Wenger: To był wspaniały spektakl
08.11.2008; 19:59 / Patryk Bielski
Arsene Wenger udzielił wywiadu dla oficjalnej strony Kanonierów po dzisiejszym zwycięstwie swoich podopiecznych na Emirates Stadium z Manchesterem United 2-1.O randze dzisiejszego spotkania:
- Wiem, że jest to bardzo ważny rezultat, ponieważ wyobrażam sobie, co wydarzyłoby się dziś, gdybyśmy przegrali. Statystycznie miało to duże znaczenie, ponieważ musieliśmy utrzymać się w czołówce tabeli i udowodnić, że posiadamy wielkiego ducha walki, determinację i mentalną siłę. Rozpoczęliśmy dzisiejsze spotkanie z myślą, że musimy wygrać, niezależnie od tego, co stanie się na boisku. Musieliśmy tego dokonać.
- Obie drużyny zagrały wielkie spotkanie, być może kluczowe znaczenie miało to, że my w przeciwieństwie do Manchesteru United szybko zdobyliśmy bramkę. Gdy podwyższyliśmy stan spotkania na 2-0, próbowaliśmy strzelić trzeciego gola. Nie udało nam się tego dokonać, dlatego do końca mecz trzymał w napięciu.
O wkładzie Samira Nasriego w dzisiejszy mecz:
- Kiedy Samir znajduje się w dogodnej sytuacji do zdobycia bramki, nie może zdecydować się, czy uderzyć lewą czy też prawą nogą. Jest silny i świetnie panuje nad piłką, dlatego zachęcam go do częstszych strzałów. We Francji odgrywał częściej rolę playmakera, rozdawał i przyjmował piłki. Uważam, że świetnie wykańcza sytuacje i może zdobywać mnóstwo bramek. Właśnie to uczynił w dzisiejszym meczu, jest świetnym strzelcem.
O powątpiewaniu w szanse na wygraną z Czerwonymi Diabłami:
- Nie wątpiłem w ducha moich piłkarzy. Przyznaję, że popełniliśmy wiele błędów, szczególnie w pojedynku z Tottenhamem, ale nigdy nie kwestionowałem ducha walki i umiejętności moich podopiecznych, by zwyciężyć w walce o mistrzostwo.
- Jest tylko jedna rzecz, która się liczy i jest nią głód wygranych, musisz wyjść na murawę i pokazać, że chcesz zdobyć trzy punkty - to właśnie dziś zrobiliśmy. Przede wszystkich sądzę, że w dzisiejszym meczu obie drużyny pokazały kawał dobrego futbolu, ponieważ obie zaprezentowały wspaniałego ducha.
O zdobyciu trzech punktów pomimo absencji kluczowych piłkarzy:
- Nicklas Bendtner zagrał dziś wspaniały mecz. To udowadnia, że praca w tym fachu zmienia się z dnia na dzień, w środę ten piłkarz nie zagrał nadzwyczajnego spotkania, zaś dzisiejszego dnia wszystko uległo diametralnej zmianie. Wspaniale odpowiedzieliśmy jako zespół. Pokazaliśmy w tym pojedynki ducha walki.
O zmarnowanych szansach Manchesteru United:
- Nie chcę umniejszać wkładu w rezultat żadnego zespołu, ale myślę, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, by dziś wygrać. Jeżeli "Diabły" wykorzystałyby każdą szansę do zdobycia bramki, to być może by zwyciężyli. Ale zrobiliśmy wszystko, by przeciągnąć szalę zwycięstwa na naszą stronę i nie można kwestionować naszej postawy ani umiejętności. Ja także nie kwestionuje gry Manchesteru United.
- Każdy wielki mecz jest podobny do dzisiejszego. Jedyne co mogę powiedzieć po meczu to to, że Manchester jest wielkim zespołem. Jeżeli weźmiesz pod uwagę to, że wygrali w ostatnim sezonie Ligę Mistrzów oraz Premier League, nie możesz pokonać ich, będą słabym zespołem. To wielka drużyna i stworzyła sobie wiele szans, ale my także nie ustępowaliśmy w tym aspekcie. I właśnie dlatego uważam, że był to druzgocący mecz. Jeżeli kochasz futbol, niekoniecznie Arsenal i Manchester United, musisz zobaczyć ten mecz.
O pojedynku dwóch ofensywnych drużyn:
- Spotkania są bardzo interesujące, kiedy obie drużyny chcą przeciągnąć szalę zwycięstwa na swoją stronę. Myślę, że przed spotkaniem ze Stoke zagraliśmy dobre mecze z Blackburn i Boltonem, które pewnie wygraliśmy. Zaliczyliśmy wpadkę ze Stoke, co spowodowało histerię wśród ludzi. Po remisie 0-0 z Fenerbahce mamy osiem punktów w grupie i nikt oprócz Juventusu nie uzyskał jeszcze 10 oczek. Nikt w Europie nie ma więcej niż 10 punktów. Trudno jest czasami zrozumieć dlaczego zespół jest krytykowany.
- Oczywiście szanuję Sir Alexa Fergusona. Wiem, że to była prawdziwa bitwa i dlatego zawsze respektuję jego osobę. Oboje chcemy grać w piłkę nożną.
O sześciu minutach doliczonych przez głównego arbitra:
- Czułem, że sześć minut to szmat czasu. Kiedy asystent techniczny przekazał mi informacje o ilości doliczonych minut, zapytałem, czy jest pewny, że sędzia doliczył aż sześć minut. Nigdy nie doświadczyłem takiej sytuacji.
- Osobiście wolałbym, jeśli piłkarze podążyliby w stronę chorągiewki i tam utrzymywali się przy piłce. My jednak podawaliśmy futbolówkę na własnej połowie w ciągu ostatnich trzech minut. Musisz zachować ostrożność, chociaż kiedy za dawnych czasów graliśmy z Chelsea i remisowaliśmy 2-2, kazałem Kanu przetrzymywać piłkę w narożniku boiska, on jednak się mnie nie posłuchał i zdobył zwycięską bramkę. Jeżeli piłkarze dysponują odpowiednimi umiejętnościami, możesz sobie na to pozwolić.
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Cierpliwość jest zaletą RamseyaArsenal.com / 07.01.2009; 14:39
Wenger: Wilshere jest najważniejszym piłkarzem od latNorthampton Chronicle / 05.01.2009; 21:22
Vela gotowy na pierwszy składSport.co.uk / 05.01.2009; 19:43
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (27):
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4904 newsów: 8
10.11.2008; 15:31
Oj był był, nie ma co!!!GO GO Gunners!!!
AntonioThe; użytkownik
komentarzy: 952 newsów: 0
09.11.2008; 08:57
To co zrobił Wenger w tym meczu z tyloma kontuzjami to mówi o jego wielkiej klasie trenerskiej. Już nie mogę doczekać się rewanżu gdy powrócą Eduardo, Rosicky, van Persie i Adebayor.
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 1142 newsów: 0
08.11.2008; 23:32
miło posłuchać takich wypowiedzi ze strony Wengera, nie ma co tu dużo mówić po prostu ten mecz był do wygrania, Brawo dla Samira !
stefcio15; użytkownik
komentarzy: 1384 newsów: 0
08.11.2008; 22:52
Ojj był był ,swietne widowisko na korzysc Arsenalu :) Brawo !
kondzioasnl; użytkownik
komentarzy: 13 newsów: 0
08.11.2008; 22:48
bendtner jak byś kolego nei luknoł ma więcej siły i doświadczena niz vela pozatym vela gra rzadziej co odbija sie na wynikach podczas meczy ;p
Elvis77; użytkownik
komentarzy: 531 newsów: 19
08.11.2008; 22:22
Nie rozumiem czemu Wenger sądzi, że Bendtner grał wspaniały spektakl! Moim zdaniem w 3 najbliższych meczach to Vela powinien znaleźć się w pierwszym składzie. To bardzo przebojowy chłopak! Podsumowując Bendtner nie nadaje się na Premiership, w ostateczności na Carling Cup lub FA Cup!
severyn91; użytkownik
komentarzy: 478 newsów: 3
08.11.2008; 21:57
EkEl -->> ale to chyba tylko do treningow? Oby jednak wrocil najszybciej jak to tylko mozliwe ;D
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
08.11.2008; 21:52
Wspaniały mecz. Kiedy wróci Eduardo? Bo chyba na Aston Villę za tydzień xD










































