McFadden zadowolony z remisu
23.02.2008; 18:26 / Tomasz Wasilewski
Napastnik dzisiejszych rywali Arsenalu Londyn jest podekscytowany tym, że jego drużyna zdołała wywalczyć jeden punkt w starciu z Kanonierami. Radość McFaddena potęguje fakt, że to on był strzelcem dwóch goli dla Birmingham i znacznie przyczynił się do remisu. Remis na St Andrews Ground może dziwić, ponieważ gospodarze od 2. minuty grali w osłabieniu, po tym jak Martin Taylor w brutalny sposób potraktował Chorwata - Eduardo.
Pierwszego gola dla "The Blues" McFadden strzelił z rzutu wolnego. W drugiej połowie spotkania na prowadzenie Kanonierów wysunął Theo Walcott. Dopiero w doliczonym czasie gry po faulu Clichy'ego arbiter spotkania podyktował rzut karny. Wówczas do piłki podszedł McFadden, który bez problemu pokonał z jedenastu metrów Almunię.
"Kiedy Walcott strzelił drugiego gola wyglądało na to, że nie mamy już szans na remis, jednak pokazaliśmy wielkiego ducha walki i doprowadziliśmy do remisu" - powiedział McFadden.
"Musimy zacząć wygrywać, ale remis osiągnięty z takim rywalem i w taki sposób jest czasami lepszy niż wygrana. Dzisiejsze spotkanie może być dla nas przełomowe. Zdobyty dzisiaj punkt jest bardzo ważny."
McFadden przyznał, że nie widział faulu Taylora na Eduardo, jednak wyznał, że Kanonierzy byli po tym incydencie zdruzgotani.
"Nie widziałem dokładnie tego starcia, ale wiem, że to jest straszna kontuzja. Sądzę, że oni [Arsenal - przyp. red.] byli trochę wstrząśnięci po tym incydencie, mimo to muszą sobie z tym poradzić."
Sky Sports
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Johan Djourou podpisał nowy kontrakt!Arsenal.com / 22.09.2008; 14:03
Mineiro na celowniku ArsenaluSky Sports / 11.09.2008; 19:40
Gallas: Mogę być jeszcze lepszym kapitanemgoal.com / 28.07.2008; 16:18
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (18):
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2051 newsów: 0
24.02.2008; 16:26
dla nich to jest cenne a dla nas strata punktów ale cóż błąd sędziego bo tam piłkę wybił clichy ale cóż jego wina tez w tym jest. zal ze nie wygraliśmy dla eduardo !!
turek; zawieszony
komentarzy: 988 newsów: 0
24.02.2008; 14:22
Gdy by nie błąd Clichego to byśmy wygrali
peter07; użytkownik
komentarzy: 1019 newsów: 0
24.02.2008; 00:37
Gdyby nie ta kontuzja to na pewno by z nimi wygrali, byli podłamani psychicznie nie byli w stanie grać
sojer14; użytkownik
komentarzy: 1725 newsów: 2
23.02.2008; 22:29
No i moga byc zadowoleni. w koncu ucieli punkty liderowi tabeli.
gunner92; użytkownik
komentarzy: 1099 newsów: 0
23.02.2008; 21:16
Nie bede sie wypowiadal w kwestii wyniku bo trzeba przyznac ze zagralismy slaby mecz. Szkoda bo juz tylko 3 punkty przewagi mamy
Szef; użytkownik
komentarzy: 2310 newsów: 0
23.02.2008; 18:50
dobra nie przesadzajcie bo tylko Taylor tak zagral a reszta Birmingham tak nie faulowala i mam nadzieje ze ten bardzo powazny incydent nie zepsuje naszych relacji z The Blues
kamil_malin; użytkownik
komentarzy: 1614 newsów: 0
23.02.2008; 18:50
Mieliście farta zarówno w pierwszym, jaki i tym spotkaniu.
Mich4ll; redaktor
komentarzy: 465 newsów: 310
23.02.2008; 18:50
Rzeczywiście, oni mają powód do radości...szkoda, że w naszym przypadku jest inaczej. Nie dość, że tak poważny uraz Eduardo to jeszcze tylko jeden punkt zdobyty w tym spotkaniu. Mam nadzieję, że w następne spotkania potoczą się dla nas bardziej szczęśliwie...
yavin; zawieszony
komentarzy: 190 newsów: 0
23.02.2008; 18:49
strzelił ładne bramki ale ich gra była bardzo okrutna;/









































