Walcott: Zagramy dla Eduardo
27.02.2008; 22:09 / Tomasz Wasilewski
Theo Walcott wyznał, że cała drużyna wciąż myśli o Eduardo i o tym co mu się przytrafiło. Walcott przyznał, że chcieliby teraz skupić się na grze i przygotować się należycie do następnego meczu ligowego. Reprezentant Anglii wypowiedział się również o nastrojach panujących w drużynie po tym jak w meczu z Birmingham jego chorwacki kolega z ataku doznał kontuzji nogi.Młody Kanonier ujawnił, że najlepszym sposobem na otrząśnięcie się po ostatnim weekendzie jest wygrana na Emirates Stadium z Aston Villą w najbliższym meczu Premier League.
"Oczywiście Eduardo wciąż jest w naszych myślach. Ostatni mecz wyjazdowy był dla nas jak porażka" - powiedział Anglik.
"Mieliśmy kilka dni wolnego, poszliśmy na kręgle, podtrzymujemy się na duchu. Kilku naszych kolegów odwiedziło wczoraj Eduardo i po powrocie wszystko zrelacjonowali."
"Próbujemy w pewnym sensie zapomnieć o tym co stało się podczas tego niefortunnego meczu, teraz pragniemy skoncentrować się na sobotnim spotkaniu."
"Nie chcemy aby Eduardo na siłę starał się wrócić, ale pragniemy by do nas dołączył jeśli tylko będzie w stanie. Wiem, że następne miesiące będą dla niego bardzo trudne, dlatego też będziemy z nim podczas gdy [Eduardo] nie będzie w stanie występować. Chcemy grać dla niego."
Eduardo dołączył do Robina van Persiego, który również pauzuje ze względu na kontuzję, jednocześnie drzwi do pierwszego składu Kanonierów szeroko otworzyły się przed Walcottem, który w ostatnim meczu ligowym uratował remis, strzelając dwie bramki dla "The Gunners". Theo wierzy, że może przebić się do pierwszego składu Arsenalu.
"Jestem optymistycznie nastawiony, czuje się pewny siebie. Bramki pomogły mi uwierzyć w siebie i dały czynnik pobudzający i dający mi wiarę we własne możliwości, które mam nadzieję zaprezentować w nadchodzącą sobotę" - stwierdził Walcott.
"Nie ma nic lepszego niż strzelanie bramek. Moi agenci powiedzieli mi, że potrzebuje ich jak najwięcej. Druga bramka była w moim stylu - lewonożnego gracza. Teraz tylko muszę poprawiać swoją grę wraz z każdym następnym spotkaniem i po pewnym czasie okaże się czy podołam roli napastnika. Boss wybiera mnie do składu kiedy jestem w formie, wtedy staram się robić co do mnie należy" - zakończył Walcott.
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
FA gotowe zapłacić za kontuzję WalcottaGoal.com / 01.12.2008; 16:47
Eduardo już grał! Simpson pogrąża Nottingham ForestYoungguns.wordpress.com / 28.11.2008; 14:03
Wilshere najmłodszym graczem Arsenalu w EuropieArsenal.com / 26.11.2008; 13:42
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (15):
ArTuR; użytkownik
komentarzy: 113 newsów: 0
28.02.2008; 06:50
theo ładnie gra jest szybki i to mi sie w nim podoba...
mieszko; użytkownik
komentarzy: 186 newsów: 0
27.02.2008; 23:09
Właśnie Peter, to, że zagrają dla Eduardo jest wiadome, muszą jednak WYGRAĆ dla Eduardo
peter07; użytkownik
komentarzy: 1019 newsów: 0
27.02.2008; 22:48
Fajnie, ze odwiedzili Edurdo i spędzają ze sobą czas grając np. w kręgle, a ogólnie to pokażą chłopaki klasę w meczu z Aston Villa i wygrają dla Chorwata.
kappa; użytkownik
komentarzy: 610 newsów: 0
27.02.2008; 22:34
w sumie kontuzja Eduardo to szansa dla Wallcota :) teraz Wenger bedzie na niego stawial
Elvis77; użytkownik
komentarzy: 463 newsów: 14
27.02.2008; 22:19
Bardzo podoba mi się gra Theo!!! Jest szybki i waleczny!!! Może zacznie strzelać więcej bramek gdy wejdzie do 1 składu, choć to nic pewnego bo przecież RvP miał wyzdrowieć!









































