Zapowiedź pierwszych derby Londynu: Fulham vs Arsenal!
22.08.2008; 13:29 / Bartosz Polek
W sobotnie popołudnie na Craven Cottage w Londynie dojdzie do pierwszych derbów stolicy Anglii w tym sezonie. Fulham będzie podejmować Arsenal, który jest zdecydowanym faworytem w tym meczu. Czy podopieczni Arsene’a Wengera pomimo kilku ubytków w składzie oraz kontuzji zdobędą kolejne 3 punkty?Meczowe fakty
Arsenal wygrał inauguracyjny mecz z West Bromwich Albion i jest jedną z trzech drużyn, które w pierwszej kolejce nie straciły bramki. Fulham zaś jest w opałach, gdyż w całej historii Premier League jak dotąd nie przegrali pierwszych dwóch spotkań w sezonie.
W poprzednim sezonie Kanonierzy wygrali o 16 spotkań więcej od ‘The Cottagers’ i zdobyli o 47 punktów więcej. Będzie to 450 spotkanie dla zawodników z Północnego Londynu pod wodzą Arsene’a Wengera.
W ośmiu spotkaniach obu drużyn na Craven Cottage, gospodarze wygrali tylko raz. Miało to miejsce 29 listopada 2006 roku (wygrana 2:1).
Kibice Arsenalu by dotrzeć na stadion rywala będą musieli przebyć trasę 10 mil (16 kilometrów). To najbliższy wyjazd spośród wszystkich klubów w tej kolejce.
Sytuacja w tabeli
Obie drużyny są w zgoła odmiennych nastrojach. Arsenal zgodnie z przewidywaniami ograł na inaugurację beniaminka z WBA 1:0 po bramce Samira Nasriego w 4 minucie spotkania. Styl gry może nie był imponujący, ale najważniejsze były 3 punkty i udane rozpoczęcie sezonu.
Tego samego nie mogą powiedzieć fani Fulham. Ich ulubieńcy również mierzyli się z beniaminkiem, Hull City, w meczu wyjazdowym. ‘The Cottagers’ na prowadzenie wyprowadził w 8 minucie meczu Seol Ki-Hyeon. ‘Tygrysi’ jednak podnieśli się, strzelili dwa gole i zagwarantowali sobie sensacyjne zwycięstwo.
Arsenal zajmuje 8 miejsce z 3 punktami, Fulham jest 13 i pozostaje bez punktów.
Sytuacja kadrowa
Fulham
Hodgson prawdopodobnie desygnuje do gry taką samą jedenastkę jak w meczu z Hull. Andy Johnson treningi wznowił przed kilkoma dniami i być może znajdzie się dla niego miejsce na ławce rezerwowych.
Arsenal
W nowym ligowym sezonie okazję debiutu otrzyma Alexandre Song, który powrócił już z Olimpiady. Kibiców zastanawia też, czy taką samą szansę otrzyma najnowszy nabytek Kanonierów, Mikael Silvestre. Francuz boryka się jednak z drobną kontuzją mięśnia i jego występ jest niepewny.
Z dobrej strony będzie chciał się również pokazać Samir Nasri, bohater pierwszego meczu z WBA. Nadal kontuzjowani są Cesc Fabregas, Abou Diaby, Philippe Senderos, Amury Bischoff, Tomas Rosicky i Eduardo.
Jubileusze
Dla Andy’ego Johnsona z Fulham może to być mecz, w którym strzeli setną bramkę w swojej karierze. Wcześniej zdobywał je dla Birmingham, Crystal Palace oraz Evertonu.
Samir Nasri był trzecim piłkarzem za kadencji Wengera w klubie, który strzelił bramkę w debiucie. Wcześniej podobnym wyczynem popisywali się Freddie Ljungberg oraz Emmanuel Adebayor.
Jeśli chodzi o Togijczyka to ten jak na razie w meczach z Fulham łącznie strzelił już cztery bramki. Czy jutro poprawi swój dorobek?
Nowy nabytek, Mikael Silvestre, może zaliczyć 250. mecz w lidze. Poprzednie 249 spotkań rozegrał w barwach Manchesteru United.
Poprzednie bezpośrednie spotkania
Z 14 meczów między drużynami w Premier League, Arsenal nie wygrał dwóch. O jedynej porażce pisaliśmy na początku zapowiedzi. Poza tym 30 listopada 2003 roku Fulham zanotowało bezbramkowy remis na Highbury.
W meczach na Craven Cottage Arsenal strzelił jak dotychczas 16 bramek. W poprzednim sezonie Kanonierzy ogrywali ‘The Cottagers’ dwukrotnie.
Ostatni mecz
Fulham – Arsenal 0:3
19 stycznia 2008, bramki: Adebayor 19’, 38’, Rosicky 81’.
Sędzia: Martin Atkinson (Yorkshire)
W pierwszej kolejce sędziował mecz Middlesbrough – Tottenham. Pokazał w nim 3 żółte kartki.
Stadion: Craven Cottage
Data: 23 sierpnia 2008
Start: 18.30
BBC, własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Adebayor: Arsenal wciąż ma szanse na mistrzostwo!Football365.com / 07.01.2009; 00:11
Van Persie: Nie mamy gwarancji, że coś wygramyArsenal-Mania / 06.01.2009; 11:55
Video: Dwudziesta kolejka Premier LeagueSoccerPulse.com / 04.01.2009; 18:00
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (264):
dennis; użytkownik
komentarzy: 311 newsów: 0
26.08.2008; 16:43
Ten mecz nam nie wyszedł, mam nadzieję, że odbudujemy się w meczu z Twente.
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4904 newsów: 8
26.08.2008; 14:29
Brak Fabregasa, spowodował , że przegraliśmy, trochę dziwne, że bez jednego zawodnika nie potrafimy grać
Wamat90; użytkownik
komentarzy: 200 newsów: 0
24.08.2008; 11:50
Na następny mecz już będzie Fabregas, więc możemy być spokojni o wynik, a co do meczu z Fulham to myślę, że powinniśmy o nim jak najszybciej zapomnieć...
baska_17skc; użytkownik
komentarzy: 1170 newsów: 0
23.08.2008; 20:52
Trzeba liczyć, że wygramy w następnym meczu. Dzisiaj graliśmy kompletne dno.
page; użytkownik
komentarzy: 351 newsów: 4
23.08.2008; 20:51
Ehh....
Większość już wyłożyli moi przedmówcy. Środek był dziś beznadziejny, szczególną naganę powinien odebrać Denilson, zwłaszcza za swoje podania. Van Persie - wiem, że potrafi być znakomity, ale naprawdę dawno go takim nie widziałem (pewnie we wrześniu 2007 ostatnio). Wiem, kontuzja i tak dalej, ale wrócił wiosną! Na Euro dobrze się zaprezentował, i na pewno nie udział w tej imprezie jest przyczyną takiej formy (przecież facet nie miał jak się zmęczyć poprzednim sezonem!). Nie jest za oddawaniem mu rzutów wolnych... choć kto jest w tym teamie lepszy na długi dystans? Adebayor? Dajcie spokój, on ma prawdziwe kłopoty z celnością... ja wiem, że to lis pola karnego i służy do wybiegania zza obrońców (btw.: kto miał tyle spalonych, co on w zeszłym roku?), ale nie może być tak, że jego bramka to koszmarny błąd bramkarza. Przypomnijcie sobie jego bramkę z Twente, kiedy po wspaniałej akcji i dokładnym podaniu Walcotta, stał kilka metrów przed golkiperem i... przyłożył prosto w niego! To cud, że odbita piłka wpadła między słupki. Gdzie finezja?
Obrona miała się lepiej, niż chociażby tej zimy; Almunia także podług oczekiwań co do niego. Dlatego w krytyce skupiam się na przednich liniach - zwłaszcza pomocy, która ewidentnie potrzebuje drugiego, po Cescu, rozegranego i kreatywnego piłkarza. Pomyślcie, że Barca ma prawo pierwokupu i po tym sezonie może np. odejść. Z czym zostajemy? Potrzeba na gwałt środkowego pomocnika, niekoniecznie defensywnego - ktoś musi te piłki popychać naprzód!! Póki co zapotrzebowanie jest zaspokojone Diaby'm i Songiem, czyli dwoma piłkarzami. Kto natomiast może zmieniać Fabregasa?
Jestem skłonny podtrzymać swoją tezę, według której Arsenal potrzebuje angielskiego trzonu. W klubie muszą być jego fanatycy, wychowankowie, janczarzy, którzy PRZENIGDY z niego nie odejdą, bo są u siebie w domu, więc grają do upadłego. LFC ma Gerrarda, CFC J. Cole'a i oczywiście Terry'ego. Kto u nas jest pewniakiem na całe lata, na kim budować skład?
(Tak nawiasem: nie spisujmy jednak Denilsona na straty. Naprawdę dostaje mało szans, więc skoro już jesteśmy kuźnią młodych talentów, dajmy i jemu się wykazać. Taki Senderos 1/3 sezonu gra podobne dno, a jest od Brazylijczyka tyle starszy).
Większość już wyłożyli moi przedmówcy. Środek był dziś beznadziejny, szczególną naganę powinien odebrać Denilson, zwłaszcza za swoje podania. Van Persie - wiem, że potrafi być znakomity, ale naprawdę dawno go takim nie widziałem (pewnie we wrześniu 2007 ostatnio). Wiem, kontuzja i tak dalej, ale wrócił wiosną! Na Euro dobrze się zaprezentował, i na pewno nie udział w tej imprezie jest przyczyną takiej formy (przecież facet nie miał jak się zmęczyć poprzednim sezonem!). Nie jest za oddawaniem mu rzutów wolnych... choć kto jest w tym teamie lepszy na długi dystans? Adebayor? Dajcie spokój, on ma prawdziwe kłopoty z celnością... ja wiem, że to lis pola karnego i służy do wybiegania zza obrońców (btw.: kto miał tyle spalonych, co on w zeszłym roku?), ale nie może być tak, że jego bramka to koszmarny błąd bramkarza. Przypomnijcie sobie jego bramkę z Twente, kiedy po wspaniałej akcji i dokładnym podaniu Walcotta, stał kilka metrów przed golkiperem i... przyłożył prosto w niego! To cud, że odbita piłka wpadła między słupki. Gdzie finezja?
Obrona miała się lepiej, niż chociażby tej zimy; Almunia także podług oczekiwań co do niego. Dlatego w krytyce skupiam się na przednich liniach - zwłaszcza pomocy, która ewidentnie potrzebuje drugiego, po Cescu, rozegranego i kreatywnego piłkarza. Pomyślcie, że Barca ma prawo pierwokupu i po tym sezonie może np. odejść. Z czym zostajemy? Potrzeba na gwałt środkowego pomocnika, niekoniecznie defensywnego - ktoś musi te piłki popychać naprzód!! Póki co zapotrzebowanie jest zaspokojone Diaby'm i Songiem, czyli dwoma piłkarzami. Kto natomiast może zmieniać Fabregasa?
Jestem skłonny podtrzymać swoją tezę, według której Arsenal potrzebuje angielskiego trzonu. W klubie muszą być jego fanatycy, wychowankowie, janczarzy, którzy PRZENIGDY z niego nie odejdą, bo są u siebie w domu, więc grają do upadłego. LFC ma Gerrarda, CFC J. Cole'a i oczywiście Terry'ego. Kto u nas jest pewniakiem na całe lata, na kim budować skład?
(Tak nawiasem: nie spisujmy jednak Denilsona na straty. Naprawdę dostaje mało szans, więc skoro już jesteśmy kuźnią młodych talentów, dajmy i jemu się wykazać. Taki Senderos 1/3 sezonu gra podobne dno, a jest od Brazylijczyka tyle starszy).
polandblood; użytkownik
komentarzy: 2484 newsów: 1
23.08.2008; 20:50
Tak.Song mial dobra zmiana.SO a byl w polu karnym przecwnika i wrzucal pilki jako boczny obronca.Cos tu nie jest tak.Clichy,Sagna jak zwykle dobrze.Nasri bez wiekszych strat.Nie zdziwi mnie to jak przez ten mecz przegralismy wysig o tytol i nie dogonimy cfc.
DayMan14; zawieszony
komentarzy: 120 newsów: 0
23.08.2008; 20:43
myśle że wszyscy fania Arsenalu wierzą w Arsenal! Arsenal is the best!! może i dobrze że przegrali... wezmą sie teraz do pracy!!
severyn91; użytkownik
komentarzy: 478 newsów: 3
23.08.2008; 20:41
maciekkk -->> chyba inny mecz ogladales... wieszosc nie zasluguje na 4/6...










































