Arsenal już nigdy nie kupi wielkiej gwiazdy?
06.07.2008; 19:28 /
- Czy kupi pan w końcu jakąś gwiazdę? - to pytanie zadawano trenerowi Arsenalu Arsenowi Wengerowi od dawna. W sobotę pierwszy raz odpowiedział. - Tak, ale za 17 lat.Tyle ma potrwać spłacanie kredytu zaciągniętego na budowę nowego stadionu. Mogące pomieścić 60 tys. widzów Emirates tylko w ostatnim roku przyniosło 90 mln funtów zysku i spłaca się samo (roczna rata kredytu wynosi 24 mln funtów), ale mimo to Francuz zapowiada oszczędności. - Strategia klubu na najbliższe lata zakłada drogie sprzedawanie i tanie kupowanie - wyjaśnił Francuz. "Tanio" będzie również Arsenal piłkarzy utrzymywał. Na Emirates nie ma mowy o tygodniówkach sięgających 100 tys. funtów. Z tego powodu Mathieu Flamini odszedł do Milanu, z tego powodu o zmianie klubu myśli Aleksander Hleb. Zasad Arsenalu nie akceptuje jeden z największych gwiazdorów zespołu Emmanuel Adebayor, który tygodniowo dostaje marne 30 tys. Mniej niż Artur Boruc w Celticu. Nie dziwi więc, że reprezentant Togo także chce odejść. - Zostałbym, gdyby zapłacono mi cztery razy więcej. Gram jak Thierry Henry, chcę więc zarabiać jak Thierry Henry - powiedział niedawno. Grający obecnie w Barcelonie napastnik był jedynym, dla którego Wenger zrobił wyjątek. I płacił mu ponad 100 tys. funtów na tydzień. Przed Adebayorem się nie ugnie.
Bez problemu takie pieniądze na pensje piłkarzy wydają za to w Barcelonie. Katalończycy są gotowi zapłacić Arsenalowi 30 mln funtów. Tym sposobem szczęśliwy będzie piłkarz i klub, który ledwie dwa lata temu sprowadził 24-letniego napastnika za 3 mln funtów.
Pieniądze uzyskane z transferu mają pójść na transfery pomocnika Olympique Marsylia Samira Nasriego (13 mln funtów) i napastnika Ajaksu Amsterdam Klaasa-Jana Huntelaara (18 mln funtów). Trudno nazwać tych piłkarzy galaktycznymi, trudno powiedzieć, by zabijały się o nich największe kluby. Bierze ich Wenger, bo na jednym i drugim będzie mógł jeszcze zarobić. Nawet biorąc pod uwagę, że to najstarsi piłkarze sprowadzeni przez Wengera w tym oknie transferowym. Pierwszy ma 21 lat, a drugi 24 lata.
Miesiąc temu za 5 mln funtów z Cardiff kupiono 18-letniego Aarona Ramseya, po dwóch latach wypożyczenia do Hiszpanii wrócił rok starszy Carlos Vela. Obaj już jesienią mają grać w pierwszym składzie. - Chcemy trzymać się polityki stawiania na na piłkarzy młodych - tłumaczy Wenger. A wszystko to dzieje się w klubie, który w ostatnim roku zarobił 200 mln funtów, o 70 mln więcej niż w poprzednim.
Sport.pl
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Melo jednak na sprzedaż?Setanta Sports / 01.12.2008; 20:15
Seaman: Potrzebujemy transferówGoal.com / 01.12.2008; 19:20
Fabregas: Musimy udowodnić, że Wenger miał racjęGoal.com / 01.12.2008; 17:28
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (36):
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
12.07.2008; 15:12
I to jest właśnie jedyna zła strona Arsenalu...KASA..., której nam brak, mówiono, że Wenger ma kasę, ale tak na prawdę trzeba spłacać kredyt, więc nie doczekamy się raczej żadnej gwiazdy, tylko sami je wykreujemy:) a później jak zwykle sprzedamy bo nie będzie kasy na pensje dla zawodników....Ale i tak Kocham ten klub:)
kibicmanchesteru; użytkownik
komentarzy: 6 newsów: 0
07.07.2008; 20:49
radze wam sprzedania adebayora
Iwcio123; zawieszony
komentarzy: 577 newsów: 0
07.07.2008; 11:53
Trzeba sprzedac adebayora puki jest okazja bo 30 mln to on wart napewno niejest a kto wie czy bedzie gral w nastepnym sezonie jak w tym. Natomiast powinnismy zatrzymac naszych obecnyach zawodnikow zeby w nastepnym sezonie wygladalo to tak jak w tamtym a nawet jeszcze lepiej.
Arsen258; redaktor
komentarzy: 514 newsów: 330
07.07.2008; 11:24
kamo - sam Fabregas mistrza nie wygra
kamo99111; użytkownik
komentarzy: 67 newsów: 0
07.07.2008; 11:20
do luk
Słuchaj ale Fabregas jest czzlkiem innym pilkarzem... on nie patrzy na kase, on traktuje północny Londyn jak dom! Pamietaj, ze dzisiejszy football to showbiznes i jest niewiele znanych gwiazd, ktore nie patrza na pieniadze.
Słuchaj ale Fabregas jest czzlkiem innym pilkarzem... on nie patrzy na kase, on traktuje północny Londyn jak dom! Pamietaj, ze dzisiejszy football to showbiznes i jest niewiele znanych gwiazd, ktore nie patrza na pieniadze.
kibicarsenalu; użytkownik
komentarzy: 118 newsów: 0
07.07.2008; 11:04
czy to znaczy że na mistrzostwo poczekamy 17 lat!!!!!!!!????????
LordCarrington; użytkownik
komentarzy: 1388 newsów: 0
07.07.2008; 10:51
Sorry, ale mam mieszane uczucia po tym artykule. Wenger nie kupuje gwiazd, ale dlaczego? Być może dlatego, że wiele nauczył go przepłacony transfer Reyesa? Być może dlatego, że jest jak zwykle oszczędny i myśli, iż takim składem mamy szansę zawojować Europę. A być może dlatego, że trzeba spłacić stadion? ;) O ile dwa pierwsze argumenty można jeszcze zaakceptować, o tyle trzeci jest wyjątkowo śmieszny, bo od kiedy gramy na ES czerpiemy same korzyści i dochody. Stadion spłaca się sam, a my powinniśmy pomyśleć o transferach...
luk; użytkownik
komentarzy: 3 newsów: 0
07.07.2008; 08:25
Mi się ta polityka podoba, za kilka lat Arsenal będzie miał młode gwiazdy i zarobi na nich. Tylko problem z tymi tygodniówkami. Ale dziwne że Fabregas nie narzeka, a Hleb owszem ...
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 1054 newsów: 0
07.07.2008; 07:48
może i polityka dobra, ale ja chciałbym jakieś trofeum:P
Absurd; użytkownik
komentarzy: 45 newsów: 0
07.07.2008; 02:14
Szkoda tylko, że w tym artykule Wenger nie tłumaczy dlaczego trzeba oszczędzać na spłatę stadiony, skoro tak jak redaktor tego newsa zauważył; Emirates spłaca się samo. Mimo się po prostu wydaje, że to jest taka zasłona dymna razem z wymówką. Być może Arsene straszy tu nas że przez 17 lat nie kupi zawodnika wielkiego formatu, po to żebyśmy się cieszyli i uważali go za boga gdy on jednak łaskawie kupi choćby małą gwiazdkę. Wenger to jest trener który bardziej wierzy w jakie swoje ideały niż realnie patrzy na futbol. Po mimo sporego poparcia, którym ciągle darzą go w Anglii, pojawia się coraz więcej głosów niezadowolenie z jego polityki prowadzenia kluby. Więc może ta cała sprawa ze spłacaniem długu to tylko wymówka dla kibiców. ;)









































