Chelsea wygrywa z Manchesterem United!
26.04.2008; 16:14 / Mateusz Kolebuk
Dziś na Stamford Bridge miało miejsce emocjonujące widowisko, w którym wice-lider Premier League Chelsea podejmował lidera rozgrywek, czyli drużynę Manchesteru United. Spotkanie po dramatycznej końcówce zakończyło się wygraną 'The Blues' 2:1.Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy za wszelką cenę chcieli zdobyć bramkę dającą im prowadzenie. Najlepszą sytuację do zdobycia pierwszej bramki miał w 21. minucie Joe Cole, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Dalsza część pierwszej połowy nie obfitowała w ciekawe akcje aż do 45. minuty, kiedy znakomitym dośrodkowaniem popisał się Didier Drogba. Piłkę w polu karnym uderzył z główki Michael Ballack i 'bramką do szatni' otworzył wynik.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków Manchesteru United. W 56. minucie błąd popełnił Ricardo Carvalho, podając piłkę wprost pod nogi Wayne Rooneya, który ruszył z nią w kierunku bramki Cecha i bez problemu pokonał golkipera gospodarzy, strzelając przy lewym słupku.
W dalszej części drugiej połowy szanse na ponowne objęcie prowadzenia miała Chelsea, ale strzał Didiera Drogby z rzutu wolnego doskonale wybronił Van der Sar.
W 86. minucie spotkania, gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, arbiter liniowy dostrzegł zagranie ręką Michaela Carricka w polu karnym Manchesteru. Piłkę dośrodkowywał wówczas Essien. Arbiter podyktował 'jedenastkę', którą pewnie wykorzystał Michael Ballack. W tym momencie 'Czerwone Diabły' ruszyły do panicznego ataku. Niewiele brakowało, a udałoby im się uzyskać wyrównującą bramkę, ale sytuację uratowali Ashley Cole i Andrij Shevchenko, którzy wybili piłkę z linii bramkowej.
Druga połowa została przedłużona o ponad 5 minut, ale nawet to nie pomogło graczom Alexa Fergusona na uzyskanie 1 punktu. Chelsea broniła się świetnie i zachowała w końcówce zimną krew. W spotkaniu niewidoczny był Cristiano Ronaldo, który na boisku pojawił się dopiero w czasie drugiej połowy, i którego ataki były natychmiast zatrzymywane przez defensorów Chelsea.
Arsenal zajmuje w tabeli 3 pozycję i ma 7 punktów straty do pierwszych dwóch drużyn, oraz jeden mecz mniej. 'Kanonierzy' w poniedziałek zagrają z Derby County, a wygrana z 'Baranami' pozwoli im zbliżyć się do liderów 'na odległość' 4 punktów.
Wszelkie matematyczne obliczenia zostawiam Wam, gdyż nierozsądnie byłoby teraz kalkulować, kto ile musi przegrać w wiadomym celu.
własne
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Nasri i jego cele reprezentacyjne SkySports / 05.09.2008; 16:48
Diabły znów mocniejsze. Berbatov na Old TraffordGoal.com / 01.09.2008; 23:19
Oceny SkySports: Arsenal 3:0 NewcastleSkySports / 31.08.2008; 08:57
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (53):
domino; użytkownik
komentarzy: 1027 newsów: 0
26.04.2008; 17:42
w tej walce wole juz MU bo Chelsea to sprzedany klub jak wiekszosc angielskich
TopGun; użytkownik
komentarzy: 80 newsów: 0
26.04.2008; 17:38
Hehe...RahU nie śpi;) Zaiste celna uwaga!
RahU; administrator
komentarzy: 596 newsów: 1575
26.04.2008; 17:32
Ale pieprzysz LordCarrington. Najpierw mówisz, że nie mamy szans na mistrzostwo (teoretycznie pojutrze mogą być 4 punkty straty do mistrza), a teraz twierdzisz, że Liverpool (który ma 5 pkt straty do trzeciego Arsenalu) ma szanse na trzecie miejsce. Zastanów się trochę...
LordCarrington; użytkownik
komentarzy: 1247 newsów: 0
26.04.2008; 17:29
Z innej beczki:
Liverpool przegrywa z Birmingham 2-1. Wiadomość jest ważna dlatego, że Liverpool ma jeszcze szanse wskoczyć na podium.
Jay Simpson(gracz Arsenalu wypożyczony do Millwall) strzelił dla miejscowej drużyny bramkę w meczu z Carlisle w ramach League One.
Brawo!
Liverpool przegrywa z Birmingham 2-1. Wiadomość jest ważna dlatego, że Liverpool ma jeszcze szanse wskoczyć na podium.
Jay Simpson(gracz Arsenalu wypożyczony do Millwall) strzelił dla miejscowej drużyny bramkę w meczu z Carlisle w ramach League One.
Brawo!
gooner92; użytkownik
komentarzy: 748 newsów: 5
26.04.2008; 17:12
Aaarsenal >> nie byłbym taki pewny, ze ManU wygra ligę... wtorek --> Barca, to na pewno ich zmęczy, potem West Ham, z którym nie wygrali od bodajże 2 lat... będzie ciekawie:)
polandblood; użytkownik
komentarzy: 1725 newsów: 1
26.04.2008; 17:12
Super!!!!Barca da im we wtorek lekcje pilki noznej!
Aaarsenal; użytkownik
komentarzy: 838 newsów: 0
26.04.2008; 17:08
Gratulacje dla Chelsea. Zasłużenie wygrali. Manchester po raz kolejny udowodnił że gdy Ronaldo gra słabo to Manchester traci punkty. Ich gra za bardzo zależy od jednego zawodnika.
Mistrzostwo jednak i tak zdobędzie Manchester i w kontekście całego sezonu zasłużyli sobie na to. Chelsea gra nudną i toporną piłkę, a większość meczy szczęśliwie wygrywają. Manchester grał(gra) piękniei sktecznie i dlatego tyt€ł im się należy.
Mistrzostwo jednak i tak zdobędzie Manchester i w kontekście całego sezonu zasłużyli sobie na to. Chelsea gra nudną i toporną piłkę, a większość meczy szczęśliwie wygrywają. Manchester grał(gra) piękniei sktecznie i dlatego tyt€ł im się należy.
Syjon; zawieszony
komentarzy: 669 newsów: 0
26.04.2008; 17:08
Ha ha ostatnio zanotowali jeden remis w lidze i w lidze mistrzów teraz tylko bramki dzielą chelsea od mistrzostwa;d a we wtorek Barca rozwali ich na Old Trafford bo Henry( były kanonier) odbierze im wszystko:D
gooner92; użytkownik
komentarzy: 748 newsów: 5
26.04.2008; 17:07
Misiaq >> stałoby się to, że w ostatniej kolejce mielibyśmy małe szanse na mistrzostwo:/ nie potrafisz liczyć?;/ oni 81 pktow a my 80 i jeden mecz, oni pod presja, my pod presja o wiele mniejszą. Rosicky sam wspominal, ze w jednym sezonie Borussia zdobyła mistrzostwo w ostatniej kolejce. Nigdy nie wiadomo co się stanie... wątpie, żebyś wiedział o takim meczu na Anfield, w sezonie bodajże 88/89 kiedy to Arsenal musiał wygrać różnicą 2 goli i właśnie 2 gola zdobył w 90 min. Wtedy wiara i nadzieja zdziałała cuda.
TopGun; użytkownik
komentarzy: 80 newsów: 0
26.04.2008; 16:59
Chelsea_fan -> może i masz rację, ale to nie pierwszy raz, kiedy Drogba reaguje w niekontrolowany sposób...zresztą jakoś wybitnie się tym nie ekscytuję, z przyczyn oczywistych bardziej interesuje mnie sytuacja w Arsenalu;)





































