Adams: Chciałem odejść przez Wengera
10.11.2008; 15:11 / Łukasz Klimkiewicz
Były kapitan Arsenalu Londyn - Tony Adams, wyznał, że był gotowy odejść z klubu po podpisaniu kontraktu przez Arsene'a Wengera.Adams był rozczarowany polityką klubu i chciał wiedzieć, czy klub ma ambicje rozwoju.
"Przez wszystkie lata w Arsenalu, tylko raz pomyślałem o odejściu. Chciałem wiedzieć, czy klub ma zamiar się rozwijać i iść do przodu czy nie."
Otucha dla Adamsa przyszła od prezesa Petera Hill-Wooda w rozmowie telefonicznej: "Odpowiedni człowiek jest już w drodze."
Tym człowiekiem był Wenger. Zdenerwował Adamsa już w pierwszym meczu. W przerwie spotkania z Borussią Moenchengladbach. Arsenal przegrał wtedy 3:2 u siebie i nie było wtedy żadnych dobrych perspektyw na przyszłość.
W przerwie meczu Wenger wstrząsnął drużyną. Adams powiedział: "Wleciał do szatni i poprzestawiał całą taktykę."
"Za kadencji Bruce'a Riocha graliśmy trójką z tyłu i skończyliśmy sezon na czwartym miejscu oraz graliśmy w półfinale Pucharu Ligi."
"Nagle zjawił się Wenger i wszystko pozmieniał. Zirytowało mnie to. Przegraliśmy i odpadliśmy z Pucharu UEFA."
"Wyszedłem zdenerwowany. Później Wenger postanowił znowu grać trójką z tyłu. Sezon zakończyliśmy na czwartym miejscu. Dopiero później zobaczyliśmy jakich piłkarzy sprowadza i wszystko wyglądało tak, jakby Arsenal się dalej rozwijał."
Arsenal-Mania
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Cierpliwość jest zaletą RamseyaArsenal.com / 07.01.2009; 14:39
Wenger: Wilshere jest najważniejszym piłkarzem od latNorthampton Chronicle / 05.01.2009; 21:22
Vela gotowy na pierwszy składSport.co.uk / 05.01.2009; 19:43
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (10):
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4904 newsów: 8
12.11.2008; 09:18
Ja myślę, że Arsene Wenger chce znów stworzyć taką samą drużyne jak w sezonie 2003/2004, z zawodników o których ludzie nigdy nie słyszeli zrobił gwiazdy i wygrał sezon bez żadnej porażki...
stefcio15; użytkownik
komentarzy: 1384 newsów: 0
10.11.2008; 19:35
No Poczatki bywaja trudne , ale teraz juz wiemy ze to był dobry wybor :)
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
10.11.2008; 19:32
Każdy trener ma takie problemy w zespole oprócz Redkanppa który podniósł na duchu Koguciki.
Energiser; redaktor
komentarzy: 1066 newsów: 8
10.11.2008; 18:20
Początki zawsze są złe, a końce dobre. Tylko, że w Arsenalu to się nie sprawdza. Przykład? Sezon z tamtego roku. ;)
AntonioThe; użytkownik
komentarzy: 952 newsów: 0
10.11.2008; 18:14
To był początek a z czasem zaczął szanować Wengera i tak zostało do dziś.
Marex; użytkownik
komentarzy: 569 newsów: 0
10.11.2008; 16:00
Musiał jakoś zaczynać.
"Nagle zjawił się Wenger i wszystko pozmieniał. Zirytowało mnie to. Przegraliśmy i odpadliśmy z Pucharu UEFA." - chciałbym to zobaczyć ;D
"Nagle zjawił się Wenger i wszystko pozmieniał. Zirytowało mnie to. Przegraliśmy i odpadliśmy z Pucharu UEFA." - chciałbym to zobaczyć ;D
Christian; użytkownik
komentarzy: 1855 newsów: 0
10.11.2008; 15:29
DanteZZ>>> tylko patrz po ilu latach...
przez te wszystkie lata zdobyliśmy bardzo mało w porównaniu z innymi klubami..
przez te wszystkie lata zdobyliśmy bardzo mało w porównaniu z innymi klubami..
polandblood; użytkownik
komentarzy: 2484 newsów: 1
10.11.2008; 15:17
Arsenal sie nadal rozwija i w blsykawiczynym tempie.W 1 sezon robi z nieznanego gracza niesamowita gwiazde










































