Ostatni mecz sezonu: Sunderland - Arsenal
11.05.2008; 11:31 / Mateusz Kolebuk
Już dziś, o godzinie 16.00 na Stadium of Light Sunderland będzie podejmować drużynę Arsenalu. Beniaminek tegorocznych rozgrywek Premier League już kilka kolejek wstecz zapewnił sobie pozostanie w lidze, odsuwając się od strefy spadkowej. Arsenal posiada natomiast 4 punkty straty do Manchesteru i Chelsea, a także 7 punktów przewagi nad Liverpoolem, a to oznacza, że 'Kanonierzy' zakończą sezon na miejscu, którym zajmują obecnie, czyli na trzeciej lokacie. Mecz z Sunderlandem nie będzie miał więc większego znaczenia dla Arsenalu, dlatego też Arsene Wenger zdecydował, że w składzie pojawią się Kieran Gibbs i Mark Randall, którzy niedługo staną się pretendentami do awansu z rezerw do pierwszej drużyny.
Jeżeli chodzi o sytuację kadrową 'Czarnych Kotów', to w drużynie Roya Keane'a nie ma żadnych nowych kontuzji. Phil Bardsley i Dickson Etuhu nie wystąpią w dzisiejszym spotkaniu z powodu kontuzji kolana. Jonny Evans, który gra na wypożyczeniu z Manchesteru United, rozegra dziś być może ostatni mecz w barwach Sunderlandu przed powrotem do Manchesteru.
Gdyby nie był to ostatni mecz, a środek sezonu, można by powiedzieć, że sytuacja kadrowa Arsenalu nie wygląda najciekawiej. W dzisiejszym meczu nie wystąpi Robin van Persie, który jak twierdzi Arsene Wenger, nie jest kontuzjowany, a jego absencja jest środkiem zapobiegawczym. Problem w tym, że na jedno wychodzi, bo Holender tak i tak nie zagra, więc staje się powoli bezużyteczny w drużynie. Na murawie nie pojawi się Mathieu Flamini, któremu rzekomo dolegała kontuzja kostki, która nie przeszkodziła mu jednak w podróży do Mediolanu i uzgodnieniu warunków kontraktu z AC Milanem. Kontuzjowani są także Bacary Sagna i Abou Diaby, a Alexander Hleb jest zawieszony do końca sezonu. Zabraknie też Tomasa Rosicky'ego, którego kontuzja może uniemożliwić mu występy na Euro 2008.
Dla Arsenalu, który za zajęcie trzeciego miejsca otrzyma gratyfikację w wysokości £12.96 milionów. Sunderland może natomiast awansować na 13. pozycję, za którą uzyskałby sumę w wysokości £5.76 milionów. Może też spaść na 16. miejsce, które honorowane jest sumą £3.6 milionów, więc 'Czarne Koty' mają o co walczyć.
Pretendenci do tytułu mistrza Anglii rozegrają swoje mecze równolegle ze wszystkimi spotkaniami w tej kolejce. Chelsea będzie podejmować Bolton, a Manchester United grać będzie z Wigan. Sprawa mistrzostwa rozstrzygnie się więc dopiero około godziny 18. Jeżeli miałbym wybierać z dwojga złego, to drużyną, która bardziej zasłużyła na to trofeum jest Manchester United.
Składy obu drużyn
Sunderland: Gordon, Fulop, Whitehead, Harte, Nosworthy, McShane, Evans, Higginbotham, Collins, Wallace, O'Donovan, Reid, Yorke, Leadbitter, Miller, Richardson, Edwards, Jones, Chopra, Stokes, Prica, Waghorn.
Arsenal: Fabiański, Toure, Gallas, Song, Clichy, Eboue, Gilberto, Denilson, Walcott, Adebayor, Bendtner, Lehmann, Djourou, Gibbs, Randall, Traore, Senderos, Flamini.
własne
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Zapowiedź meczu: Arsenal Londyn - Newcastle UnitedBBC, własne, SetantaSports / 29.08.2008; 15:35
Video z drugiej kolejki Premier LeagueSoccerPulse / 27.08.2008; 19:30
Adebayor: To było dla nas ostrzeżenieArsenal.com / 25.08.2008; 12:59
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (70):
czarek_zz; użytkownik
komentarzy: 65 newsów: 0
11.05.2008; 18:03
I znowu tytuł dla Manchesteru:( Jak ja ich nie cierpię. W sercu Tylko Arsenal
Paweloz; użytkownik
komentarzy: 125 newsów: 0
11.05.2008; 17:57
Wow ale Man City dostało po dupie. Szkoda, że nie jesteśmy na miejscu ManU....... ale i tak kocham Arsenal :D
pimponus; użytkownik
komentarzy: 349 newsów: 0
11.05.2008; 17:53
taka ciekawostka- Middlesbrough 8 - 1 Man City ;P
paula7cor; użytkownik
komentarzy: 161 newsów: 0
11.05.2008; 17:51
i kolejny sezon dla manu-okropność, no i oczywiście
krycha najlepszym strzelcem, nie cierpię go
krycha najlepszym strzelcem, nie cierpię go
Tomson; użytkownik
komentarzy: 145 newsów: 0
11.05.2008; 17:49
przy bramce ladnym podaniem ze srdoka popisal sie Gilberto zaliczajac asyste. Kto wie czy nie bedzie to mialo decydujacego wplywu na jego przyszlosc w Arsenalu.





































