Euro 2008: Niemcy i Chorwacja awansują, Polska odpada
17.06.2008; 11:43 / Mateusz Kolebuk
Jedyną drużyną pewną awansu w grupie B była Chorwacja, która mierzyła się wczoraj z Polską. Polacy nie tylko musieli w tym meczu wygrać, ale musieli także zdobyć o jedną bramkę więcej niż Austriacy, którzy musieli pokonać Niemców, jeżeli Polska marzyłaby jeszcze o awansie z grupy.Polska przegrała jednak po bardzo słabym meczu, a zawodnikiem spotkania został już standardowo Artur Boruc, który dwoił się i troił na boisku. Po tak dobrych występach notowania polskiego golkipera wzrosną i całkiem prawdopodobne jest, że latem zobaczymy go w nowym klubie, być może nawet w Arsenalu?
W drugim spotkaniu tej grupy Niemcy skromnie pokonali Austrię 1:0, a jedyną bramkę zdobył z rzutu wolnego Michael Ballack. Dzięki temu podopieczni Joachima Loewa zdołali awansować z drugiego miejsca tabeli. Poniżej prezentuję opisy spotkań.
Polska - Chorwacja 0:1 (0:0)
Ivan Klasnic (53)
Chorwaci mieli już przed tym spotkaniem zapewniony awans do ćwierćfinału rozgrywek na boiskach w Austrii i Szwajcarii i trener Slaven Bilic postawił rzecz jasna na skład rezerwowy. Mimo tego, Polacy nie zdołali godnie pożegnać się z turniejem, na którym pokazali tak naprawdę, jak nie powinno się grać w piłkę. Ekipa naszego dzisiejszego przeciwnika od początku spotkania, może po za pierwszymi 15 minutami przeważała. Polacy zdołali zagrozić bramce rywali jedynie kilka razy, za to po upływie 30 minut totalną dominację przejęli gracze z Chorwacji. Nie zdołali jednak strzelić oni pierwszego gola, co nadal trzymało nas przed telewizorami z nadzieją na pierwsze zwycięstwo na Mistrzostwach Europy. Przed przerwą kilkakrotnie gorąco było w szesnastce Artura Boruca, który po raz kolejny bronił na najwyższym poziomie. Polski goalkeeper samodzielnie stawiał opór szybkim i groźnym przeciwnikom. Po zmianie stron obraz gry się nie zmieniał, co zaowocowało w końcu pierwszym trafieniem dla rywali. Ivan Klasnic strzelił bramkę w 53 minucie. Wykorzystał on błąd w ustawieniu polskich obrońców i nieupilnowany wpakował piłkę do bramki Boruca z około 11 metrów strzałem w długi róg. Długo zbieraliśmy się do ataków, jednak w końcówce udało się zepchnąć rywala do defensywy. Chorwaci byli już jednak pewni awansu i nie forsowali tempa gry. Kilka okazji mogło skończyć się skutecznym strzałem, jednak tak się nie stało. Jedną z akcji zmarnował Zahorski, który strzelił wprost w bramkarza będąc w sytuacji sam na sam. Do końca nie udało się nam wywalczyć remisu i ostatecznie musieliśmy po raz kolejny obejść się smakiem.
Austria - Niemcy 0:1 (0:0)
Michael Ballack (49)
W drugim, równolegle rozgrywanym spotkaniu Austriacy podejmowali ekipę Niemiec, która potrzebowała do awansu zwycięstwa po ostatniej porażce z zespołem Chorwacji. Od pierwszych minut, faworyci zza naszej zachodniej granicy przycisnęli rywali i mogli kilkakrotnie objąć prowadzenie w tym spotkaniu. Po kwadransie sytuacja na boisku nieco się wyrównała i to gospodarze mieli swoją szansę na objęcie prowadzenia. Potem do ataków ponownie ruszyli Niemcy, lecz wiele pożytku im to nie przyniosło. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy doszło do dziwnego zdarzenia na ławkach trenerskich obu drużyn, bowiem obaj trenerzy ucięli sobie krótką pogawędkę, po której zostali odesłani na trybuny. Po nieciekawej pierwszej odsłonie gry ponownie od pierwszych minut drugiej odsłony zaatakowali goście. Starania o bramkę opłacił się w 49 minucie. Wtedy to bowiem pierwszego gola w turnieju zdobył Michael Ballack, kapitan swojej reprezentacji. Zawodnik Chelsea wykorzystał rzut wolny po faulu na Lahmie. Austriacy, po stracie bramki rzucili się do odrabiania strat, lecz ich ataki były nieporadne. Niemcy konsekwentnie starali się kontrować przeciwników, co powinno przynieść im kolejne bramki. Kilka okazji pod jedną, jak i drugą bramką nie przyniosło pożądanego rezultatu i to Niemcy mogli cieszyć się ze zwycięstwa na wiedeńskim stadionie.
własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Prawie podpisałem z nim kontraktSetanta Sports / 20.11.2008; 23:11
Kanonierzy w reprezentacjach: Debiut Ramsey'aArsenal.com / 20.11.2008; 19:24
Wenger docenia DjourouArsenal.com / 19.11.2008; 17:02
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (27):
Adebayor25_25_; użytkownik
komentarzy: 264 newsów: 0
17.06.2008; 13:29
Dobrze,ze mielismy krola Artura bo w kazdym meczu nieschodzilibysmy z 3:0 w plecy
Szef; użytkownik
komentarzy: 2325 newsów: 0
17.06.2008; 12:48
piekny gol Ballacka i szkoda mi Artura bo to byl jego turniej szkoda ze tylko jego
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
17.06.2008; 12:37
Polska pokazała klasę, to co oni pokazywali na boisku przyciągało wzrokiem nie jednego trenera:)
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale Polska z roku na rok gra co raz gorzej, gdyby nie Roger, to nie mieli byśmy na tym turnieju ani jednej bramki, gdyby nie Boruc to w plecy mielibyśmy ich ze 20...
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale Polska z roku na rok gra co raz gorzej, gdyby nie Roger, to nie mieli byśmy na tym turnieju ani jednej bramki, gdyby nie Boruc to w plecy mielibyśmy ich ze 20...
Chriss; użytkownik
komentarzy: 257 newsów: 0
17.06.2008; 12:27
Powiem jeszcze - polacy w bundes lidze to folksdojcze!
Chriss; użytkownik
komentarzy: 257 newsów: 0
17.06.2008; 12:25
Bo z Polską jest tak:
Nie ma kto grać. Więc muszą grać słabiaczki, wyrobnicy. Dlaczego w kadrze nie ma Jelenia, Sikory? Na pewno sprawdziliby się. Dlaczego jest łobodziński, którego przyznam szczerze nie cierpię, za to jakim jest patałachem i za poziom jaki reprezentuje, jest moim zdaniem raczej pupilkiem benhakera, bo nie reprezentuje sobą żadnej wartości, dośrodkowania w bramkarza - jeżeli wogóle dojdzie do takiego, bo w 90% przypadków traci piłke jak dziecko. Kolejna rzecz to krzynówek, który już tylko gwoździe może wbijać. Jest przekonany, że jest najlepszym graczem w polsce i że ma piekielnie mocny strzał. Nie oszukujmy się- krzynówek nie ma ani techniki, ani szybkości, ani strzału. 99% jego wolnych idzie w mur, dośrodkowania na aut. No ludzie! Rzut rożny jest też doskonałą sytuacją do zdobycia bramki, ale nie dla polski, bo wykonuje je szmaciarz krzynówek! Przypomnijmy sobie moment (mecz chorwacja/polska) kiedy za łobodzińskiego wszedł zahorski. O niebo lepszy gracz, który zaczął wkońcu wypełniać obowiązki skrzydłowego i napastnika. To on wypracował sobie sam na sam, które wykonał bardzo słabo (najgorzej jak się dało) ale gdyby grał od pierwszych minut, mógłby sobie tych sytuacji wypracować znacznie więcej. Myślę, że to Golański (o którym nawet nie napisze, bo nie jest warty funta kłaków), krzynówek (miał pustą bramkę w meczu z niemcami) i łobodziński (1 NIECELNE dośrodkowanie na 45minut) "załatwili nam mistrzostwa europy. A ja pytam, gdzie był zahorski? Gdzie Garguła? Gdzie Jeleń? Gdzie Sikora? Co z boninem? - myśle, że jest znacznie lepszy od krzynówka(brzydala, wysłannika/rezerwowego niemieckiej bundes ligi). Co z tego, że ci "reprezentanci" grają za granicą? Myślę, że najpierw trzeba wzmocnić naszą ligę narodową i szukać talentów a nie starych, wolnych wyrobników, bez polotu, pokroju krzynówka, którego strzały są o 3 kaniony gorsze od garguly, a on ma się za mistrza, bo szmata weszłą mu fuksem z portugalią i uwierzył w swój piekielnie mocny strzał hHAHAHA ^^ to jest dla mnie porażka, przepraszam niektórych jeżeli mnie zbytnio poniosło, ale napewno zdania nie zmienie i myślę dokładnie tak jak napisałem. Mam nadzieję, że polacy przstaną żyć nadzieją i PZPN skończy z tą pieprzoną grą korupcyjną ghdzie klub z 1 miejsca w lidze - kończy mu sie kasa i ląduuje na ostatnim, bo nie ma na łapówki - to jest chore. A PZPN to najbardziej chora instytucja w Polsce!
Nie ma kto grać. Więc muszą grać słabiaczki, wyrobnicy. Dlaczego w kadrze nie ma Jelenia, Sikory? Na pewno sprawdziliby się. Dlaczego jest łobodziński, którego przyznam szczerze nie cierpię, za to jakim jest patałachem i za poziom jaki reprezentuje, jest moim zdaniem raczej pupilkiem benhakera, bo nie reprezentuje sobą żadnej wartości, dośrodkowania w bramkarza - jeżeli wogóle dojdzie do takiego, bo w 90% przypadków traci piłke jak dziecko. Kolejna rzecz to krzynówek, który już tylko gwoździe może wbijać. Jest przekonany, że jest najlepszym graczem w polsce i że ma piekielnie mocny strzał. Nie oszukujmy się- krzynówek nie ma ani techniki, ani szybkości, ani strzału. 99% jego wolnych idzie w mur, dośrodkowania na aut. No ludzie! Rzut rożny jest też doskonałą sytuacją do zdobycia bramki, ale nie dla polski, bo wykonuje je szmaciarz krzynówek! Przypomnijmy sobie moment (mecz chorwacja/polska) kiedy za łobodzińskiego wszedł zahorski. O niebo lepszy gracz, który zaczął wkońcu wypełniać obowiązki skrzydłowego i napastnika. To on wypracował sobie sam na sam, które wykonał bardzo słabo (najgorzej jak się dało) ale gdyby grał od pierwszych minut, mógłby sobie tych sytuacji wypracować znacznie więcej. Myślę, że to Golański (o którym nawet nie napisze, bo nie jest warty funta kłaków), krzynówek (miał pustą bramkę w meczu z niemcami) i łobodziński (1 NIECELNE dośrodkowanie na 45minut) "załatwili nam mistrzostwa europy. A ja pytam, gdzie był zahorski? Gdzie Garguła? Gdzie Jeleń? Gdzie Sikora? Co z boninem? - myśle, że jest znacznie lepszy od krzynówka(brzydala, wysłannika/rezerwowego niemieckiej bundes ligi). Co z tego, że ci "reprezentanci" grają za granicą? Myślę, że najpierw trzeba wzmocnić naszą ligę narodową i szukać talentów a nie starych, wolnych wyrobników, bez polotu, pokroju krzynówka, którego strzały są o 3 kaniony gorsze od garguly, a on ma się za mistrza, bo szmata weszłą mu fuksem z portugalią i uwierzył w swój piekielnie mocny strzał hHAHAHA ^^ to jest dla mnie porażka, przepraszam niektórych jeżeli mnie zbytnio poniosło, ale napewno zdania nie zmienie i myślę dokładnie tak jak napisałem. Mam nadzieję, że polacy przstaną żyć nadzieją i PZPN skończy z tą pieprzoną grą korupcyjną ghdzie klub z 1 miejsca w lidze - kończy mu sie kasa i ląduuje na ostatnim, bo nie ma na łapówki - to jest chore. A PZPN to najbardziej chora instytucja w Polsce!
lecho; użytkownik
komentarzy: 569 newsów: 0
17.06.2008; 11:51
Polacy grali jakby bez wiary w zwycięstwo. Zresztą cały turniej był bardzo słaby w ich wykonaniu. W wielu sytuacjach ratował nas Boruc. Pokazał, że jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Wenger przebywa na mistrzostwach i śledzi poczynania piłkarzy. Chyba widział świetne interwencje Artura i już niedługo go kupi.









































