Fiszman: Zadecydują spotkania na własnym terenie
28.08.2008; 21:06 / Patryk Bielski
Dyrektor Arsenalu Londyn Danny Fiszman wyznał, że jest optymistą przed spotkaniami rundy grupowej Ligi Mistrzów, jednak egzotyczne kluby mogą sprawić Kanonierom sporo problemu.The Gunners po zwycięstwie w trzeciej rundzie eliminacji z Twente poznali dziś swoich rywali w dalszej fazie rozgrywek. Podopiecznym Arsene'a Wengera przyjdzie się zmierzyć z FC Porto, Fenerbahce i Dynamem Kijów. Fiszman uważa, że podróże do Portugalii, Turcji i Ukrainy mogą napsuć sporo krwi Kanonierom, jednak sądzi też, że zespół ma wystarczające umiejętności, by zakwalifikować się do fazy pucharowej.
- Arsene zawsze kładzie spory nacisk na odległości, który musimy przemierzyć. To będą z pewnością bardzo trudne mecze, które mogą sprawić nam trochę kłopotów. Jestem pewny, że rywalizacja będzie zacięta i decydującą rolę będą odgrywały spotkania rozgrywane na własnym boisku. Ale jesteśmy pozytywnie nastawieni i pewni awansu do fazy pucharowej - powiedział Fiszman dla Sky Sports.
Zapytany o to, czy do zespołu dołączy jeszcze jakiś piłkarz przed zamknięciem okienka transferowego, odpowiedział:
- Wszystko zależy od Arsene'a. Jeżeli upatrzy gracza, wówczas go zakupimy.
Sky Sports
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Cierpliwość jest zaletą RamseyaArsenal.com / 07.01.2009; 14:39
Wenger: Wilshere jest najważniejszym piłkarzem od latNorthampton Chronicle / 05.01.2009; 21:22
Vela gotowy na pierwszy składSport.co.uk / 05.01.2009; 19:43
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (13):
sector; użytkownik
komentarzy: 60 newsów: 0
28.08.2008; 21:28
Bardzo mi sie podoba ze Boss ma takie zaufanie.
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
28.08.2008; 21:23
Ja jestem pewien że wyjdziemy. Tylko musimy się starać o pierwsze miejsce. Będą trudne mecze. Ale z Fabregasem damy radę :D
TimoQ; użytkownik
komentarzy: 603 newsów: 0
28.08.2008; 21:13
damy rade! musi tylko wrócić Rosicky i Eduardo i będzie dobrze!










































