, bo i tak wyjdzie w pierwszej "11"...
wyraźnie jest bez formy i powinien się wziąć ostro do pracy, niestety czuję się pewnie w Klubie i brak mu oddechu konkurencji na plecach, a co za tym idzie nie musi się niczym przejmować, bo i tak wyjdzie w pierwszej "11"...










































