Senderos nadzieją Szwajcarii?
19.05.2008; 17:03 / Bartosz Polek
Nadzieje wszystkich Szwajcarów o dobry występ w nadchodzących Mistrzostwach Europy głównie opierają się na poprawnej grze w defensywie oraz psychicznej i mentalnej sile Philippe'a Senderosa.23-latek, który podczas ostatniego Mundialu w Niemczech uchronił swoją reprezentację od utraty jakiegokolwiek gola w całym turnieju, ma za sobą ciężki sezon w Premier League, pełen wzlotów i upadków.
Po katastrofalnym występie w rewanżowym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Liverpoolem, brytyjskie tabloidy zastanawiały się nad psychicznym zdrowiem Senderosa. Pisano, jakoby piłkarz 'załamał się i płakał po bolesnej porażce 2:4.
Po tym, jak wszystko wyszło na jaw, zaczęto powątpiewać w to, czy Kanonier będzie w stanie udźwignąć spoczywającą na nim presję w drużynie narodowej. Szwajcarzy, jako gospodarze zbliżającego się turnieju, wystąpią w meczu otwarcia przeciwko Czechom, 7 czerwca. W swojej grupie trafili również na Portugalię oraz Turcję.
Gdyby Szwajcarzy wygrali swoją grupę, w dalszych meczach imprezy nadal graliby u siebie. Jeżeli zajmą drugie miejsce, będą musieli jeździć na mecze na austriackie boiska.
Obrońca Arsenalu powiedział:
- Chcemy wygrać grupę. Jesteśmy jak górscy alpiniści. Oni też chcą wyjść na szczyt, podobnie jak my.
Ostatnie cztery porażki z rzędu w meczach towarzyskich pokazały wszystkie błędy Szwajcarów, szczególnie w defensywie. Przegrana 0:4 z Niemcami bolała najbardziej. To właśnie w tym meczu mogliśmy zobaczyć wszystkie mankamenty Senderosa. Zbyt wolno reagował na prostopadłe podania przeciwników i nie radził sobie w kryciu Mario Gomeza.
Kanonier najlepsze mecze w kadrze grywał u boku Patricka Muellera, a miało to miejsce właśnie podczas niemieckiego Mundialu. Ten jednak rok temu skręcił kolano, a gdy powrócił do gry w meczu rezerw Lyonu, w grudniu, zerwał więzadła. Pomimo, że mistrzowie Francji nie zaproponowali mu nowego kontraktu, ten po jednym z meczów w drużynie rezerw otrzymał powołanie do wstępnej, 26-osobowej kadry Cobiego Kuhna na Euro 2008.
To powinno być dla Senderosa dobrą wiadomością...
Sportsillustrated.cnn.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Eduardo stęskniony za ChorwacjąSky Sports / 18.12.2008; 15:52
Wenger: Prawie podpisałem z nim kontraktSetanta Sports / 20.11.2008; 23:11
Kanonierzy w reprezentacjach: Debiut Ramsey'aArsenal.com / 20.11.2008; 19:24
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (12):
gaizka19; użytkownik
komentarzy: 190 newsów: 0
21.05.2008; 13:22
mam nadzieję ,że pokaże co potrafi , wątpię jednak by miał ku temu wiele okazji , bo Szwajcaria mimo najszczerszych chęci i bycia gospodarzem to... faworytem nie jest:) a to zdjęcie ...kurde az sie przestraszyłam :)
Ibricic; zawieszony
komentarzy: 161 newsów: 0
20.05.2008; 18:20
dobry jest. wyglonda jakby mial zaraz komus przywalic z bani
koncia11; użytkownik
komentarzy: 152 newsów: 0
20.05.2008; 18:16
Senderos to dobry piłkarz, nie na darmo gra w Arsenalu
DawidAFC; użytkownik
komentarzy: 326 newsów: 0
19.05.2008; 21:26
Właśnie że Corthal dobrze mówi. Tak się gada że Senderos się rozwinie i będzie nie do przejścia ale kiedy on ma się rozwijać !? Wg. mnie jak by się miał rozwinąć na dobrego piłkarza to już by to nastapiło dawno. W końcu Phillipe nie ma 18-20 lat... Taki Richards z ManCity biję go na głowę...
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4904 newsów: 8
19.05.2008; 21:13
A ja jestem dobrej myśli i uważam, że Senderos jeszcze pokarze na co go stać:)
Frytek; użytkownik
komentarzy: 1299 newsów: 0
19.05.2008; 20:58
Corthal- zupełnie się z Tobą nie zgadzam..
Szef; użytkownik
komentarzy: 2588 newsów: 0
19.05.2008; 20:02
Senderos sie wyrobi i bedzie nie do przejscia mowie wam
Corthal; użytkownik
komentarzy: 150 newsów: 0
19.05.2008; 19:30
Senderos nadzieją Szwajcarii? Powiedzenie "Nadzieja matką głupich" pasuje mi tutaj jak ulał...
Talent to może on i m(i)a(ł) :P, ale w momencie gdy Boss miał oko na jego transfer z Genewy. Dla mnie to jest kalka byłego zawodnika Chelsea Londyn- Roberta Hutha. On tez uważany był za perspektywicznego piłkarza nowego pokolenia. Jose Mourinho traktował go jak maskotkę, mimo uzasadnionej krytyki ze strony fachowców. Niemiec dostawał niejednokrotnie szansę gry w 1-szej jedenastce, stanowiąc słaby punkt swojego zespołu. Jak to wszystko skończyło, chyba wszyscy pamiętają... Tak samo jest z Phillipem, chociaż Kanonier występował w bloku defensywnym bardziej z konieczności i jako obrońca z wyboru niż wyborowy.
Ostatnimi czasy miał szansę się wykazać- Kanonierzy dali jak zwykle zarobić w rundzie wiosennej swoim lekarzom i połowa piłkarzy była kontuzjowana- co umożliwiło grę Szwajcarowi. Nie powiem, zdarzało mu się zagrać dobry mecz, tylko czemu w proporcji 1 dobry na 5 złych? :/
Taka szansa może (według mnie w żadnym wypadku nie powinna:P) już się nie powtórzyć, gdy do składu wrócą podstawowi piłkarze. Senderos dobitnie pokazał swoją grą, że wartościowym piłkarzem nie jest i w najbliższym czasie nie będzie, (w Arsenalu od 2003 roku!) więc do cholery ma występować w statystykach pomeczowych?
Boss powinien go sprzedać za jakieś sensowne pieniądze, w końcu młody, ambitny i w ogóle taki wspaniały:P Myślę, że w dobie przepłacania za każdego piłkarza który umie kopnąć poprawnie piłkę można by wyciągnąć za niego tak z 5 mln funciaków, na pewno jakiś kretyński działacz MLS by za niego tyle dał:P A za takie pieniądze można już pomyśleć o jakimś naprawdę porządnym zmienniku dla Toure i Gallasa.
Talent to może on i m(i)a(ł) :P, ale w momencie gdy Boss miał oko na jego transfer z Genewy. Dla mnie to jest kalka byłego zawodnika Chelsea Londyn- Roberta Hutha. On tez uważany był za perspektywicznego piłkarza nowego pokolenia. Jose Mourinho traktował go jak maskotkę, mimo uzasadnionej krytyki ze strony fachowców. Niemiec dostawał niejednokrotnie szansę gry w 1-szej jedenastce, stanowiąc słaby punkt swojego zespołu. Jak to wszystko skończyło, chyba wszyscy pamiętają... Tak samo jest z Phillipem, chociaż Kanonier występował w bloku defensywnym bardziej z konieczności i jako obrońca z wyboru niż wyborowy.
Ostatnimi czasy miał szansę się wykazać- Kanonierzy dali jak zwykle zarobić w rundzie wiosennej swoim lekarzom i połowa piłkarzy była kontuzjowana- co umożliwiło grę Szwajcarowi. Nie powiem, zdarzało mu się zagrać dobry mecz, tylko czemu w proporcji 1 dobry na 5 złych? :/
Taka szansa może (według mnie w żadnym wypadku nie powinna:P) już się nie powtórzyć, gdy do składu wrócą podstawowi piłkarze. Senderos dobitnie pokazał swoją grą, że wartościowym piłkarzem nie jest i w najbliższym czasie nie będzie, (w Arsenalu od 2003 roku!) więc do cholery ma występować w statystykach pomeczowych?
Boss powinien go sprzedać za jakieś sensowne pieniądze, w końcu młody, ambitny i w ogóle taki wspaniały:P Myślę, że w dobie przepłacania za każdego piłkarza który umie kopnąć poprawnie piłkę można by wyciągnąć za niego tak z 5 mln funciaków, na pewno jakiś kretyński działacz MLS by za niego tyle dał:P A za takie pieniądze można już pomyśleć o jakimś naprawdę porządnym zmienniku dla Toure i Gallasa.
KanonierRBK; użytkownik
komentarzy: 42 newsów: 0
19.05.2008; 19:11
powiem tak: gdyby nie kilka glupich bledow i pechowych zagran byl by z niego czolowyobronca ligi










































