Wenger: Ta drużyna jest skazana na perfekcję
04.03.2008; 15:17 / Robert Ruciński
Arsene Wenger jest przekonany, że jego drużynie niewiele brakuje do perfekcji, i nie ważne, co stanie się dzisiaj na San Siro.Na początku sezonu, kadra francuskiego szkoleniowca Arsenalu była postrzegana jako najsłabsi z Wielkiej Czwórki [Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester United – red.], a także drużyna, która nie miałaby przejść fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Pomimo tego, że w ostatnich meczach forma zawodników lekko się wahała to, kiedy wyjdą oni na murawę San Siro będą mieli przed sobą tylko dwa główne cele: mistrzostwo Premiership i wygranie LM – oba w zasięgu klubu z North Bank w Londynie.
Jeśli wierzyć bukmacherom to dla Kanonierów będzie to ostatnie 90 minut tego sezonu w rozgrywkach międzynarodowych. Milan oczywiście jest bardzo ciężkim przeciwnikiem. Włosi nigdy nie przegrali z angielskim klubem na San Siro i ponadto w każdym z pięciu dwumeczów Milanu w Champions League, z których pierwszy zakończył się wynikiem 0-0, zwycięsko wychodzili z tych potyczek Rossoneri. Jednak Wenger nie chce patrzeć wstecz.
- Wierzę, że nasza drużyna zrobi postępy niezależnie od tego, co stanie się we wtorkowy wieczór. Będziemy wspaniałą drużyną. Czuję, że jesteśmy przygotowani, ale o meczach pucharowych [wynikach tych meczów – red.] decyduje forma dnia. Jeśli zostałbym zapytany czy jesteśmy tak silni jak Milan odpowiedziałbym tak, ale jutro zadecyduje forma dnia. Jakkolwiek ta drużyna [Arsenal – red.] osiągnęła już dużo rzeczy.
Wypowiedź Wengera pokazuje, iż Boss wie, że jego “ekipie” brakuje tylko “paru metrów”, aby zostać prawdziwą piłkarską potęgą.
- Poprzez zdobywanie najważniejszych trofeów i nieprzerwaną rywalizację na najwyższym poziomie [chodzi o LM – red.] – odpowiedział Wenger zapytany o własną definicję piłkarskiej potęgi.
- Obecnie myślę, że czołowa drużyna powinna cechować się konsekwentnością. Można mieć jedno dobre trafienie w golfie czy tenisie, ale żeby pokonywać wielkich graczy należy być konsekwentnym. Konsekwentność, którą posiadamy, jest znakiem firmowym dobrej drużyny.
- Najlepiej zostać prawie niepokonaną drużyną w ten sam sposób, w jaki Inter Mediolan dominuje w swojej lidze [Serie A, liga włoska – red.] co jest wspaniałym osiągnięciem.
- To są kluby [Internazzionale i AC Milan – red.], które tworzą historię. Wygrały one trzy i cztery razy pod rząd Superpuchar Europy. Ta drużyna [Arsenal – red.] ma jeszcze długą drogę do przebycia, którą trzeba wykonać krok po kroku.
- Ale oni [Kanonierzy – red.] wykonali dużo takich kroków w tym sezonie. Pierwszym z nich było osiągnięcie poziomu, którego się spodziewałem. Drugim była umiejętność radzenia sobie z presją w kolejnych meczach. Od stycznia jesteśmy cały czas pod presją.
- Przed styczniem byliśmy niespodzianką sezonu, a od stycznia ludzie uważają nas za pretendentów do zdobycia [tytułu mistrza – red.] Premier League, więc w miarę szybko się rozwinęliśmy.
Poziom tego rozwoju będzie poddany próbie dzisiejszego wieczoru.
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Fabregas: Musimy udowodnić, że Wenger miał racjęGoal.com / 01.12.2008; 17:28
Dwóch graczy Twente na celowniku WengeraGoal.com / 01.12.2008; 17:07
Wenger: Gallas był świetnySky Sports / 01.12.2008; 16:59
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (21):
sojer14; użytkownik
komentarzy: 1725 newsów: 2
04.03.2008; 15:35
nie ma co patrzec na statystyki! Dzisiaj przerwiemy złą passe:)









































