William Gallas vs Rio Ferdinand
17.04.2008; 11:13 / Robert Ruciński
Znany brytyjski dziennikarz sportowy Alan Smith specjalnie dla Daily Telegraph napisał parę słów na temat kapitanów dwóch wielkich angielskich zespołów: Arsenalu Londyn i Manchesteru United.William Gallas
Nie sądzę, że William jest najlepszym kapitanem. W momentach kryzysu oraz potrzeby wsparcia, kapitan musi być krok do przodu i pokazywać swoją rolę przywódczą. Ale od meczu z Birmingham w lutym, gdy po spotkaniu usiadł na murawie, jego koledzy w szatni patrzyli na niego inaczej. Przed każdym meczem zawsze miał grupkę ludzi dookoła siebie, których motywował, ale to był tylko pusty gest. Częściowo robił to dla własnej korzyści i dla dowartościowania własnej osoby. Czasami był "zżerany" przez własną grę. Dobry kapitan może rozegrać zły mecz, ale dalej musi mówić ludziom co mają robić. Kolo Toure albo nawet Cesc Fabregas byliby lepszymi liderami, pomimo tego, że Hiszpan jest jeszcze bardzo młody. Jednak problemem Arsene'a Wengera, z którym musi się zmierzyć jest to, że jeśli zabierze opaskę kapitańską Gallasowi to prawdopodobnie francuski piłkarz odejdzie z klubu.
Rio Ferdinand
Przez ostatnie dwa sezony Rio był wspaniały. Nie można się doszukać zbyt wielu błędów, które popełnił w ostatnim sezonie. Psychicznie jest świetny. Jest szybki, dobry w powietrzu i potrafi bez problemu opanować piłkę. Nieważne czy miałby opaskę kapitańską, czy nie - on nigdy się nie poddaje. Zawsze chce być w centrum zdarzeń na boisku i ma ku temu predyspozycje. Zdolności kapitańskie ma we krwi i jest oczywiste, że chciałby nosić opaskę również dla reprezentacji Anglii. Może dostać swoją szansę, ponieważ pozycja Johna Terry'ego w drużynie Fabio Capello nie jest pewna. Ferdinand gra cały czas i jest jednym z graczy, który zawsze jest liderem.
Telegraph.co.uk
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Dixon: Gallas to zły wybórSetanta Sports / 01.09.2008; 12:45
Walcott, Gallas i Nasri gotowi na mecz ze 'Srokami'Arsenal.com / 29.08.2008; 16:29
Walcott i Gallas niepewni występu z NewcastleArsenal.com / 28.08.2008; 21:23
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (34):
Szef; użytkownik
komentarzy: 2088 newsów: 0
17.04.2008; 14:43
Q_Bert>>> Gallas to nie przywodca tylko stara sie krzyknąć czasem na kolegów z druzyny bo tego wymaga jego funkcja, ale do faktycznego przywodcy mu duzo brakuje
PvL; użytkownik
komentarzy: 249 newsów: 0
17.04.2008; 14:42
Jak myślicie komu kibicuje znany brytyjski dziennikarz sportowy Alan Smith ? xD ŻENADA
Q_Bert; użytkownik
komentarzy: 197 newsów: 0
17.04.2008; 14:36
William ma charakter przywódcy, a cała nagonka na niego go jeszcze wzmocnij. On nie da sobie w kasze dmuchać i bedzie się dalej rozwijał.
Stay cool Gallas ;) .
Stay cool Gallas ;) .
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4111 newsów: 8
17.04.2008; 14:34
Kasku 2 Dobrze powiedziane:) Wszyscy widzą Gallasa jak sobie nie radzi, a jak od początku sezonu grał jak i dowodził świetnie, nikt tego nie zauważył....
kedzior; użytkownik
komentarzy: 597 newsów: 1
17.04.2008; 14:10
kasku2 przecież to wiadome jest, że jak zagrał żle to mu się oberwie, a jak dobrze to wszyscy będą się nim zachwycac. Przecież to jest normalne. Nie wiem w ogóle o co ci chodzi. A Gallas musi popracować nad psychiką, bo powinien jako kapitan dawać przykład kolegom z drużyny i nawet w trudnych momentach, (kiedy chciał zejść z boiska po straconej bramce w osstatniej minucie meczu) powinien trzymać nerwy na wodzy.
grygu; użytkownik
komentarzy: 859 newsów: 0
17.04.2008; 14:08
kasku2 ja również się z Tobą zgadzam w zupełności. Wg mnie gallas jest bardzo dobry w roli kapitana, a sytuacja w meczu z birmingham tylko pokazuje jak zżyty jest z drużyną. Jeżeli gracze arsenalu uważają że jest on złym kapitanem to nie wiem kogo chcieliby w zamian. Gallas strzela ważne gole i często ratuje naszą drużynę przed stratą gola, umie też pociągnąć akcję. Myślę że nie powinniśmy mieć do niego pretensji
FuzBal; użytkownik
komentarzy: 154 newsów: 5
17.04.2008; 14:08
wg mnie nigdy nie byl dobrym kapitanem... raczej malo ktory kapitac co mecz wykluca sie z sedzia o to ze nie bylo np ewidentnego faulu (bez roznicy nawet czy byl czy nie i tak sedzia podjal decyzje...) i zgarnia zorte kartki... w meczy z birningam zachowal sie narawde fatalnie i w zyciu na zadnyym meczu (mniej lub bardziej dramatycznym) nie widzialem takiego zachowania nawet zwyklego zawodnika... kopniecie bidony itp czesto sie zdazaja ale kapitan nie powinnien odwaracac sie od teamu KUPMY KOGOS DOSWIADCZONEGO w **jjjjjjj
Java289; użytkownik
komentarzy: 307 newsów: 0
17.04.2008; 13:46
W zupelnosci sie zgadzam z kasku2 juz to wczoraj nawet pisalem ze jak wygrywalismy to wszystko bylko idealne kapitanem nie mogl zostac nokt inny niz Gallas a teraz nagle on jest zlym kapitanem? ://
Cortez; użytkownik
komentarzy: 64 newsów: 0
17.04.2008; 13:41
Jeżeli nie Gallas, to tylko Toure, zdaje mi się, że Fabregas nie byłby na to jeszcze gotowy..





































