Fabregas: Hiszpanie to nie rasiści!
15.10.2008; 14:11 / Rafał Denkiewicz
Cesc Fabregas sądzi, że oskarżenie hiszpańskiego państwa jako rasistowskie, jest zbyt 'ekstremalnym' pojęciem. The Football Association poinformowała niedawno, że nie pozwoli na rozegranie spotkania towarzyskiego pomiędzy Anglią i Hiszpanią na Santiago Bernabeu w Madrycie, po tym jak angielscy piłkarze zostali potępieni przez hiszpańskich kibiców pod względem rasy, kiedy to grali tam ostatnim razem w 2004 roku.
Na dzisiejszej konferencji prasowej przed meczem kwalifikacyjnym Hiszpania - Belgia do Mistrzostw Świata 2010, 21-latek postanowił złagodzić oskarżenia oblegające kibiców Hiszpanii.
"Nie wiem, czy rasizm jest dobrym określeniem. Nie należałem do drużyny, kiedy ten mecz był rozgrywany, ale Ashley Cole reprezentował Anglię i na pewno poczuł się trochę nieprzyjemnie. Oni patrzą na nas jak na rasistów. Ale myślę, że nimi nie jesteśmy. To jest trochę ekstremalne" - mówi Fabregas.
Sky Sports
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Fabregas chce wrócić na finał FA CupGoal.com / 06.01.2009; 14:29
Fabregas: Alonso dzwoni do mnie codziennieArsenal.com / 29.12.2008; 13:42
Bendtner o kontuzji Fabregasa i szansach Arsenalu na tytułSkySports.com / 29.12.2008; 12:55
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (11):
Christian; użytkownik
komentarzy: 1855 newsów: 0
15.10.2008; 14:17
Nie no z tym się nie mogę zgodzić a jak nazwać banany rzucane w kierunku Eto'o właśnie Hiszpanie to robili przecież na Euro też był jakiś incydent z ich udziałem..










































