Euro 2008: Świetna Holandia odpada w dogrywce z Rosją!
22.06.2008; 01:14 / Mateusz Kolebuk
W trzecim, ćwierćfinałowym spotkaniu, zdecydowany faworyt imprezy na boiskach w Austrii i Szwajcarii, zespół Holandii nie podołał ekipie rosyjskiej, której nie dawano praktycznie żadnych szans na zwycięstwo. Od pierwszych minut wyjątkowo aktywni byli gracze ze wschodu. Kilka dobrych akcji pod bramką Van Der Sara mogło zakończyć się bramką, lecz goalkeeper drużyny w pomarańczowych kostiumach spisywał się świetnie między słupkami bramki. Dopiero po 15 minutach gra uspokoiła się, a swoją okazję na zdobycie bramki miała reprezentacja Holandii. Obie ekipy stworzył nam naprawdę ciekawe widowisko już w pierwszej odsłonie. Zarówno jedni, jak i drudzy często atakowali, zapominając przy tym o dostatecznym zabezpieczeniu swojej bramki.
Szybkie tempo meczu przysporzyło wiele emocjo kibicom zgromadzonym na stadionie. Szczególnie widoczni w tych pierwszych 45-ciu minutach byli Arszawin i Pawliuczenko. Po zmianie stron było tempo gry spadło i dopiero po kilku minutach gracze Guusa Hiddinka postanowili zaatakować niemrawych dzisiaj Holendrów. Opłaciło się to w 60. minucie, kiedy prowadzenie dla swojej drużyny zdobył Roman Pawliuczenko. Napastnik wykorzystał dobre dośrodkowanie i pewnym strzałem z woleja umieścił futbolówkę w bramce przeciwników.
Podopieczni Marco Van Bastena nie mogli znaleźć recepty na znakomitych dzisiaj graczy innego holenderskiego szkoleniowca i zdecydowanie częściej pod bramką przeciwników byli Rosjanie. Dopiero w końcówce regulaminowego czasu gry, Pomarańczowi zaatakowali i w 86. minucie doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do siatki skierował Van Nistelrooy. O losach spotkania musiała zadecydować dogrywka. Lepiej ponownie grali w niej Rosjanie, jednak udało im się zdobyć kolejnego gola dopiero w drugiej odsłonie 30-minutowej rozgrywki. W 113. minucie dobre dośrodkowanie Arszawina na gola zamienił Dmitrij Torbinski zaś bezradnych przeciwników w 117. minucie dobił sam Arszawin, który skierował piłkę do siatki między nogami Van Der Sara.
Holandia - Rosja 1:3 (0:0, 1:1)
Bramki: Ruud van Nistelrooy (86) - Roman Pawliuczenko (60), Dmitrij Torbinski (113), Andriej Arszawin (117).
Żółte kartki: Van Persie, Van der Vaart, Boulahrouz - Kołodin, Żirkow, Torbinski
Sędziował: Lubos Michel
Widzów 39 000.
Holandia: Edwin van der Sar - Khalid Boulahrouz (54. Johnny Heitinga), Andre Ooijer, Joris Mathijsen, Giovanni van Bronckhorst - Nigel de Jong, Orlando Engelaar (62. Ibrahim Afellay), Dirk Kuyt (46. Robin van Persie), Rafael van der Vaart, Wesley Sneijder - Ruud van Nistelrooy
Rosja: Igor Akinfiejew - Aleksander Aniukow, Denis Kołodin, Sergiej Ignaszewicz, Jurij Żirkow - Konstantin Zyrianow, Sergiej Siemak, Igor Siemszow (70. Dinijar Bilialetdinow), Iwan Sajenko (81. Dmitrij Torbinski)- Andriej Arszawin, Roman Pawliuczenko (115. Dmitrij Syczew).
własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Prawie podpisałem z nim kontraktSetanta Sports / 20.11.2008; 23:11
Kanonierzy w reprezentacjach: Debiut Ramsey'aArsenal.com / 20.11.2008; 19:24
Wenger docenia DjourouArsenal.com / 19.11.2008; 17:02
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (21):
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 1058 newsów: 0
22.06.2008; 06:42
Szkoda, myślałem, że zdecydowanym faworytem jest tu Holandia, a tu jednak Rosja:P, różnie to bywa w tym futbolu, heh no to wygląda na to, że Rosja może dojść do finału i może z Włochami albo Niemcami zagra.









































