Dwie zawodniczki Arsenalu przechodzą do rywala
03.07.2008; 23:30 / Michał Wojciechowski
Damska drużyna Arsenalu jest zdecydowanie jedną z najsilniejszych w Europie. Nie wiadomo jednak, jak 'Kanonierki' poradzą sobie po odejściu Lianne Sanderson oraz Anity Asante, które zmieniły barwy klubowe i dołączyły do lokalnego rywala Arsenalu, czyli Chelsea Londyn.Być może wpływ na transfery obu zawodniczek miał fakt, że nowym managerem Chelsea został Steve Jones, który wcześniej pracował na Emirates Stadium, jako boss rezerw 'Kanonierów'. Oto co na ten temat powiedział sam Jones:
"Teraz mamy w naszym zespole [Chelsea Londyn - przyp. red.] pięć zawodniczek pochodzących z Anglii i mamy nadzieje, że dołączy do nas także kilka kobiet z innych krajów. Dwa wspaniałe transfery, Sanderson oraz Asante pokażą światu kobiecej piłki nożnej, że to jest dobre miejsce do gry."
Swój transfer do 'The Blues' skomentowała osobiście również Anita Asante:
"Pozytywnie podchodzimy do tego co możemy tutaj zrobić. Zawodniczki, które są w klubie już od jakiegoś czasu mają ambicje do wygrywania równie wysokie, jak nasze. Z naszym przybyciem, one odczuły wielką szansę, żeby coś osiągnąć."
W poprzednich latach Arsenal był bezkonkurencyjny jeśli chodzi o liczbę zdobytych trofeów, w czasie 16 sezonów 'Kanonierki' zebrały aż 29 nagród. Oto co w związku ze swoim transferem i dobrymi wynikami Arsenalu powiedziała Lianne Sanderson:
"Anita i ja z Arsenalem wygrałyśmy już wszystko, co tylko było do wygrania i teraz chcemy nowych wyzwań. W tym klubie spędziłam 11 lat i opuszczenie go nie jest dla mnie rzeczą łatwą. Jednak Chelsea tworzy ambitną drużynę i wierzę, że mogę do niej wnieść coś pozytywnego."
Manager damskiej drużyny Arsenalu Vic Akers nie kryje żalu po stracie dwóch czołowych zawodniczek swojego zespołu i twierdzi, że to co się wydarzyło wiele go nauczyło:
"O całej tej sytuacji dowiedziałem się od Lianne. Kiedy myślisz, że twoi zawodnicy darzą Cię szacunkiem, a oni robią ci coś takiego, to jest to przykre."
Sanderson odpowiedziała na słowa swojego byłego trenera w następujący sposób:
"Nie mogłam się wcześniej skontaktować z Vic'em, ale podczas ostatniego sezonu odbyliśmy wiele rozmów na temat tego, jak się czuję. On jednak nie domyślał się, że chcę opuścić klub i kiedy mu to powiedziałam był w dużym szoku."
BBC
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Melo jednak na sprzedaż?Setanta Sports / 01.12.2008; 20:15
Seaman: Potrzebujemy transferówGoal.com / 01.12.2008; 19:20
Scolari uniknie reprymendy od FASky Sports / 01.12.2008; 17:52
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (19):
Koti; użytkownik
komentarzy: 685 newsów: 0
04.07.2008; 15:03
ZDRADA ! Nie no ja wole Czelsi niż menczester tych drugich to nienawidze ! I tak życze im wszystkiego dobrego ;)
Frytek; użytkownik
komentarzy: 1298 newsów: 0
04.07.2008; 14:35
No tak, ale dla nas i tak to nie ma większego znaczenia..
Adebayor25_25_; użytkownik
komentarzy: 264 newsów: 0
04.07.2008; 12:53
Nie ma nic gorszego jak przejscie do lokalnego rywala ;/
Cesc_Fan; użytkownik
komentarzy: 719 newsów: 0
04.07.2008; 11:06
Szkoda :( Myślałem że pograją w męskiej kadrze:P
martin93; użytkownik
komentarzy: 784 newsów: 0
04.07.2008; 10:45
jakie boty przeciez kobieca drużyna wygrała już chyba wszystko a co rok zdobywa przynajmniej dublet lol
akurat te odejscie jest uzasadnione bo też by mi się znudziło wygrywac z każdym przez 11 lat roznicą kilku bramek :D fajnie jakby tak było w piłce PRO :D
akurat te odejscie jest uzasadnione bo też by mi się znudziło wygrywac z każdym przez 11 lat roznicą kilku bramek :D fajnie jakby tak było w piłce PRO :D
Theo10; użytkownik
komentarzy: 361 newsów: 0
04.07.2008; 10:35
szkoda ze przechodza....i to jeszce do naszego rywala!!!!!.ale szczerze muwiac to damska druzyna mnie niezbyt obchodzi i plakac nie bd :P









































