Taylor nie miał złych intencji
24.02.2008; 00:30 / Robert Ruciński
Skruszony Martin Taylor przyznaje, że nie miał złego zamiaru robiąc wślizg podczas którego nogę złamał Eduardo da Silva.Obrońca Birmingham dostał czerwoną kartkę w 2. minucie spotkania, a mecz na stadionie St. Andrews zakończył się wynikiem 2-2.
Arsene Wenger żądał po meczu, aby Taylor nie mógł nigdy już zagrać w piłkę nożną, ale później zdał sobie sprawę, iż musi wycofać się z tej wypowiedzi.
Alex McLeish bronił swojego piłkarza po meczu, a Birmingham wydało komunikat w sprawie całego incydentu.
Brzmi ono:
Klub jest zasmucony, że tak cudowny mecz został zniszczony przez poważną kontuzję jakiej doznał gracz Arsenalu Eduardo.
Jednak Martin Taylor jest nieugięty w twierdzeniu, iż jego wślizg nie był robiony w złym zamiarze i jest on zmartwiony tym jak poważnego urazu nabawił się Eduardo.
Oglądając jeszcze raz całe zdarzenie, to wszystko wyjaśnia [brak złego zamiaru].
Klub i Martin Taylor składają najserdeczniejsze życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla zawodnika.
SkySports
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Eduardo już grał! Simpson pogrąża Nottingham ForestYoungguns.wordpress.com / 28.11.2008; 14:03
Eduardo za tydzień zacznie trenowaćArsenal.com / 20.11.2008; 17:36
Eduardo dokończy rehabilitacje w rezerwachYoung Guns / 17.11.2008; 18:31
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (22):
roY; użytkownik
komentarzy: 33 newsów: 0
24.02.2008; 01:48
jak mozna pieprzysz takie glupoty , atak bym skierowany bezposrednio w nogi
helzing; użytkownik
komentarzy: 61 newsów: 0
24.02.2008; 00:59
glupie tlumaczenie, kazy mowi ze nie ma zlych zamiarow, ale niektorzy potrafia przewidziec kiedy nie robic wslizgow bo moze sie zle skonczyc, a niektorzy robia to z premedytacja









































