Jeden piłkarz na treningu u Wengera
22.08.2008; 19:41 / Bartosz Polek
Powołania do reprezentacji w ostatnich dniach sprawiły, że Arsene Wenger nie miał w tym czasie z kim pracować! Jak się okazało, większość zawodników przebywało na zgrupowaniach, wielu leczy kontuzje, a na sesji treningowej pojawili się tylko Manuel Almunia i Denilson.Według Wengera trzeba poważnie się zastanowić, czy jest sens organizowania spotkań towarzyskich na samym początku sezonu.
- Są pewne obawy, ponieważ to nie jest najlepsza pozycja na samym starcie sezonu.
- Wiecie ilu piłkarzy miałem dostępnych na początku tygodnia? Jednego - Denilsona. Robin van Persie grał w Moskwie. Carlos Vela grał w Meksyku. Nie widziałem się z nimi do piątku.
- Kiedy grasz z taką intensywnością spotkań jak my, nie jest to idealne.
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Cierpliwość jest zaletą RamseyaArsenal.com / 07.01.2009; 14:39
Wenger: Wilshere jest najważniejszym piłkarzem od latNorthampton Chronicle / 05.01.2009; 21:22
Vela gotowy na pierwszy składSport.co.uk / 05.01.2009; 19:43
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (20):
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4904 newsów: 8
26.08.2008; 14:51
Co z tego, ze nie ma ich na treningu w Londynie, skoro trenują tam gdzie, są jedynie chodzi o taktykę...
kamil_malin; użytkownik
komentarzy: 1748 newsów: 0
24.08.2008; 20:40
Większość czołowych klubów ma takie problemy więc nie ma co gadać, że tylko zawodnicy Arsenalu grają ok 70 spotkań w sezonie. Niestety tak wszystko jest ułożone, że piłkarze grają o wiele za dużo spotkań w roku.
LordCarrington; użytkownik
komentarzy: 1443 newsów: 0
23.08.2008; 22:02
EkEl-->> nie rozumiem twojego toku myślenia. Zapewne chciałbyś, aby w Arsenalu występowali doświadczeni i ograni gracze, którzy są w stanie walczyć o mistrzostwo. Mecze i powołania do reprezentacji to wyróżnienie, które ma na celu zdobycie doświadczenia i nie tylko. Musimy być wytrwali, jako kibice Arsenalu, ponieważ piłkarzy naszego klubu w pewnym sensie prześladują kontuzje. Niestety, taki jest urok piłki.
Szef; użytkownik
komentarzy: 2576 newsów: 0
23.08.2008; 13:14
EkEl>>>>> Wenger wlasnie kupuje takich co w reprezentacjach krajowych nie graja ale po znakomitych wystepach w Arsenalu dostrzegaja ich selekcjonerze reprezentacji narodowych
EkEl; użytkownik
komentarzy: 1719 newsów: 0
23.08.2008; 12:38
Za dużo mamy tych reprezentantów. Wegner mógłby kupić kogoś kto nie reprezentuje swojego kraju.
kluch_lbn; użytkownik
komentarzy: 1490 newsów: 0
23.08.2008; 11:59
po prostu mamy za dużo zawodników światowej klasy :P tylko jak sobie poradzić z tym problemem :D tak na poważnie to trochę za mało zawodników zostało ale nie ma co się oszukiwać gra dla swojego kraju też jest bardzo ważna
Wamat90; użytkownik
komentarzy: 200 newsów: 0
23.08.2008; 11:41
Nieźle :) aż dwóch piłkarzy do dyspozycji :D
baska_17skc; użytkownik
komentarzy: 1168 newsów: 0
23.08.2008; 08:50
Wenger ma rację. Arsenal w całym sezonie gra około 60 spotkań i jak dochodzą do tego jeszcze mecze eliminacyjne do MŚ 2010 i mecze towarzyskie w kadrze narodowej to zawodnicy grają około 80 spotkań. Bardzo źle to wpływa na naszą kondycje.
Yeti; użytkownik
komentarzy: 35 newsów: 0
23.08.2008; 02:00
madjer: z punktu widzenia Arsenalu, nie jest to wcale takie korzystne, gdyż poza zmęczeniem dodatkowym meczem, dochodzą jeszcze wyczerpanie często długą podróżą, brak kontaktu z piłkarzami przez trenera klubowego, a nierzadko też przeróżne kontuzje. ;)
Chociaż wiadomo, że to strasznie miłe, jak piłkarz Arsenalu da zwycięstwo swojemu zespołowi narodowemu, a z punktu widzenia ogólnie fana piłki nożnej - dochodzą nowe, ekscytujące mecze. No i zawodnik zyskuje zawsze cenne doświadczenie. Niemniej jednak, trenerzy klubowi najchętniej wywaliliby reprezentacje na zbity pysk. I nie ma w tym nic dziwnego, bo tylko utrudniają im pracę.
Chociaż wiadomo, że to strasznie miłe, jak piłkarz Arsenalu da zwycięstwo swojemu zespołowi narodowemu, a z punktu widzenia ogólnie fana piłki nożnej - dochodzą nowe, ekscytujące mecze. No i zawodnik zyskuje zawsze cenne doświadczenie. Niemniej jednak, trenerzy klubowi najchętniej wywaliliby reprezentacje na zbity pysk. I nie ma w tym nic dziwnego, bo tylko utrudniają im pracę.
madjer; użytkownik
komentarzy: 1197 newsów: 0
22.08.2008; 23:29
wyglada na to ze denilson bedzie musial poprowadzic arsenal :) hah ladnie indywidualny trening mieli , ale cieszy tez to ze pilkarze wengera czesto sa powolywani do reprezentacji










































