Martin Taylor: Będę szczęśliwy gdy Eduardo wróci do gry
29.02.2008; 14:55 / Michał Wojciechowski
Obrońca drużyny Birmingham City Martin Taylor, którego wślizg spowodował złamanie nogi u zawodnika Arsenalu Eduardo da Silvy powiedział, że będzie szczęśliwy gdy Chorwat wróci na boisko. Taylor po spotkaniu w którym doszło do całej sytuacji otrzymywał anonimowe groźby śmierci i bardzo się nimi przejął. Martin odwiedził da Silvę jeszcze podczas jego pobytu w szpitalu w Birmingham. Oto jego wypowiedź na temat tego co się stało:"Kontuzja Eduardo jest bardzo poważna, kiedy on wróci do zdrowia i z powrotem będzie mógł grać dla Arsenalu wtedy wszyscy, również ja poczujemy się lepiej. Będę bardzo szczęśliwy widząc go na boisku, znowu strzelającego bramki."
"Są jednak ludzie, którzy uważają inaczej. Niektórzy myślą, że ja zrobiłem to specjalnie. Kiedy otrzymujesz groźby śmierci pod własnym adresem czujesz się naprawdę źle, to jest trudne nie tylko dla ciebie samego, ale również dla twojej rodziny. Ten tydzień był dla mnie bardzo ciężki."
"Kiedy odwiedziłem Eduardo w szpitalu, on dopiero dochodził do siebie po operacji. Wróciłem więc następnego dnia rano, żeby z nim porozmawiać i on ucieszył się na mój widok."
Taylor za tak ostre wejście w tamtym meczu został wykluczony z gry na trzy kolejne spotkania. Obrońca Birmingham obawiał się reakcji da Silvy na jego wizytę w szpitalu, szczególnie, że całe zdarzenie miało miejsce tak niedawno i Eduardo miał prawo obwiniać go za poważną kontuzje jakiej doznał:
"Martwiłem się o to, jaka będzie jego reakcja. Myślałem, że on nie będzie chciał mnie widzieć i wiedziałem, że nie byłoby w tym nic dziwnego. Mimo barier językowych jakie wystąpiły między nami, powiedziałem mu, że nie chciałem żeby tak wyszło i mam nadzieje, że szybko wróci do zdrowia."
"Eduardo wybaczył mi to co się wydarzyło między nami. Byłem bardzo zadowolony z tego, że mogłem z nim porozmawiać. On jest naprawdę bardzo silny i wierzę, że z tego wyjdzie."
BBC Sports
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Eduardo da Silva: wracam latemSetanta Sports / 01.07.2008; 19:27
Rosicky stopniowo powraca do zdrowiaSkysports.com / 26.06.2008; 19:21
Eduardo inspiracją Chorwatówgoonertalk.wordpress.com / 16.06.2008; 13:44
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (15):
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2050 newsów: 0
01.03.2008; 11:34
no na pewno żałuje przecież to powazna sprawa ja bym już dał temu spokój niech spokojnie wraca do zdrowia !!!
bartekhenry; użytkownik
komentarzy: 13 newsów: 0
01.03.2008; 11:24
może żałuje nikt przecież tego nie wie.
Robak89; użytkownik
komentarzy: 15 newsów: 0
01.03.2008; 01:01
wg mnie zbyt duzo tu ,,pozorow'' bo chyba kazdy(chodzi mi przede wszystkim o jego kibicow-klubowych, reprezentacyjnych) ma uraz do Taylor'a...oczywiscie nie jestem za tym, zeby go zastrzelic(he he)... czy mu wybaczam?? no coz...nie wiem co bym zrobil na miejscu Chorwata, ale jako kibic oraz ,,obserwator'' nie mam powodow aby uwazac, ze Martin zrobil to celowo. cała ta sytuacja wprowadza zamuł i szkoda Eduardo, ale taki jest sport i trzeba jak najszybciej otrzasnac sie z tej sytuacji i zdobyc KORONE dla ,,poszkodowanego''
Frytek; użytkownik
komentarzy: 1090 newsów: 0
01.03.2008; 00:15
widać że żałuje, zresztą było wiać jak się zachowywał po kontuzji,byłzgaszony..
gunners77; zawieszony
komentarzy: 806 newsów: 0
29.02.2008; 20:54
ja chyba mu wieże, ale bądz co bądz te wejście było nierozwarzne i bardzo a to bardzo ostre
kasia26014; użytkownik
komentarzy: 828 newsów: 0
29.02.2008; 20:08
po tych wszystkich atakach na niego...moge stwierdzic ze jednak to nie bylo celowe....ale kibice Chorwatcy:/;/
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 3557 newsów: 6
29.02.2008; 18:26
Teraz to już mu wszyscy uwierzyli,chyba tylko oprócz Chorwackich kibiców,którzy mu grożą śmiercią!!!
gunner92; użytkownik
komentarzy: 1000 newsów: 0
29.02.2008; 17:48
Ja też mu wierze, widac ze zrozumial...
sojer14; użytkownik
komentarzy: 1706 newsów: 2
29.02.2008; 16:30
teraz niech udaje skruszonego no bo co ma robic! No ale tez mu wierze! Wiecej tak nie zrobi bedzie opanowywał swoje zapedy!





































