Hleb: Jens zamilkł
13.03.2008; 16:45 / Patryk Bielski
Alexander Hleb ujawnił, że jego klubowy kolega Jens Lehmann od czasu gdy stracił miejsce w podstawowej jedenastce Kanonierów, w szatni nie odzywa się do innych piłkarzy. Niemiecki weteran po fatalnych błędach i kontuzji na początku sezonu wyleciał ze składu The Gunners na rzecz Manuela Almunii. Niemiec był bliski odejścia z Arsenalu w styczniowym okienku transferowym, jednak jak stwierdził, z powodów rodzinnych postanowił pozostać w północnym Londynie. Hleb uważa za co najmniej dziwne zachowanie Lehmanna.
- Na początku, gdy Jens nie był wybierany do podstawowej jedenastki, chodził bardzo rozgniewany. Później przestał się odzywać. On ma dobre serce - dopóki mówimy o sprawach prywatnych. Lecz gdy wychodzi na boisko treningowe staje się zupełnie inną osobą. Czasami musimy jednak przyzwyczaić się do jego zachowania.
Alexander Hleb nie sądzi także, aby Arsene Wenger miał obecnie w planie zmianę Almunii na Lehmanna. Białorusin dodał, że Hiszpan jest lubiany w szeregach Kanonierów i zespół czuje się pewniej, mając za plecami Almunię.
- Nie sądzę, aby to [zmiana bramkarza] było teraz częścią planu Wengera. Jens miał trochę problemów, właśnie dlatego Almunia dostał szansę gry. Almunia jest bardzo lubiany [w gronie Kanonierów - przyp. red.] - zakończył Hleb.
Sky Sports
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Nasri: Nie porównujcie mnie do HlebaGoal.com / 18.08.2008; 15:49
Lehmann ostrzega AdebayoraSky Sports / 01.08.2008; 10:53
Lehmann o dojrzałości ArsenaluSetanta Sports / 31.07.2008; 12:18
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (20):
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2051 newsów: 0
15.03.2008; 12:48
Niemiec wiadomo ciężki charakter i nic sie nie da tego zmienić!!
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 991 newsów: 0
14.03.2008; 12:54
heh widać Lehmann sie obraził na zespół a to źle wpływa na atmosferę w klubie...
myślę ze powinien odejść z klubu i znaleźć sobie inny słabszy tam by miał na pewno szanse w podstawowej jedenastce , bo jak wiemy już jest trochę za stary, w sumie niedługo jego kariera dobiega końca...
myślę ze powinien odejść z klubu i znaleźć sobie inny słabszy tam by miał na pewno szanse w podstawowej jedenastce , bo jak wiemy już jest trochę za stary, w sumie niedługo jego kariera dobiega końca...
sojer14; użytkownik
komentarzy: 1706 newsów: 2
13.03.2008; 21:25
szacunek dla Lehmanna za to co dla nas zrobił no ale jego era juz minęła musi sie z ta koleja rzeczy pogodzic! To dziwne ze on milczy bo do tej pory to o jego wypowiedziach było najgłosniej!;P
peter07; użytkownik
komentarzy: 1015 newsów: 0
13.03.2008; 21:15
Almunia powinien być pierwszym bramkarzem, a Lehmann widocznie obraził się na Arsenal, trochę dziwna sytuacja ale może jeśli będzie grać stale w reprezentacji Niemiec to trochę mu przejdzie
polandblood; użytkownik
komentarzy: 1692 newsów: 1
13.03.2008; 20:50
Moim zdaniem Jens jeszcze sie nie wypalil.
Guzik29; użytkownik
komentarzy: 1120 newsów: 0
13.03.2008; 20:47
Nie chce być złym prorokiem ale, jak Wenger ma na niego stawiać jak on sie w szatni do kolegow nie odzywa i posuje atmosfere.
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4044 newsów: 8
13.03.2008; 20:31
Lehmann już nie zabłyśnie chyba w Arsenalu ani też w innym klubie,nie potrzebnie został,bo teraz jest zmuszony siedzieć na ławce w słabszym klubie na pewno by sobie pograł,no nawet piłkarze czują się pewniej gdy za ich plecami stoi Almunia...
Knolek; użytkownik
komentarzy: 1781 newsów: 0
13.03.2008; 20:21
Lehmann już nie jest dobrym bramkarzem. sezon w którym byliśmy w finale LM był jego najlepszym sezonem w karierze i teraz będzie już tylko gorzej
camillo; użytkownik
komentarzy: 31 newsów: 0
13.03.2008; 19:33
Skoki to sport indywidualny więc nie trafiłeś z porównaniem. Z resztą co to za argument że sie nie usmiecha? Z tego co wiem to Ahonen to równy gość z ktorym da sie normalnie pogadac mimo ze rzadko publikuje swojego bananka.
A Lehmann nie jest sam - jest w drużynie w której musi być świetna atmosfera aby były wyniki, a takimi fochami ją tylko psuje. Szanuje go jako fachowca w bramce, ale sprawia wrażenie rozkapryszonego gwiazdora który dopiero co zaczyna karierę a ten facet jest przed czterdziestką.
A Lehmann nie jest sam - jest w drużynie w której musi być świetna atmosfera aby były wyniki, a takimi fochami ją tylko psuje. Szanuje go jako fachowca w bramce, ale sprawia wrażenie rozkapryszonego gwiazdora który dopiero co zaczyna karierę a ten facet jest przed czterdziestką.





































