Przed meczem: Arsenal - Aston Villa
01.03.2008; 11:22 / Mateusz Kolebuk
Już dziś o godzinie 16.00 czasu polskiego na Emirates Stadium rozpocznie się mecz 28. kolejki rozgrywek Premier League, w którym Arsenal podejmować będzie drużynę, która w tabeli ligowej depcze po piętach Liverpoolowi i Evertonowi. Mowa oczywiście o Aston Villi, która zajmuje obecnie 6 miejsce w tabeli, mając zaledwie punkt straty do czwartego Evertonu. [ Podyskutuj na forum ]
[ Lista kanałów internetowych ]
[ Relacja live ]
[ Relacja radiowa ]
Mecz ten, jak zresztą każdy w tym sezonie jest niezwykle ważny. Do końca sezonu pozostało 11 ligowych spotkań, a strata Manchesteru United, który jest jednym z trzech pretendentów do tytułu mistrza wynosi zaledwie 3 punkty.
Nie da się ukryć, że Arsenal przyzwyczaił nas do swojej obecności na pierwszym miejscu w tabeli. 'Kanonierzy' trzymają pozycję lidera łącznie przez 17 kolejek w obecnym sezonie, co w porównaniu z sezonem poprzednim jest wynikiem znakomitym, gdyż wówczas najwyższym miejscem zajmowanym przez Arsenal podczas całych rozgrywek było miejsce trzecie.
Jeżeli chodzi o drużynę z Birmingham, to w porównaniu z poprzednim sezonem prezentuje ona bardzo dobrą formę. Sezon 2006/07 rozpoczął się dla 'The Villans' bardzo dobrze, gdyż po 3 spotkaniach zajmowali drugą lokatę w tabeli. Wraz z upływem sezonu liczba wygranych przez nich spotkań wykazywalła tendencję malejącą, co owocowało powolnym spadkiem w tabeli.
W obecnym sezonie jest całkowicie na odwrót. Po 1 kolejce Aston Villa zajmowała 15, a po drugiej kolejce 17 miejsce w tabeli. Później dzięki wygranej z londyńskimi Fulham i Chelsea zaczęła piąć się w górę tabeli i obecnie plasuje się jak już wspomniałem na 6 miejscu.
Jeżeli chodzi o sytuacje kadrowe, to w kadrze Arsenalu pojawić się może Abou Diaby, który wyleczył się z kontuzji łydki. Do treningów powrócili Johan Djourou i Robin van Persie, ale Arsene Wenger nie będzie ryzykował pozwalając wystąpić Holendrowi w dzisiejszym spotkaniu. W ataku Arsenalu zobaczymy więc od pierwszych minut Adebayora i Bendtnera. W linii obrony zabraknie Kolo Toure, który ma problemy z kolanem. W kadrze nie pojawi się także zawieszony Emmanuel Eboue oraz Tomas Rosicky, który ma problemy ze ścięgnem udowym.
W szeregach Aston Villi pojawi się Olof Mellberg, któremu dolegał niedawno uraz kostki. Patrik Berger, który wyleczył kontuzję ścięgna udowego także pojawi się na boisku, ale najprawdopodobniej wejdzie z ławki rezerwowych i nie zagra od pierwszych minut. W kadrze Villi pojawi się także Gabriel Agbonlahor, który jest kolegą Theo Walcotta z reprezentacji Anglii U-21. Theo wypowiedział się nawet na temat tego zawodnika na oficjalnej stronie Arsenalu:
"Wszyscy młodzi zawodnicy Aston Villi grają na wysokim poziomie, wystarczy tylko spojrzeć na liczbę ich powołań do seniorskiej reprezentacji Anglii oraz U-21, to mówi samo za siebie. Jednak Gabriel jest naprawdę fantastyczny, szkoda, że doznał kontuzji tuż przed meczem w reprezentacji. On bardzo ciężko pracował na to powołanie. To świetny zawodnik, który zawsze daje z siebie wszystko."
Najgroźniejszą bronią zarówno Walcotta jak i Agbonlahora jest ich niezwykła szybkość. Kto więc ma większe szanse na wygraną w tym pojedynku, gdy obaj zawodnicy zmierzą się ze sobą w dzisiejszym spotkaniu? Oto jak Theo odpowiedział na to pytanie:
"Naprawdę nie mam pojęcia, który z nas okaże się lepszy. Nie brałem jeszcze udziału w wyścigu do piłki organizowanym przez firmę Nike, ale Gabriel już to zrobił, więc nie pozostaje mi nic innego, jak tylko spróbować pobić jego rekord. Widziałem się z nim przed sobotnim meczem i mieliśmy okazje porozmawiać. Mam nadzieje, że wynik będzie dla nas korzystny, a wtedy będę szczęśliwy rozmawiając z nim następnym razem."
Czy Arsenal otrząsnął się już z feralnego spotkania z Birmingham, które nie dość, że pozbawiło ich zawodnika, to jeszcze zakończyło się niesprawiedliwym wynikiem po wielu sędziowskich błędach? Czy spotkanie z drugą drużyną z Birmingham 'Kanonierzy' potraktują jako rewanż za niesprawiedliwą utratę punktów? O tym wszystkim przekonamy się już za kilka godzin.
Składy obu drużyn:
Arsenal: Almunia, Sagna, Gallas, Senderos, Clichy, Walcott, Fabregas, Flamini, Hleb, Bendtner, Adebayor, Lehmann, J Hoyte, Denilson, Gilberto, Traore, Lansbury, G Hoyte.
Aston Villa: Carson, Taylor, Mellberg, Gardner, Laursen, Davies, Knight, Bouma, Agbonlahor, Reo-Coker, Barry, Young, Berger, Osbourne, Petrov, Carew, Maloney, Harewood.
własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wypowiedź pomeczowa ScolariegoTelegraph.co.uk / 01.12.2008; 14:01
Obszerna wypowiedź pomeczowa WengeraArsenal.com / 30.11.2008; 23:58
Video: Czternasta kolejka Premier LeagueSoccerPulse / 30.11.2008; 21:23
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (96):
Knolek; użytkownik
komentarzy: 1952 newsów: 0
01.03.2008; 16:50
Aaarsenal - każdemu, ok - ale Senderosowi jakos znacznie częściej niż innym xD I przeważnie jak już strzela gole to są to samobóje .... Ja dziękuje za takiego obrońce, a to że powstrzymywał Pato - To jest jego zadanie do cholery !! On MUSI to robić bo w końcu jest obrońcą..... ale nie ma strzelać samobóji i popełniać głupich błędów...
pioafc; użytkownik
komentarzy: 486 newsów: 0
01.03.2008; 16:49
gramy jak jakas okregowka, jak to jest mozliwe, ze grajac u siebie nie mamy z przodu nawet miejsca na pierdniecie, ze sie tak wyraze. Aston Villa dzieki naszej wspanialej postawie gra swoje i co chwile Agbonlahor jezdzi z Senderosem badz Gallasem, ale nie tylko srodkowi obroncy sa winni srodek pola nawala dlatego, mamy takie klopoty
Aaarsenal; użytkownik
komentarzy: 1061 newsów: 0
01.03.2008; 16:47
Aha. Zapomnieliście chyba że na boisku jest 11 graczy a nie sam sendi... Krytyka dla całej drużyny a nie dla jednego zawodnika. SAłabo gra cały zespół a nietylko Senderos.
Fuck.Czy my wogóle mieliśmy jakąś dobrą okazję ??
Fuck.Czy my wogóle mieliśmy jakąś dobrą okazję ??
dan6; użytkownik
komentarzy: 16 newsów: 0
01.03.2008; 16:47
Maris, dupy to ty dajesz pisząc takie komentarze. Co z Ciebie za kibic? Przynosisz innym wstyd...
Aaarsenal; użytkownik
komentarzy: 1061 newsów: 0
01.03.2008; 16:45
Ja pierd.... co wy chcecie od Senderosa ? Każdemu zdarzają się błędy !!! Kiedy strzelił gola Blackburn i powstrzymał Pato w meczu z Milanem to sie nim zachwycaliście a teraz ...żal
Knolek; użytkownik
komentarzy: 1952 newsów: 0
01.03.2008; 16:42
już dwie zmiany wykorzystane w villi, ale co z tego? nic bo nie ma efektów z gry Arsenalu - oprocz tego zasranego samobója.... Zawsze mówiłem że Senderos sie nie nadaje do piłki.... pytanie - gdzie są ci co tak bardzo go bronią?? xD
grygu; użytkownik
komentarzy: 1034 newsów: 0
01.03.2008; 16:40
dokładnie.. GOL DO SZATNI NA PRZEŁAMANIE!! ARSENAL !!!
kamil_malin; użytkownik
komentarzy: 1616 newsów: 0
01.03.2008; 16:39
Nie wszystko da się wygrać. Mnie też irytuje gra ale co zrobić.
martin93; użytkownik
komentarzy: 784 newsów: 0
01.03.2008; 16:38
przydałby sie gol w tej połowie jeszcze...do boju kanonierzy!









































