homemailmap
kanonierzy

Fabiański: Jestem tutaj potrzebny

04.03.2008; 13:41 / Patryk Bielski

- Ostatnio rozmawiałem z trenerem bramkarzy i on powiedział, żebym się nie martwił, nie dołował i szukał pozytywów. Wykorzystał maksymalnie swój czas w Arsenalu. To ma być "rok nauki klubu". Od początku nowego sezonu ja i Manuel Almunia staniemy do walki o miejsce w bramce - mówi Łukasz Fabiański.

Mimo, że Polak nie dostaje ostatnio szans od trenera Arsene'a Wengera, na razie nie ma zamiaru poddawać się i opuszczać Emirates Stadium. Zresztą, takiego rozwiązania nie bierze pod uwagę również sam Wenger. Dlatego Fabiański bardzo spokojnie podchodzi do swojej obecnej sytuacji w londyńskim klubie.

Nie chciał pan pójść do trenera Wengera i powiedzieć: Zbliża się EURO 2008, a ja chcę grac w kadrze, więc może mnie gdzieś wypożyczycie?
Nie przyszło mi to nawet do głowy. W klubie dużo uzależniano od tego, czy zimą odejdzie Jens Lehmann. Niemiec został, ale trener Wenger chciał również, żebym ja tutaj nadal był. Kiedy przyszedłem w lecie i kilka klubów zgłosiło się od razu z propozycją wypożyczenia mnie, trener też powiedział: nie. To znaczy, że jestem mu potrzebny. I gdybym poszedł do niego z taką prośbą, myślę, że odpowiedź byłaby podobna.

Brak regularnych występów nie osłabia pana pozycji w drużynie narodowej?
Dzisiaj moja pozycja w kadrze jest w miarę mocna, a mój wyjazd na mistrzostwa Europy bardzo możliwy. Na moją niekorzyść przemawia to, że nie gram od dłuższego czasu. Trener Beenhakker podkreśla jednak, że dla niego ważna jest również postawa na zgrupowaniach. Myślę, że wykorzystałem szansę, bo zawsze ciężko pracowałem.

Na treningach Arsenalu jest pewnie tak samo. Czego więc brakuje, żeby wygrać z Almunią i Lehmannem?
Dostałem szanse, było ich sporo jak na pierwszy sezon. Ostatnio rozmawiałem z trenerem bramkarzy i on powiedział, żebym się nie martwił, nie dołował i szukał pozytywów. Wykorzystał maksymalnie swój czas. To ma być "rok nauki klubu". Zdobywania wiedzy na temat tego, jakie są oczekiwania wobec Arsenalu, jaka presja ciąży na piłkarzach tego klubu. Przyznam, że gdy nie byłem w ogóle w kadrze meczowej, obserwowałem wszystko ze spokojem. Kiedy jednak usiadłem na ławce, spojrzałem na wszystko inaczej. Naprawdę czuć presję na każdym kroku.

źródło: Przegląd Sportowy

Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym




zobacz aktualności na temat:
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Zobacz także:
-Fabiański: Mój debiut dedykuję Lehmannowi
Arsenal.com / 06.05.2008; 11:54
-Fabiański zadowolony z debiutu
uk.eurosport.yahoo / 30.04.2008; 15:30
-Fabiański: Chcę być pierwszym bramkarzem
Arsenal-Mania.com / 30.04.2008; 13:56
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (13):
-
Maris228; użytkownik komentarzy: 2050 newsów: 0
04.03.2008; 15:16
Ja również mam taką nadzieje to dobry bramkarz !!
-
Perry; użytkownik komentarzy: 209 newsów: 5
04.03.2008; 14:33
Mam nadzieję,że już niedługo stanie między słupkami bramki Kanonierów.
-
Fabregas19; użytkownik komentarzy: 3120 newsów: 5
04.03.2008; 14:18
Łukasz musi być cierpliwy w następnym sezonie na pewno będzie częściej występował,czego mu życzę oczywiście:)