Fabregas: Przed nami jeszcze długa droga
23.06.2008; 21:30 / Michał Wojciechowski
Na poniedziałkowej konferencji prasowej pomocnik reprezentacji Hiszpanii oraz Arsenalu Londyn Cesc Fabregas nie krył zadowolenia ze zwycięstwa nad Włochami, ale przyznał również, że przed jego drużyną jeszcze długa droga do osiągnięcia głównego celu, jakim jest wygranie Mistrzostw Europy:"Przełamaliśmy złą passę ćwierćfinałów, ale nie myślimy o tym zbyt dużo. Cieszy nas to, że ludzie są zadowoleni z tego wyniku, ale my przybyliśmy na Mistrzostwa Europy, żeby je wygrać, a nie tylko po to, żeby zajść dalej niż do ćwierćfinału tych rozgrywek."
"Chcemy zapisać się w historii jako zwycięzcy Euro 2008. Nasi kibice byli bardzo szczęśliwi wczorajszego wieczoru. Cała Hiszpania świętowała nasze zwycięstwo, ale wierzymy, że to jeszcze nie koniec i wiemy, że możemy zagrać jeszcze lepiej w półfinale." - Powiedział Cesc.
W półfinale Hiszpanie zmierzą się z Rosją. Reprezentacja Hiszpanii spotkała się już z reprezentacją Rosji w fazie grupowej, wtedy to 'La Furia Roja' odniosła wysokie zwycięstwo 4:1. Tym razem Cesc ostrzega jednak swój zespół i twierdzi, że Rosjanie w półfinale będą dużo bardziej groźnym i wymagającym rywalem:
"Jeżeli ludzie uważają, że Rosja jest dokładnie tym samym przeciwnikiem z którym spotkaliśmy się w fazie grupowej, to bez wątpienia są w błędzie. Ta drużyna ma silny skład i gra ofensywnie. Trochę przypominają mi nasz własny skład, oni także mają wielkie ambicje, żeby każdego dnia stawać się lepszymi i wygrywać."
Wracając do spotkania z Włochami Cesc pochwalił bramkarza Ikera Casillasa oraz podziękował selekcjonerowi Luisowi Aragonesowi za swoją szanse na grę między innymi w tym właśnie meczu:
"Cieszę się, że otrzymuje szanse na grę. Zazwyczaj wchodzę na boisko w końcowych minutach, ale i tak jestem zadowolony. Chcę wnosić coś do mojego zespołu i nie ważne jest czy będę to robił przez połowę meczu, pięć minut czy nawet w wypadku, kiedy nie zagram w ogóle - najważniejsze jest dobro drużyny. Chciałbym być kimś ważnym w zespole, ale nie chcę chwały dla siebie, tylko dla każdego członka drużyny, ponieważ wszyscy na to zasługujemy."
"Casillas? On już nie musi udowadniać tego, że jest najlepszy na świecie, ale jeżeli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości przed ostatnim meczem to..." - Zakończył Fabregas.
Goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Fabregas: Musimy udowodnić, że Wenger miał racjęGoal.com / 01.12.2008; 17:28
Flamini zaniepokojony sytuacją KanonierówSky Sports / 29.11.2008; 12:59
Wenger: Dlaczego patrzę na Cesca jak na 26-latkaArsenal.com / 29.11.2008; 09:26
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (21):
pajdek13; użytkownik
komentarzy: 39 newsów: 0
23.06.2008; 21:55
....to wie że i tak jest gorszy od Boruca :P he he Myślę żę Hiszpania dojdzie do finału :D









































