Samobóje, czyli jak zaskoczyć własnego bramkarza
26.07.2008; 17:00 / Mateusz Kolebuk
Gole samobójcze były, są i będą nieodłączną częścią futbolu. Wiele z nich to gole zdobyte całkowicie przypadkowo. Zdarzają się jednak takie "samobóje", które wydają się być tak nieprawdopodobne, że trudno uwierzyć, że nie były zamierzone czy reżyserowane. Zapraszam wszystkich na trzecią część sagi Z przymrużeniem oka, w której skupimy się na najbardziej stylowych i arcyzabawnych golach samobójczych, które są zmorą każdego piłkarza. Te umieszczone poniżej są podwójnie upokarzające. Nie dość, że do własnej bramki, to jeszcze w tak bardzo idiotyczny sposób.
Poniżej TOP15 najlepszych bramek samobójczych. Zapraszam do oglądania.
15. Ta akcja wyglądałaby całkowicie normalnie, gdyby nie to, że do własnej bramki strzelał obrońca. Napastnicy drużyny przeciwnej odegrali rolę obrońców, którzy zastawili pułapkę ofsajdową na defensorach drużyny przeciwnej. Sędzia niestety nie odgwizdał spalonego i bramkę zaliczył.
| Obejrzyj |
14. Dla wielu klubów i piłkarzy presja gry z Realem Madryt jest zbyt wielka, przez co zapominają na chwilę do której bramki powinni strzelać (Skoro przeciwnik oblega pole karne, to w pewnym momencie może się wydawać, że gra się na jedną bramkę z neutralnym bramkarzem. Fakt, bramkarz zachował się tutaj bardzo neutralnie).
| Obejrzyj |
13. Tu można polemizować, czy klasyfikować tego gola jako 'śmiesznego samobója', czy jako 'bardzo idiotyczną obronę'. Tak czy inaczej, bramkarz dostał najwyraźniej skurczu obu rąk, przez co zdecydował się na obronę głową - z marnym rezultatem niestety.
| Obejrzyj |
12. Kolejny przykład piłkarza, który oprócz pomylenia bramek, pomylił się z powołaniem. Gdyby cała akcja rozegrana została w polu karnym przeciwnika, byłaby to z pewnością akcja meczu. Świetne przyjęcie piłki i oszukanie obrońców... tfu! napastników drużyny przeciwnej zaowocowało piękną bramką.
| Obejrzyj |
11. Gol Johna Arne Riise w meczu Ligi Mistrzów z Chelsea jest wszystkim bardzo dobrze znany, więc nie trzeba go komentować. Tak czy inaczej, strzelenie bramki "wyrównującej" w 94. minucie w tak ważnym meczu zasługuje na to, żeby strzelca sprzedać. Tak też się stało.
| Obejrzyj |
10. Do własnego bramkarza powinno podawać się mocno. Dlaczego? Przecież golkiperzy są właśnie stworzeni do bronienia, czy też przyjmowania silnych strzałów. Gdy jednak podanie jest zbyt lekkie, pojawiają się wątpliwości, co z taką piłką zrobić, bo przecież na treningu tego jeszcze nie ćwiczyłem.
| Obejrzyj |
9. Kolejna bramka-kandydatka do bramki sezonu. Dyskwalifikuje ją niestety fakt, że strzelona została do własnej bramki. Gdyby poproszono Smitha o powtórzenie tej akcji, z pewnością nie potrafiłby tego zrobić drugi raz.
| Obejrzyj |
8. Ulubieniec polskich i angielskich kibiców George Wooden-Legs (Grzegorz Rasiak) wbrew tego co piszą ludzie, potrafi strzelać z główki. Potrafi to robić również do swojej bramki, dlatego też w Southampton uchodzi za zawodnika niezwykle wszechstronnego.
| Obejrzyj |
7. Piłkarz, który zdobył tę bramkę najwyraźniej nie wiedział, że po zrobieniu obrotu większego niż 180 stopni można stracić orientację i skierować piłkę do własnej bramki. Tak się niestety dzieje, gdy zachciewa się sztuczek we własnym polu karnym.
| obejrzyj |
6. Kolejny piłkarz, który pomyślał sobie - "zaskoczę mojego bramkarza, ciekawe co zrobi!". Zaskoczenie oczywiście było, ogromne. Sam strzał bardzo ładny i zasługujący na oklaski.
| Obejrzyj |
5. Niesamowite zamieszanie w polu karnym postanowił wykorzystać... bramkarz, który główką skierował piłkę do własnej siatki. Być może wiedział, że akcja prędzej czy później skończy się golem i chciał oszczędzić sobie trudu.
| Obejrzyj |
4. Bardzo dziwna akcja. Bramkarz, który interweniuje rękoma 10 metrów przed polem karnym, a następnie piłkarz, który niweczy jego trud i pakuje potężnym strzałem piłkę do bramki - własnej.
| Obejrzyj |
3. Istny klasyk. Przepiękny gol samobójczy byłego 'Kanoniera' - Lee Dixona. Oto recepta na to, jak jednym strzałem można zaskoczyć siebie, własnego bramkarza, piłkarzy i kibiców na stadionie.
| Obejrzyj |
2. Dobitka strzału z rzutu karnego, obronionego przez bramkarza to częsty przypadek. Ale czy dobitka do własnej bramki to coś normalnego? Dla tego piłkarza najwyraźniej tak.
| Obejrzyj |
1. Absolutny majstersztyk i klasa sama w sobie. Dodatkowo piłkarz może poszczycić się tytułem jedynego na świecie strzelca gola.. twarzą. Szczególnie polecam.
| Obejrzyj |
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Cały świat śmieje się z Tottenhamu, pośmiejmy się i my! / 24.10.2008; 18:03
Wpadki bramkarzy, czyli kiedy lepiej zostawić bramkę pustą / 22.05.2008; 20:45
Diving school, czyli nurkuj z nami delfinami! / 27.04.2008; 01:17
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (31):
Iwcio123; zawieszony
komentarzy: 577 newsów: 0
16.10.2008; 02:43
muhahaha dobra robota ;) pozdrawiam
palka13; użytkownik
komentarzy: 4 newsów: 0
28.07.2008; 07:55
wg mnie numer 1:)
youtube.com/watch?v=rvSzBgEcgaE
youtube.com/watch?v=rvSzBgEcgaE
Mieszko4; użytkownik
komentarzy: 128 newsów: 0
27.07.2008; 23:40
pl.youtube.com/watch?v=0kWnfeZu4aI&feature=related - zobaczcie to. :)
bazi; użytkownik
komentarzy: 18 newsów: 0
27.07.2008; 22:58
Ok, nie czytałem wszystkich poprzedzających komentarzy, ale mimo wszystko swoje podtrzymam, bo błąd bramkarza nie polegał na nieużyciu rąk, tylko na nieumiejętnym użyciu głowy (chyba go po prostu słońce oślepiło), tymczasem komentarz, choć oczywiście żartobliwy, zarzut czynił z nieużycia rąk. Sytuacja bramkarza po tym podaniu nie była tak rozpaczliwa, że musiał odbijać piłkę rękami. Tak więc - decyzja była słuszna, a dopiero wykonanie fatalne.
W każdym razie temu bramkarzowi do Gregory Coupeta (pamiętna niesamowita interwencja w meczu przeciwko Barcelonie) trochę brakuje. Choć Francuzowi prędzej można by uczynić zarzut, że nie wybijał piłki rękami, tylko głową i w efekcie też naraził drużynę na ryzyko utraty gola.
W każdym razie temu bramkarzowi do Gregory Coupeta (pamiętna niesamowita interwencja w meczu przeciwko Barcelonie) trochę brakuje. Choć Francuzowi prędzej można by uczynić zarzut, że nie wybijał piłki rękami, tylko głową i w efekcie też naraził drużynę na ryzyko utraty gola.
RahU; administrator
komentarzy: 740 newsów: 1624
27.07.2008; 22:22
bazi: czytaj niżej komentarz P4texa :)
bazi; użytkownik
komentarzy: 18 newsów: 0
27.07.2008; 22:06
Z jednym komentarzem autorskim nie mogę się zgodzić. Co do miejsca 13. Bramkarz odbijał piłkę głową, bo przecież za zagranie ręką byłby odgwizdany wolny pośredni z pola karnego. Dlatego też akurat ta ironia o skurczu rąk nie jest zbytnio trafiona. Ale ogólnie całość pasjonująca :).
blue_spirit; użytkownik
komentarzy: 156 newsów: 0
27.07.2008; 18:00
No nie mogę powiedzieć , świetne , na prawde to są dopiero zdolni piłkarze (-:









































