Fabiański: Dlaczego podoba mi się w Londynie
10.04.2008; 18:52 / Mateusz Kolebuk
Łukasz Fabiański nie jest zaniepokojony brakiem występów w pierwszej drużynie Arsenalu i pozostaje szczęśliwy z podjęcia decyzji o przeprowadzce do Anglii.22-letni Polak dołączył do Arsenalu zeszłego lata, przychodząc z Legii Warszawa. Od tego czasu Fabiański zaliczył 5 występów w pierwszej drużynie 'The Gunners', pomagając młodym graczom dotrzeć do półfinału rozgrywek Carling Cup.
Pojawienie się Manuela Almunii jako pierwszego bramkarza w miejsce Jensa Lehmanna utrudniło Fabiańskiemu występy w pierwszym zespole. Młody pretendent do objęcia pierwszego miejsca między słupkami Arsenalu będzie musiał jeszcze poczekać, aż nadejdzie jego czas. Póki co Fabiański dobrze radzi sobie w drużynie rezerw.
- Szczerze przyznaję, że jestem szczęśliwy z gry - powiedział Fabiański po poniedziałkowych derby północnego Londynu drużyn rezerwowych.
- Obecnie jestem numerem 3, tak więc nie mam zbyt wielu okazji do występów. Jeżeli natomiast taką okazję dostaję, jestem szczęśliwy.
- Jestem zadowolony, że rozegrałem pełne 90 minut w poniedziałkową noc. Oprócz bronienia dostępu do bramki miałem dużo roboty. Dla bramkarza jest ważne, aby rozegrać pełne 90 minut i wczuć się w grę.
Wielu zawodników byłoby przez 'zepchnięcie' do drugiej drużyny zniechęconymi, ale nie Fabiański. Polak ma duże ambicje i jest zadowolony ze swoich postępów.
- Wydaje mi się, że mój pierwszy rok nie był zły, było ok. Kiedy udało mi się wystąpić w pierwszym składzie, byłem bardzo zadowolony. To było bardzo dobre doświadczenie dla młodego bramkarza, podczas pierwszego roku w Anglii. Mam nadzieję, że w następnych sezonach będzie jeszcze lepiej.
- Gdy posiadasz ambicje, zawsze oczekujesz więcej. Ja mimo tego szanuję to, że występuje Manuel Almunia i Jens Lehmann, gdyż radzą sobie bardzo dobrze. To bramkarze z o wiele większym doświadczeniem niż moje. Ja jestem cierpliwy i czekam na moją szansę.
- Gdy gram, daje z siebie wszystko. To samo dotyczy także treningów. Mam nadzieję, że przyniesie to oczekiwane efekty i w następnym sezonie będę się znajdował w lepszej pozycji. Ale oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że jestem tutaj.
Arenal.com
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Łukasz Fabiański zadowolony z występuGoal.com / 10.08.2008; 13:42
Legenda Arsenalu wspiera Almunię Sky Sports / 16.07.2008; 13:53
Fabiański: Mój debiut dedykuję LehmannowiArsenal.com / 06.05.2008; 11:54
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (17):
kasia26014; użytkownik
komentarzy: 895 newsów: 0
12.04.2008; 09:33
nie wydaje mi sie zeby dlugo tam zagoscil.....ciezko wybic sie do pierwszego skladu.....i wogule na lawe.....
gunner92; użytkownik
komentarzy: 1069 newsów: 0
11.04.2008; 15:20
No i to mi sie podoba! taka wlasnie postawa. Na Fabiana przyjdzie jeszcze czas i on zdaje sobie z tego sprawe i czeka cierpliwie.
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 995 newsów: 0
11.04.2008; 14:01
młody jest, jeszcze mu sie szansa nadarzy zostać numerem jeden w Arsenalu!
kluch_lbn; użytkownik
komentarzy: 1135 newsów: 0
11.04.2008; 12:56
jak go wcześniej nie zhandlują to pogra kiedyś w pierwszym, Jens pewnie odejdzie i wtedy dostanie swoją szansę
Jabkoo; użytkownik
komentarzy: 247 newsów: 0
11.04.2008; 10:37
Spoko przyjdzie jeszcze czas a bedziesz miał pewne miejsce w pierwszej 11 Kanonierów
GO GO GO GUNNERS!!
GO GO GO GUNNERS!!
crisadus; użytkownik
komentarzy: 391 newsów: 0
11.04.2008; 07:52
takich pilkarzy nam potrzeba:) za kilka sezonow bedizesz nr 1
Frytek; użytkownik
komentarzy: 1287 newsów: 0
10.04.2008; 22:00
Skubany, jestem pod wrażeniem jego wypowiedzie.. Łukasz- powodzenia!
Necro; użytkownik
komentarzy: 312 newsów: 0
10.04.2008; 21:56
Nie no to jest gosc! Gral w pierwszym skladzie w Legii, a teraz walczy w rezerwach i nie traci cierpliwosci.
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4111 newsów: 8
10.04.2008; 21:54
Za mało dostaje szansy w pierwszym składzie, ale myślę, że to się zmieni i kiedyś będzie numerem 1 w bramce kanonierów...





































