Drugi dzień Euro za nami. Polska i Austria przegrywają
09.06.2008; 12:24 / Mateusz Kolebuk
Za nami drugi dzień Euro 2008, który był dniem wielkich emocji, ale także i wielkich rozczarowań. W pierwszym meczu gospodarz mistrzostw - Austria, uległa drużynie Chorwacji 0:1, a jedyną bramkę z rzutu karnego strzelił Luka Modric w czwartej minucie spotkania. Gospodarze próbowali w drugiej połowie doprowadzić do wyrównania, ale wynik nie uległ zmianie.W meczu Polski z Niemcami mieliśmy okazję oglądać bramki strzelone przez Polaka, ale grającego w barwach Niemiec. Drużynie Polskiej zabrakło zdecydowania w ofensywnych akcjach, a także ich wykończenia. Polacy nie grali źle, lecz po prostu Niemcy grali lepiej.
Poniżej opisy spotkań w grupie B.
Austria - Chorwacja 0:1 (0:1)
Luka Modric (4)
W konfrontacji zdecydowanie najniżej sklasyfikowanej drużyny w tegorocznych mistrzostwach, oraz dobrze spisującej się reprezentacji Chorwacji, faworytem oczywiście był zespół gości, który od początku przejął inicjatywę na boisku. Szybko uwydatniła się różnica umiejętności obu zespołów. Już w 4. minucie pierwszego gola zdobył Luka Modric, który wykorzystał rzut karny, podyktowany po faulu na Oliciu. Potem ekipa prowadzona przez Bilicia kilkakrotnie zagrażała bramce rywala, lecz napór na ekipę Austrii trwał jedynie do przerwy, bowiem to gospodarze przeważali w drugich 45 minutach. Chorwaci ograniczali się do gry z kontrataku i pozwalali na wiele więcej w środku boiska swoim rywalom. Gospodarze stwarzali coraz to groźniejsze okazje przede wszystkim po stałych fragmentach gry, lecz nie potrafili skutecznie strzelić w bramkę Pletikosy i przegrali po wyrównanym meczu przed własną publicznością.
Polska - Niemcy 0:2 (0:1)
Podolski (20, 72)
Dla wielu zawodników mecz ten miał wielkie znaczenie. Na Polakach spoczywały nadzieje kibiców z każdego zakątka naszego kraju. Faworytem była ekipa naszych zachodnich sąsiadów i to ona od pierwszego gwizdka dyktowała warunki gry. Już w pierwszych minutach mogliśmy objąć prowadzenie, lecz nieudany strzał Krzynówka przeleciał nad bramką Jensa Lehmanna. Potem jednak powinniśmy stracić kuriozalnego gola po katastrofalnej pułapce ofsajdowej naszej zawodników, lecz Mario Gomez pomylił się o kilka centymetrów strzelając do 'pustej bramki' strzeżonej przez Artura Boruca. W 20. minucie kopia sytuacji z przed kilku chwil dała prowadzenie Niemcom. Bramkę na 1:0 strzelił Polak z Niemieckim paszportem, Lucas Podolski, który postanowił odłożyć celebrowanie trafienia na później. Do przerwy podopieczni Loewa dalej dyktowali warunki gry, lecz nie potrafili skutecznie pokonać polskiego bramkarza. Po zmianie stron do bardziej zdecydowanych ataków przystąpili podopieczni holenderskiego szkoleniowca, a zdecydowanie więcej świeżości wniósł do gry Roger. Kolejne akcje nie przynosiły jednak bramek, a cenne sekundy uciekały polskim reprezentantom, których niefrasobliwa gra w obronie skarcona została ponownie w 72. minucie. Wtedy wynik na 2:0 ustalił ponownie Podolski.
Tabela grupy B:
| flaga | państwo | M | Z | R | P | bramki | punkty |
| Grupa B | |||||||
![]() | Niemcy | 1 | 1 | 0 | 0 | 2 - 0 | 3 |
![]() | Chorwacja | 1 | 1 | 0 | 0 | 1 - 0 | 3 |
![]() | Austria | 1 | 0 | 0 | 1 | 0 - 1 | 0 |
![]() | Polska | 1 | 0 | 0 | 1 | 0 - 2 | 0 |
własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Prawie podpisałem z nim kontraktSetanta Sports / 20.11.2008; 23:11
Kanonierzy w reprezentacjach: Debiut Ramsey'aArsenal.com / 20.11.2008; 19:24
Wenger docenia DjourouArsenal.com / 19.11.2008; 17:02
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (25):
simon90; użytkownik
komentarzy: 347 newsów: 0
10.06.2008; 15:25
Fabregas <-- po części masz racje... ale powinieneś chociaż wierzyć! ;P
Ja wierzyłem ale tak to jest jak niby "Polak" strzela Polakom!! Nienawidze podolskiego a już najbardziej mnie wpienił tą wymianą koszulki z Lewandowskim!! A co do Rogera to bardzo mi się podobał! Może nawet go polubie ;P A gra Krzynia pozostawiała wiele do życzenia a szkoda...
Ja wierzyłem ale tak to jest jak niby "Polak" strzela Polakom!! Nienawidze podolskiego a już najbardziej mnie wpienił tą wymianą koszulki z Lewandowskim!! A co do Rogera to bardzo mi się podobał! Może nawet go polubie ;P A gra Krzynia pozostawiała wiele do życzenia a szkoda...
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
10.06.2008; 12:41
I żeby zaraz nie poszły słowa krytyki w moją stronę w moją stronę, że nie jestem Patriotą:)
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
10.06.2008; 12:39
No super, Polska pokazała klasę tak jak zwykle, no i gdzie są ci którzy się ze mną kłócili, że wygramy, przecież to wiadomo, że Polska reprezentacja się nadaję do kopania ziemniaków na Syberii..I nie ma co się oszukiwać, przegramy wszystkie mecze i do domu....Oglądałem mecz i dziwię się trochę decyzją Benchakera, powinien zmienić Smolarka i Krzynówka bo zagrali najgorzej jak się dało, natomiast słowa uznania dla Rogera i Piszczka. Dla Polski sukcesem było dostanie się do Euro ale na tym koniec....
Kanonier96; zawieszony
komentarzy: 289 newsów: 0
10.06.2008; 12:06
soty ale to "pieprzyc szkopów" napisał kuzyn
Athlon; użytkownik
komentarzy: 26 newsów: 0
09.06.2008; 23:08
Najlepiej dla nas jak Niemcy wygrają z Chorwacją i Austrią. Wtedy wystarczy nam wygrana z Chorwacją i nawet remis z Austrią.
Theo10; użytkownik
komentarzy: 361 newsów: 0
09.06.2008; 22:43
domino>>co do RvP to watpie zeby to byla prawda...a nasz holender i tak 20min meczu rozegral....Holandia 3:0 Włochy :)
domino; użytkownik
komentarzy: 1044 newsów: 0
09.06.2008; 17:36
gdyby nie Roger to ta gra bylaby beznadziejna a tak to jeszcze nie wygladala najgorzej... a podobno Van Persie celowo sfaulowal Snejidera zeby zagrac przeciwko Wlochom
gaizka19; użytkownik
komentarzy: 190 newsów: 0
09.06.2008; 16:56
jaka tam sensacja ,każdy ,kto oglądał ten mecz wczoraj to widział , a po za tym to chyba taka jest istota tego sportu ,że dzieki błędom rywala zdobywa sie gole , lepszy tych błędów popełnia mniej , no cóż trzeba napewno nie rozpamiętywać tej porażki ( bylo do przewidzenia) a wziąć sie w garść i grać dalej....













































