homemailmap
kanonierzy
MyBet

Gdy pieniądze nie są już żadnym ograniczeniem...

04.09.2008; 19:58 / Mateusz Kolebuk

-Magnaci ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich słyną na całym świecie ze swojej megalomanii. To małe państewko na Półwyspie Arabskim znane jest przede wszystkim z kosztujących miliardy dolarów architektonicznych cudów. W Dubaju zbudowano Palm Islands, czyli zespół trzech największych sztucznych wysp na świecie. Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Muhammad bin Rashid Al Maktoum, premier i wiceprezydent ZEA. Z jego inicjatywy rozpoczęto także budowę najwyższego budynku na świecie - Burdż Dubaj, który znajduje się również w Dubaju. Obecnie wieżowiec ma 694,5 metrów wysokości, jednak docelowo ma mieć 850 metrów. W Dubaju znajduje się także Burdż al-Arab - najwyższy na świecie hotel, jeden z dwóch na świecie, posiadających siedem gwiazdek.

Arabskich milionerów nie znajdziemy na liście Forbesa, przedstawiającej najbogatsze osoby na świecie tylko dlatego, że ich majątek jest trudny do oszacowania. Trudne jest także rozdzielenie majątku osobistego z majątkiem państwowym, dlatego też liczby dotyczące zamożności wielu szejków opierają się głównie na spekulacjach i mało dokładnych kalkulacjach.

14 miesięcy temu Thaksin Shinawatra kupił Manchester City za sumę £80 milionów. 1 września były premier Tajlandii sprzedał klub za sumę dwukrotnie większą. Nabywcą okazało się konsorcjum Abu Dhabi United Group, którego przedstawicielem jest Sulaiman Al-Fahim ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wszystko to zostałoby przyjęte przez piłkarski światek jako normalność, gdyby nie szalone plany arabskiego oligarchy.

Al-Fahim kreując się na filantropa twierdzi, że zamierza z Manchesteru zrobić światową potęgę - za pomocą ogromnych pieniędzy oczywiście. Już na samym początku postanowił dać - jak sam twierdzi - drobny prezent fanom City, kupując Robinho za rekordową na Wyspach Brytyjskich sumę £32 milionów. Wydawać by się mogło, że bardziej rozrzutnej osoby od Romana Abramowicza w futbolowym światku nie będzie. Niestety już jest. Teraz, gdy Abramowicz przestał pompować w Chelsea pieniądze, czekając na rezultaty ogromnej inwestycji, na horyzoncie pojawił się Al-Fahim, który najwyraźniej chce sprawić, aby Rosjanin poczuł się naprawdę mały.

Al-Fahim zamierza wtłoczyć w klub £540 milionów (sic!), aby stał się jednym z najlepszych na świecie. Zaznaczył, że zamierza kupić przynajmniej 18 zawodników światowej klasy, czyli takich, którzy według niego kosztują ponad £30 milionów. Brzmi jak słowa szaleńca, nieprawdaż?

31-letni Sulaiman nie ukrywa swojej ekscytacji z faktu bycia właścicielem takiego klubu jak City. Jego cel jest jak sam przyznaje, bardzo prosty - zrobić z Manchesteru City najlepszy klub w Premier League, a w przyszłości wygrać Champions League. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że zamierza w tym celu przewrócić rynek futbolowy do góry nogami - tak jak świnkę skarbonkę, gdy chcemy wydobyć z niej monety. Bo czy kogoś zdziwi, gdy za pół roku Cristiano Ronaldo przejdzie za trzycyfrową sumę, liczoną w milionach, do Manchesteru City?

Gdy pieniądze przestają mieć znaczenie, przestają je mieć także kontrakty zawodników i klauzule odejścia. Oznacza to tylko tyle, że środek perswazji w postaci papierowej zacznie mieć większe znaczenie od przywiązania zawodników do klubów, które w obliczu dzisiejszego, bardzo komercyjnego futbolu jest już i tak bardzo małe. Są oczywiście wyjątki, które dla mnie stanowią autorytety piłkarskie. Ich postawa to nie tylko przywiązanie do klubu, ale swego rodzaju walka z rujnowaniem idei futbolu za pomocą niewyobrażalnych pieniędzy.


Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym


zobacz aktualności na temat:
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Zobacz także:
-Arszawin ma nadzieję na szybkie porozumienie
Daily Mail / 07.01.2009; 20:32
-Zenit pertraktuje tylko z Arsenalem
Sky Sports / 07.01.2009; 17:19
-Yaya Toure: Długo myślałem o Arsenalu
Sky Sports / 07.01.2009; 16:54
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (81):
-
Oldgunner3; użytkownik komentarzy: 600 newsów: 0
05.09.2008; 16:24
Pieniądze są nieodłączną częścią wszystkiego co elitarne i wyjątkowe i tak jest w coraz większej mierze w sporcie,a zwłaszcza w futbolu.Niezbyt mi się to podoba,ale to fakt.Przypadki chelsea i MC pokazują,że niesłabnie zainteresowanie wielkich bogaczy ligą angielską,a przez ich działanie na rynku trans. staje się coraz silniejsza[ale czy ciekawsza?].Coraz większe wzięcie na rynku mają też charyzmatyczni selekcjonerzy-menedżerowie,a mniej jest prawdziwych trenerów.Po co wymyślać i udoskonalać systemy gry,wprowadzać młodych graczy;skoro wystarczy kupić kilku-[kilkunastu] aktualnie najlepszych piłkarzy i po sprawie.Ważniejsze jednak,że MC może doskoczyć do big''4'' i mogą się zacząć problemy z zajęciem nawet 4 miejsca.Jeśli tak dalej pójdzie to za parę lat łatwiej będzie zdobyć PE niż mistrz. Anglii.
-
RahU; administrator komentarzy: 785 newsów: 1666
05.09.2008; 16:03
Madritista, skąd te bzdury się w Twojej główce urodziły? Raul jest legendą klubu, więc odejście byłoby głupotą. Casillas jest wychowankiem i też jest niejako symbolem klubu. Jak w ogóle można mówić o odejściu piłkarzy dla pieniędzy z klubu, który ma ogromne pieniądze. To jakiś nonsens i zupełnie nietrafiony przykład.

Cannavaro? Żarty sobie stroisz. W Juventusie był gwiazdą, a gdy zdegradowano Starą Damę, uciekł pierwszy z tonącego okrętu (który powrócił na powierzchnie i zamierza pływać jeszcze lepiej).

Sneijder? Przecież on dopiero rok czasu gra w Realu, więc na jakiej podstawie twierdzisz, że jest tak bardzo zżyty z klubem?

Van Nistelrooy? Przeżył drugą młodość w Realu, a interesuje się nim Manchester City, czyli lokalny rywal Manchesteru United, w którym Holender był gwiazdą - tylko samobójca przeszedłby do takiego klubu.

Guti - też wychowanek, za długo gra w Realu, żeby gdziekolwiek przechodzić.

Ja rozumiem, gdybyś był kibicem Valencii i za przykład podał Davida Villę czy Davida Silvę a tak - kompletnie nietrafione i śmieszne porównanie.
-
HALAMADRID; użytkownik komentarzy: 107 newsów: 0
05.09.2008; 15:51
ciekawe ilu takich jest w Arsenalu...
-
HALAMADRID; użytkownik komentarzy: 107 newsów: 0
05.09.2008; 15:50
w Realu Madryt wg mnie jest paru zawodnikow ktorzy nie odeszliby dla pieniedzy do innego klubu :
Raul
Casillas
Guti
RvN
Sneijder
Ramos
no i jeszcze Cannavaro bo i tak w przyszlym sezonie odchodzi konczy kariere ( lub wraca do swojego ukochanego Napoli )
-
madjer; użytkownik komentarzy: 1197 newsów: 0
05.09.2008; 15:42
pieprzone araby ,ciul tyle forsy :-/
-
domino; użytkownik komentarzy: 1044 newsów: 0
05.09.2008; 15:23
ciekawe jak mu wypali ta inwestycja... taki jest juz ten swiat... bez pieniedzy nic sie nie zrobi...
-
dns; użytkownik komentarzy: 65 newsów: 0
05.09.2008; 15:22
kedzior wiem, ze apetyt rosnie w miare jedzenia... ale oni i tak zarabiaja kolosalne pieniadze! stac ich na wszystko dlatego nie rozumiem czegos takiego... mam nadzieje, ze Ci najlepsi obecnie pilkarze nie beda glupi i nie przejda do Man City. Co to w ogole za klub? wolalbym isc do klubu typu Real, Barca, Man U itd. do klubu ktory ma historie.
Rozumiem isc gdzies na starosc na wschod... i grac dla pieniedzy, ale Ci zawodnicy typu Robinho, Ronaldo sa jeszcze mlodzi i wszystko przed nimi.

I tak sie pewnie nic nie da zrobic w tej sprawie. Niech te szejki juz robia co chca ale niech sie odwala od graczy Arsenulu... ;)
-
Peter_HK44; użytkownik komentarzy: 96 newsów: 0
05.09.2008; 14:21
Zgadzam się z autorem. Wielkie pieniądze zabijają sportowego ducha. Oby nigdy ktoś tak bogaty nie kupił Arsenalu...
-
kedzior; użytkownik komentarzy: 714 newsów: 1
05.09.2008; 12:41
To są jego pieniądze i może zrobić z nimi co tylko zechce i nikt nie może mu w tym przeszkodzić.
A co do tych graczy, których kupi za niewyobrażalne pieniędze to ich sprawa. Czy ty nie chciałbyś być tak bogaty, i mieć wszystko czego zechcesz? Ja bym chciał i na pewno bym przeszedł na ich miejscu. Więc co ty Mati piszesz o przywiązaniu do klubu?
-
mierkiew; użytkownik komentarzy: 112 newsów: 0
05.09.2008; 11:11
myślę i mam szczerą nadzieję(oby nie potwierdziło się tym razem przysłowie,czyją ona jest matką:)),że jednak sportowy duch obroni się prze naporem tak bajońskich sum,że są jeszcze piłkarze kochający swoje kluby,a nie stan konta...jestem jakiś dziwnie przekonany,że gdy ruszy ta "maszynka MC do zakupu piłkarzy na skalę przemysłową"to właśnie młodzież z ARSENAL'u posłuży całemu piłkarskiemu światu za przykład przywiązania do klubu:)



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved