Wenger: WAGs nie mają wpływu na futbol
17.10.2008; 19:40 / Patryk Bielski
Szkoleniowiec Kanonierów, Arsene Wenger uważa, że żony i dziewczyny piłkarzy, popularnie zwane w Anglii WAGs, nie mają dużego wpływu na to, co dzieje się na boisku. W ostatnim czasie selekcjoner reprezentacji Anglii Fabio Capello przyznał, że wiele zależy od zewnętrznych czynników, jakie mają miejsce wokół drużyny. Francuz nie do końca się jednak z tym zgadza.- Jeśli mam być szczery, wierzę tylko w to, co pokazuje piłkarz, gdy znajduje się na boisku, w dobre podania i decyzje. Nie jestem fanem tego, jak ubierają się te dziewczyny, czy noszą krótkie czy długie obcasy. Myślę, że nie ma to żadnego wpływu na futbol.
Wenger wyraził także swoje zadowolenie z faktu dobrego startu reprezentacji Anglii w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2010.
- Jestem szczęśliwy, że reprezentacja Anglii dobrze sobie radzi. Wiesz najlepiej, że są dwa uczucia towarzyszące zespołowi narodowemu - euforia lub depresja. Zawsze dobrze jest widzieć tą pierwszą cechę, jednak musisz zdać sobie sprawę z tego, że to normalne, iż Anglia pokonuje u siebie Kazachstan, zaś wygrana z Białorusią nie jest niczym nadzwyczajnym. Jednak wierzę, że Anglia dysponuje dobrą kadrą i cieszę się razem z Capello.
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Cierpliwość jest zaletą RamseyaArsenal.com / 07.01.2009; 14:39
Wenger: Wilshere jest najważniejszym piłkarzem od latNorthampton Chronicle / 05.01.2009; 21:22
Vela gotowy na pierwszy składSport.co.uk / 05.01.2009; 19:43
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (11):
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
21.10.2008; 16:10
Ja też się cieszę że Angole tak wymiatają :D
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4904 newsów: 8
19.10.2008; 01:35
To zalerzy od psychiki pilkarza, czy wplywa to na niego w jakis sposob czy nie...
kibicarsenalu; użytkownik
komentarzy: 127 newsów: 0
18.10.2008; 19:09
moim zdaniem mają wpływ lecz nie przez to jak się ubierają czy mówią. Jeśli piłkarz ma nieustabilizowane życie prywatne to może się nie skupiać na grze
stefcio15; użytkownik
komentarzy: 1384 newsów: 0
18.10.2008; 08:50
Cos capello głupio gada , a dlaczego maja miec wplyw , co powie mu laska ze wygra i wygrywa xD ?
AntonioThe; użytkownik
komentarzy: 952 newsów: 0
18.10.2008; 08:45
Również jestem zadowolony z gry Anglików
Silver; użytkownik
komentarzy: 99 newsów: 0
18.10.2008; 02:02
baaardzo kiepsko przetlumaczony artykul. wyglada jakby ktos go wrzucil prosto z translatora.
BetOn; użytkownik
komentarzy: 1 newsów: 0
17.10.2008; 21:53
Hmm... Moim zdaniem wszystkie czynniki takie czy nie inne maja wplyw wiekszy lub mniejszy ale maja
k_oi; redaktor
komentarzy: 391 newsów: 227
17.10.2008; 20:05
Zephi - mówisz chyba o nastolatku, który po kłótni z dziewczyną cały następny dzień myśli tylko o tym.
Chłopaki są już chyba na tyle dorośli, że potrafią skupić się na swojej pracy (grze), a skoro czerpią z niej duża przyjemność to kłótnia z dziewczyną czy żoną nie powinny mieć wpływu na jakość ich gry.
Chłopaki są już chyba na tyle dorośli, że potrafią skupić się na swojej pracy (grze), a skoro czerpią z niej duża przyjemność to kłótnia z dziewczyną czy żoną nie powinny mieć wpływu na jakość ich gry.










































