Arsenal gromi Blackburn, hat-trick Adebayora!
13.09.2008; 18:00 / Bartosz Polek
Arsenal kontynuuje serię pogromów! Po wysokich wygranych z Twente (4:0) oraz Newcastle (3:0), teraz przyszła pora na zdemolowanie Blackburn Rovers i to na ich stadionie. Kanonierzy znów dali popis koncertowej gry i pokonali drużynę z Ewood Park 4:0. Pierwszą bramkę dla ‘The Gunners’ zdobył Robin van Persie, pozostałe trzy Emmanuel Adebayor, dzięki czemu znów zapewne zaskarbi sobie zaufanie wśród fanów.Pierwszą dobrą okazję Arsenal stworzył sobie w 8 minucie i od razu była to bramka. Piłkę na lewym skrzydle otrzymał Walcott, podprowadził ją do środka boiska, następnie podał na czystą pozycję do van Persiego, a ten pomimo asekuracji ze strony obrońcy, zewnętrzną stroną lewej stopy pokonał Robinsona.! 0:1!
Po chwili gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania, lecz Santa Cruz uderzył lewą nogą nad poprzeczką. Dwie minuty później Arsenal wyprowadził kontrę 3 na 1, lecz Walcott pochopnie zdecydował się na uderzenie, które było niecelne.
Po straconym golu gracze Blackburn wcale nie oddali pola Kanonierom, co więcej również stwarzali groźne sytuacje. Tą najlepszą mieli w 39 minucie. Z prawego skrzydła ostro dośrodkowywał Emerton, wystarczyło jedynie przeciąć to podanie, lecz Andrews uderzył nieczysto i piłka po rykoszecie Kolo Toure wyszła na rzut rożny.
Gdy wydawało się, że do szatni Kanonierzy zejdą z jednobramkowym prowadzeniem, wrzutkę Denilsona zamienił na gola Emmanuel Adebayor, który pewnie umieścił piłkę w siatce strzałem głową. 0:2!
W 64 minucie boisko opuścił nowy bohater całej Anglii, Theo Walcott, a w jego miejsce na boisku pojawił się Alexandre Song. Trzy minuty później ciekawie rzut wolny rozegrał van Persie, który podał do niepilnowanego Denilsona, lecz strzał Brazylijczyka nie sprawił kłopotów bramkarzowi.
W 79 minucie Eboue został ‘wycięty’ w polu karnym i sędzia nie zawahał się podyktować jedenastkę! Do piłki podszedł Emmanuel Adebayor i w swoim stylu pewnie pokonał Robinsona! 0:3, drugi gol Togijczyka w tym meczu!
Z powodu odniesionej kontuzji boisko musiał opuścić jednak Eboue, którego zastąpił Ramsey. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej został zniesiony do szatni na noszach. Tymczasem po chwili Arsene Wenger daje również szansę młodziutkiemu Wilshere’owi, który zastąpił van Persiego.
Blackburn szansę na honorowego gola miało w 85 minucie, lecz wprowadzony wcześniej na boisko McCarthy nie zdołał pokonać Almunii płaskim strzałem.
W doliczonym czasie gry dzieła zniszczenia Blackburn dopełnił Emmanuel Adebayor. Napastnik otrzymał świetne prostopadłe podanie od Wilshere’a, wyszedł na pozycję sam na sam, minął bramkarza, wpakował piłkę do siatki i tym samym skompletował swojego pierwszego hat-tricka w tym sezonie! 0:4!
Chwilę potem sędzia zakończył spotkanie. Arsenal wyraźnie wrócił do formy i to może cieszyć. Kibice musieli czekać bardzo długo na tak efektowne wyjazdowe zwycięstwo, lecz z pewnością było warto!
Bramki:
[0:1] van Persie 8’
[0:2] Adebayor 45’
[0:3] Adebayor k. 81’
[0:4] Adebayor 92’
Składy:
Blackburn
Robinson, Simpson (73’ Derbyshire), Samba, Nelsen, Warnock, Emerton, Reid, Andrews, Pedersen (69’ Treacy), Roberts (69’ McCarthy), Santa Cruz
Zmiany niewykorzystane:
Kerimoglu, Brown, Mokoena, Villanueva
Arsenal
Almunia, Sagna, Toure, Gallas, Clichy, Eboue (82’ Ramsey), Denilson, Fabregas, Walcott (64’ Song), van Persie (84’ Wilshere), Adebayor
Zmiany niewykorzystane:
Fabiański, Djourou, Bendtner, Gibbs
Sędzia: Mike Dean
Widzów: 23 041
BBC, własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Jedenastka roku 2008 według Sergio AgueroGoal.com / 07.01.2009; 21:47
Adebayor: Arsenal wciąż ma szanse na mistrzostwo!Football365.com / 07.01.2009; 00:11
Van Persie: Nie mamy gwarancji, że coś wygramyArsenal-Mania / 06.01.2009; 11:55
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (90):
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
15.09.2008; 17:29
Ciekawe jak dzisiaj zagra Tottenham z Villą u siebie. Jakoś rozum mi mówi że Koguty w końcu się obudzą i wygrają dzisiaj. Coś czuje że padnie bramka Pavlyuchenki i on zagra z Corluka w podstawowym składzie. No to zobaczymy jak to będzie... Stawiam 2-1
madjer; użytkownik
komentarzy: 1197 newsów: 0
15.09.2008; 16:35
Ci co odchodza z Arsenalu przewaznie w nowym klubie nie potrafia sie odnalezc
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
15.09.2008; 14:54
W tą środę z Dynamem trzeba poprostu wygrać, nie ważne w jakim stosunku bramkowym. Wszyscy wiedzą że Ukraina to ciężki teren i wygranie np: 1-0 lub 2-1 będzie sukcesem. A juz 3-0 lub 4-0 bedzie sugerowac wielka forme kanonierów. Pamiętajmy że wygraliśmy ostatnie 3 mecze 4-0, 3-0 i 4-0 a do trzech razy sztuka. Powiem prosto: z dowolnej wygranej bede zadowolony :D
Buchar; użytkownik
komentarzy: 5 newsów: 0
15.09.2008; 14:26
Flamini i Hleb nie potrafia odnalesc formy z ubieglego sezonu..zreszta dla mnie Nasri jest o wiele lepszym pomocnikiem niz Flamini..tylko ze Nasri jest ofensywnym pomocnikiem natomiast nam potrzeba defensywnego wlasnie..chcialbym zeby De Rossi z Romy do nas zawital.. :)
Co do formy Adebayor'a to bedzie ona ciagle rosla i jestem tego bardziej niz pewny.. :)
Co do formy Adebayor'a to bedzie ona ciagle rosla i jestem tego bardziej niz pewny.. :)
veron; użytkownik
komentarzy: 103 newsów: 0
15.09.2008; 14:15
A tak z innej beczki, to Flamini i Hleb wiedzieli gdzie przejść:
MILAN - pierwsze 2 mecze, 2 porażki
BARCELONA - pierwsze 2 mecze, porażka i remis
:D :D
MILAN - pierwsze 2 mecze, 2 porażki
BARCELONA - pierwsze 2 mecze, porażka i remis
:D :D
Zephi; użytkownik
komentarzy: 180 newsów: 0
14.09.2008; 22:18
Manchester United juz stracil, w tym sezonie najgrozniejsze jest imo Chelsea.
Henry; użytkownik
komentarzy: 191 newsów: 0
14.09.2008; 20:47
Świetny mecz!!! Nie traćmy na początku punktów, to będzie dobrze. Manchester , Liverpool i Chelsea sądze że stracą. WTEDY MAMY SZANSE NA MISTRZA. No i jeszcze w bezpośrednich meczach musimy grać dobrze
kasku2; użytkownik
komentarzy: 393 newsów: 0
14.09.2008; 19:48
a mnie się wydaję że Wenger nad wszystkim jako tako panuje. Wczoraj nie zagrał Nasri, Vela, Bendtner itd. Rosicky i Eduardo nadal się kurują ale wrócą miejmy nadzieję już nie długo. Eboue... miejmy nadzieje że jego kontuzja to tak na prawdę nic poważnego i wróci na najbliższe spotkania. Wilshere i Ramsey może nie grali zbyt długo ale ten 2 pokazał że umie grać ;] dzięki niemu hat-trick Ade :D Mam nadzieję że tak już zostanie do końca sezonu a porażka z Fulham będzie pierwszą i ostatnią w tym sezonie. :)
pozdrawiam
pozdrawiam
GibsOon; użytkownik
komentarzy: 180 newsów: 0
14.09.2008; 19:23
no i tak ma być do końca sezonu :D:D
adaminho77; użytkownik
komentarzy: 939 newsów: 0
14.09.2008; 17:33
Christian-->No nie wiem... Wczoraj zagraliśmy świetnie... A co do meczu z Dynamem Kijów... To zgodzę się z Tobą, że nie będzie łatwo... Bo Ukraina, to ciężki teren... Ale nie wątpię w Nasze zwycięstwo... A co do Wengera, to się nie martw... Gdyby nie sprowadzał młodych utalentowanych graczy, to nie mielibyśmy np: Fabregasa, Walcotta... Zdecydowanie wolę politykę transferową Wengera, aniżeli ładowanie grubej forsy w zawodników, którzy mogą się nie sprawdzić... Moim zdaniem jedyną pozycją, na którą potrzeba Nam ogranego gracza jest pozycja Defensywnego Pomocnika...










































