Anelka o swoich wojażach na europejskich boiskach
15.03.2008; 11:32 / Patryk Bielski
Znany wszystkim głównie z gry w wielu europejskich zespołach i wielkiego potencjału, obecnie napastnik Chelsea Londyn, Nicolas Anelka postanowił wypowiedzieć się na temat swoich podróży w poszukiwaniu wymarzonego klubu. Francuz wyznał, że chwilami żałuje, iż jego kariera potoczyła się w taki sposób, jednak dementuje pogłoski, jakoby na jego decyzję wielki wpływ mieli bracia, którzy rzekomo czerpali korzyści z transferów Anelki.- Bzdury o moich braciach, które możecie przeczytać w prasie są już pewnego rodzaju legendą. Media nagłośniły tę sprawę przy moich transferach w młodości, ponieważ trudno uwierzyć, ze ktoś w tak młodym wieku może podejmować tak ważne decyzje. Dlatego też, na początku próbowali doradzać mi w sprawie transferów.
- Lecz kiedy musiałem upuścić Paris Saint Germain i udać się do Arsenalu, podjąłem decyzję samodzielnie. Tak samo było w przypadku transferu z Arsenalu. Możesz zapytać Arsene Wengera. Wówczas on przyszedł do mnie i zapytał, czy chcę jechać do Realu Madryt, odpowiedziałem, że chcę to zrobić. Moich braci tam nie było. Real Madryt był największym klubem na świecie i chciałem dołączyć do tego zespołu.
- Kiedy Michael Owen dołączył do Realu Madryt wszystko było w porządku, kiedy David Beckham jechał do Realu Madryt, nikt nie miał mu tego za złe, lecz gdy ja tam odszedłem, to było tak, jakbym kogoś zabił.
- Rok później Petit i Overmars wyjechali do Barcelony i też specjalnie nikt im tego nie wypominał. Należy pamiętać także, że Arsenal kupił mnie za 500,000 tyś funtów, natomiast sprzedał za 23 miliony. Nie uważam, abym wyrządził tym komuś szczególne zło.
Anelka wspomina jednak, że popełnił kilka pomyłek w swojej piłkarskiej karierze.
- Gdy grałem w Arsenalu i Realu Madryt byłem jeszcze zbyt młody, aby w pełni wykorzystać pokładaną we mnie nadzieję. W tym wieku nie myślisz wiele o przyszłości. Nie miałem zamiaru grać dla ośmiu klubów w ciągu dziesięciu lat. Nie chciałem tak nagle zmieniać klubów i czasem chciałem pozostać tam, gdzie byłem. Gdyby Liverpool podpisał ze mną długotrwały kontrakt, myślę, że nadal grałbym dla "The Reds".
Goal.com
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Cesc o City: Bez sensugoal.com / 06.09.2008; 11:36
Gdy pieniądze nie są już żadnym ograniczeniem... / 04.09.2008; 19:58
Appiah: Premiership? Byłoby świetnie!Sky Sports / 03.09.2008; 20:19
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (15):
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4115 newsów: 8
16.03.2008; 17:11
Gdy przebywał w Arsenalu sobie nie radził na początku,jednak mógł w nim zostać,to był i jest bardzo utalentowany zawodnik,jednak w Arsenalu rozwinął by się zapewne lepiej...
kappa; użytkownik
komentarzy: 591 newsów: 0
16.03.2008; 16:12
zawsze zostawal w cieniu a mogl byc wielka gwiazda.To przez skromnosc
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 995 newsów: 0
15.03.2008; 17:22
Anelka to dobry zawodnik a co do braci to jest to bzdura totalna
Matthieu33; użytkownik
komentarzy: 580 newsów: 0
15.03.2008; 17:18
Dobry piłkarz, ale niestety niedoceniony.
kasia26014; użytkownik
komentarzy: 895 newsów: 0
15.03.2008; 15:14
niech przyjdzie do Arsenalu....my go sprawdzimy:D:D
cesc723; użytkownik
komentarzy: 240 newsów: 0
15.03.2008; 14:58
Anelka jest/był zbyt krnąbrny i egoistyczny by móc zrobić karierę w jednym klubie, tak więc jego kariera potoczyła się tak jak się potoczyła. Te zarzuty c.d. braci to kompletna bzdura
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2051 newsów: 0
15.03.2008; 13:31
Anelka to dobry piłkarz ale nie umie sie ustatkować !!
olo_18; użytkownik
komentarzy: 21 newsów: 0
15.03.2008; 13:00
swietny pilkarz, kasa byla priorytetem jego menadzerow, przez to sie zmarnowal ogromny talent
olo_18; użytkownik
komentarzy: 21 newsów: 0
15.03.2008; 13:00
swietny pilkarz, kasa byla priorytetem jego menadzerow, przez to sie zmarnowal ogromny talent





































