Wypowiedź pomeczowa Arsene Wengera
03.04.2008; 15:37 / Michał Wojciechowski
O końcowym wyniku..."Uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale niestety udało nam się tylko zremisować. Taki wynik nie jest dla nas powodem do radości. Zagraliśmy tak jak sobie to założyliśmy, graliśmy lepiej i to my narzucaliśmy tempo gry. Stworzyliśmy również kilka okazji dzięki którym mogliśmy wygrać ten mecz, niestety jednak nie zostały one wykorzystane. Wczoraj Liverpool był od nas słabszy."
O drugiej połowie meczu...
"Graliśmy dobrze nie tylko w drugiej połowie, ale w całym spotkaniu. Nie mogę obwiniać moich zawodników za ten wynik. Zabrakło nam trochę szczęścia, między innymi jeśli chodzi o sytuacje z Bendtnerem, nie wiem jak do tego doszło. Podobnie było z rzutem karnym, który nam się należał, jednak sędzia uważał inaczej mimo tego, że był bardzo blisko całego zajścia. Takie sytuacje są trudne do zaakceptowania w tak ważnych meczach. Zrozumiałbym to, gdyby arbiter stał daleko od tego zdarzenia, ale tak nie było, sędzia był blisko, a mimo to nie podyktował rzutu karnego."
O grze Liverpoolu...
"To był ciężki mecz, ponieważ zawodnicy Liverpoolu bardzo dobrze grali w obronie. W drugiej połowie również Kuyt cofnął się, żeby wesprzeć defensywę i było naprawdę ciężko o znalezienie na boisku wolnego miejsca. Moja drużyna dawała z siebie wszystko i to było widać, nie mogę winić ich za ten remis. Staraliśmy się stworzyć sobie jakieś sytuacje, w takich meczach nie ma ich wiele, ale nam udało się zagrozić bramce 'The Reds' cztery lub pięć razy, niestety tylko jedna z tych szans została wykorzystana."
O Robinie van Persiem...
"Robin ma problem z mięśniem i został zdjęty z boiska, ponieważ przed nami jeszcze kilka ważnych spotkań i musimy być ostrożni. Zobaczymy jak to się dalej potoczy. Myślę, że to nic poważnego, ale uraz jest w tym samym miejscu, w którym był poprzedni i dlatego woleliśmy na wszelki wypadek nie przeciążać go."
O straconej bramce...
"Przy bramce zdobytej przez Liverpool swoją klasę pokazał Gerrard. Uważam jednak, że mieliśmy trochę pecha i tak naprawdę nie wiem kto zdobył tę bramkę, czy był to Kuyt, a może Clichy? Trudno powiedzieć."
O Stevenie Gerrardzie...
"Gerrard grał wczoraj dobrze, ale on zostawał tylko na naszej połowie. To idealny zawodnik gdy już jego drużyna zdobędzie piłkę i poda ją do przodu. Naszym błędem było to, że za bardzo podchodziliśmy do środka pola zostawiając wtedy miejsce właśnie Gerrardowi, a to typ gracza, który świetnie radzi sobie z długimi piłkami."
O posiadaniu piłki...
"Jeżeli spojrzysz na naszą przewagę jeśli chodzi o posiadanie piłki zobaczysz, że wynik 1:1 jest dla nas po prostu straszny. Mieliśmy przewagę, a remis na własnym stadionie to nie jest dobry rezultat, szczególnie w Lidze Mistrzów."
O spotkaniu rewanżowym...
"Bardzo chcemy wygrać, ale na razie musimy myśleć o spotkaniu ligowym w ramach Premiership. Sobotni mecz nie będzie dla nas mniej ważny niż te w Lidze Mistrzów i jesteśmy nastawieni na walkę. Drużyna, która osiągnie lepszy rezultat w tych trzech spotkaniach okaże się lepsza."
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Obszerna wypowiedź pomeczowa WengeraArsenal.com / 30.11.2008; 23:58
Wenger broni swojej polityki transferowejSky Sports / 30.11.2008; 14:16
Wenger: Nie damy się złamać Sky Sports / 29.11.2008; 16:09
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (12):
gunner92; użytkownik
komentarzy: 1099 newsów: 0
03.04.2008; 15:46
niestety sedzia zawinil przy karnym i dodatkowo ta akcja Bendtnera i jego zabawa w stopera. gdyby nie to to wygralibysmy ten mecz.
tomke; użytkownik
komentarzy: 92 newsów: 0
03.04.2008; 15:41
kurde jak van persiemu sie kontuzja odnowiła to juz klapa








































