Hleb nikogo nie krytykował?
08.07.2008; 15:50 / Michał Wojciechowski
Kilka godzin temu w mediach ukazała się wypowiedź Alexandra Hleba, w której pomocnik 'Kanonierów' w negatywnym świetle przedstawiał Arsene Wengera oraz Cesca Fabregasa. Jak się jednak okazało, wypowiedź ta została mocno okrojona i w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej. Poniżej przedstawiamy zdecydowanie bardziej rozbudowaną wypowiedź Białorusina:"W życiu wszystko się zmienia. Wierzę w to, że jeżeli kilka najlepszych europejskich klubów byłoby zainteresowane jakimś zawodnikiem, to każdy postąpił by w ten sam sposób. Jednak Arsenal jest dla mnie wyjątkowy i jestem wdzięczny Wengerowi za wszystko, co dla mnie zrobił. Jako zawodnik Arsenalu mogę powiedzieć, że nie ma lepszego klubu w Premiership."
"Jestem naprawdę bardzo wdzięczny Arsene Wengerowi. On jest najlepszym trenerem w mojej karierze. Jest dla mnie kimś więcej, niż tylko trenerem. To bardzo dobry człowiek, któremu wiele zawdzięczam. Rozmawiałem z nim dwa razy przed zakończeniem sezonu. Nie jest mi łatwo opuszczać Arsenal, ponieważ ten klub stał się moim domem. Myślę, że Wenger nie jest zadowolony z mojej decyzji, ale lepiej, żebyście sami go o to zapytali, może jest szczęśliwy."
"Z Fabregasem rozumiem się na boisku lepiej, niż z kimkolwiek innym. Gra wraz z nim jest dla mnie naprawdę wielką przyjemnością. To bardzo sympatyczny chłopak zarówno w życiu prywatnym, jak i tym piłkarskim. Jest tylko trochę bardziej samolubny, jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Jeśli ma szanse na oddanie strzału, to wykorzystuje je, inaczej niż ja."
Hleb zaprzeczył również temu, że spotkał się z przedstawicielami Interu bez wiedzy Arsene Wengera i zarządu Arsenalu. Białorusin powiedział także, że nie ma problemu z życiem w Londynie, a wręcz przeciwnie, bardzo lubi to miasto.
"Nic takiego się nie wydarzyło, to są zwyczajne plotki [rozmowy z przedstawicielami Interu - przyp.redaktora]. Rozmawiałem na ten temat z Wengerem wiele razy i nasze relacje są normalne."
"Lubię Londyn, to bardzo stare miasto i jest w nim wiele atrakcji. Codziennie możesz robić coś innego i zawsze masz gdzie pójść w nocy. Również kibice są bardzo przyjacielsko nastawieni."
Wiele osób twierdzi, że jeżeli Hleb przejdzie do Barcelony to będzie jedynie zawodnikiem rezerwowym i nie uda mu się przebić do pierwszego składu. Poniżej przedstawiamy odpowiedź pomocnika 'Kanonierów' na te właśnie spekulacje:
"Kiedy przybyłem do Stuttgartu wszyscy mówili, że nie będę grał. To samo było, gdy doszedłem do Arsenalu, jednak okazało się, że grałem! Wierzę, we własne możliwości."
Goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Melo jednak na sprzedaż?Setanta Sports / 01.12.2008; 20:15
Seaman: Potrzebujemy transferówGoal.com / 01.12.2008; 19:20
Fabregas: Musimy udowodnić, że Wenger miał racjęGoal.com / 01.12.2008; 17:28
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (26):
George; użytkownik
komentarzy: 140 newsów: 0
08.07.2008; 16:10
Wiedziałem że to ploty. Jeśli Hleb odejdzie to na pewno w miłej atmosferze bo niby czemu miałby mieć pretensje to Wengera i spółki.
afcforever; użytkownik
komentarzy: 166 newsów: 0
08.07.2008; 16:10
Czulem od poczatku ze tamte slowa Hleba to tylko dretwy wymysl mediow .
gooner92; użytkownik
komentarzy: 851 newsów: 5
08.07.2008; 15:53
Heh... mówiłem, że tamte słowa to prawdopodobnie plotki... tak samo jak było z Ljungbergiem i jego krytyką na temat Wengera... żałosne pismaki:/
patryk878; użytkownik
komentarzy: 1126 newsów: 0
08.07.2008; 15:53
Ta wypowiedź bardzo mi się podoba :)
Dobrze że go nie ojechałem po tym ostatnim newsie bo miałbym wyrzuty sumienia, ale jak wcześniej wspominałem to nie darzę go sympatia i jak odejdzie to nie będe tęsknił.
Dobrze że go nie ojechałem po tym ostatnim newsie bo miałbym wyrzuty sumienia, ale jak wcześniej wspominałem to nie darzę go sympatia i jak odejdzie to nie będe tęsknił.









































