homemailmap
kanonierzy
MyBet

Wywiad z Fabregasem!

07.08.2008; 23:11 / Piotr Cieślak

-Rozgrywający Arsenalu, lider klasyfikacji asyst oraz zdobywca tytułu najlepszego młodego zawodnika Premier League w ubiegłym sezonie, tegoroczny mistrz Europy i jeden z absolutnych faworytów kibiców Kanonierów, na łamach oficjalnej strony UEFA zdecydował się odpowiedzieć na pytania przesyłane przez fanów z całego świata.

Jak czułeś się po zdobyciu swego cudownego gola przeciwko Milanowi, tak późno i z tak dużej odległości?

- To był wspaniały i niezapomniany moment. Uważam, że mecz przeciwko Milanowi to jeden z moich najlepszych występów w życiu. Co więcej, miałem wystarczająco dużo szczęścia, by strzelić tak ważną bramkę.

Gdy nie grasz w piłkę, co zwykle robisz w wolnym czasie? Jakiej muzyki słuchasz?

Uwielbiam grać w gry komputerowe, chodzić do kina, spacerować z moją dziewczyną, oglądać telewizję. Lubię siedzieć w domu, odpoczywać przed telewizorem, rozmawiać z przyjaciółmi. Kocham muzykę. W szatni słuchamy bardzo zróżnicowanej muzyki, którą często się ze sobą wymieniamy.

Od czasu przejścia do Arsenalu, jak ważny był dla twej kariery Arsene Wenger?

Jest kluczową postacią. To, kim dziś jestem, zawdzięczam jemu. Od początku we mnie wierzył. Dał mi czas i zaufanie, więc dojrzałem i rozwinąłem się jako piłkarz. Mam nadzieję, że będę mógł się za to wszystko odwdzięczyć. Nigdy nie chciałbym go zawieść.

W którym meczu uświadomiłeś sobie, że rzeczywiście jesteś tak dobry, jak się o tobie mówi? W meczu z Juventusem, kiedy zdominowałeś Vieirę?

- To nie był mecz w barwach Arsenalu, a spotkanie w czasie Mistrzostw Świata do lat siedemnastu w roku 2003. Wtedy zrozumiałem, że mogę grać na najwyższym poziomie. Zostałem wybrany najlepszym graczem turnieju, byłem także królem strzelców. Jedynym złym wspomnieniem z tego turnieju jest porażka w finałowym spotkaniu przeciwko Brazylii. Później, spędzanie czasu z Patrickiem Vieirą, moim ówczesnym kolegą z drużyny, było dla mnie bardzo ważne.

Kogo uważasz za swojego piłkarskiego mentora?

- Swego ojca - od kiedy byłem mały. Grał w piłkę i zabierał mnie oraz moich przyjaciół, byśmy grali z nim. Od dziecka uczył mnie o sporcie. Później, trenerzy którzy pracowali ze mną gdy byłem młody wiele mi pomogli. Dzięki nim nauczyłem się wielu podstawowych zasad piłki nożnej.

Arsenal znany jest ze swego płynnego futbolu i gry na jeden kontakt. Czy naprawdę tak dobrze rozumiecie się z kolegami z drużyny, że możecie grać ze sobą na pamięć?

- Zawsze trzymaliśmy się tej filozofii. Niektórzy w nią wątpili. Uważali, że jest zbyt ryzykowna. Jednak czas przyznał nam rację, a teraz zbieramy tego owoce. Większość piłkarzy dobrze się ze sobą zna, więc czasem możemy grać praktycznie na pamięć.

Gdy miałeś dziesięć lat, miewałeś problemy z siłą? Kiedy zacząłeś dawać sobie radę z większymi graczami?

- Większość sukcesu tkwi w umyśle. Jeśli czujesz się silny, zagrasz dobrze przeciwko każdemu. W Anglii zadebiutowałem jako szesnastolatek, i być może nie byłem jeszcze do końca gotowy. Mimo to, w wieku siedemnastu lat zagrałem czterdzieści sześć meczów w sezonie i czułem się dość przydatny. Na szczęście w piłce nożnej nie chodzi jedynie o aspekt fizyczny. Gdy miałem dziesięć lat, używałem swoich umiejętności aby poradzić sobie ze starszymi chłopakami.

Gdybyś nie był piłkarzem, co byś teraz robił?

- Pewnie byłbym zwykłym facetem. Skończyłbym studia i żył normalnie. Pracowałbym gdziekolwiek, gdzie mógłbym zarobić na życie na dobrym poziomie.


Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym


zobacz aktualności na temat:
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Zobacz także:
-FC Barcelona zamierza wykupić Fabregasa i Van Persiego
Soccerglobe.net / 08.01.2009; 14:25
-Fabregas chce wrócić na finał FA Cup
Goal.com / 06.01.2009; 14:29
-Baldini: Roma pokona Arsenal w Lidze Mistrzów
Goal.com / 04.01.2009; 13:59
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (29):
-
polandblood; użytkownik komentarzy: 2485 newsów: 1
08.08.2008; 10:18
Cesc jak zwykle skromny.
-
madjer; użytkownik komentarzy: 1199 newsów: 0
08.08.2008; 10:16
Fabregas dla Arsenalu jest czyms wiecej niz Ronaldo dla ManU ... Skarb
-
siwy091; zawieszony komentarzy: 173 newsów: 0
08.08.2008; 10:06
Fabregas jest najlepszys srodkowym pomocnikiem:D
-
PAN_Kanonier; użytkownik komentarzy: 134 newsów: 0
08.08.2008; 09:52
Z takim rozgrywającym Arsenal zawsze będzie na szczycie tabeli mam nadzieję że w tym sezonie na samej górze:p
-
baska_17skc; użytkownik komentarzy: 1184 newsów: 0
08.08.2008; 08:23
Zadebiutował w wieku 16 lat i Wenger dał mu szanse gry w 46 meczach. Może tak samo stanie się z Wilsherem w tym sezonie?
-
AntonioThe; użytkownik komentarzy: 956 newsów: 0
08.08.2008; 06:46
Cesc W Arsenalu jest motorem napędowym i nasz klub bez niego traci troche na wartości. Fabregas ma mardzo dobre precyzyjne podania i dobre wykończenia akcji.
-
matis211; użytkownik komentarzy: 58 newsów: 0
07.08.2008; 23:45
Prowadz nas Cesc! ;)
-
Vic14; użytkownik komentarzy: 51 newsów: 0
07.08.2008; 23:21
przestan to nie jest C.Ronaldo:P albo Ronaldo:P
-
Bossman; użytkownik komentarzy: 232 newsów: 0
07.08.2008; 23:15
Ciepła wypowiedz o Bossie przyprawia mnie o mysli nad orientacja Cesca XDDD



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved