Flamini: Jeśli będziemy musieli walczyć, to zawalczymy!
20.02.2008; 12:00 / Tomasz Wasilewski
Niezmordowany pracownik środka pola - Mathieu Flamini wypowiedział się na temat jego porównań do Gattuso, ponadto wyjaśnił swoją rolę w zespole z Emirates i ukazał na czym polega siła Kanonierów.Francuz w tym sezonie przebojowo wdarł się do pierwszej jedenastki zespołu, zostawiając za sobą na ławce rezerwowych Gilberto i Diarrę. Jego tytaniczna praca w środku pola przyczyniła się do dobrej formy "The Gunners" w tym sezonie.
Ze względu na sposób gry Mathieu koledzy nadali mu nowe przezwisko: "Flattuso". Flamini wzrusza ramionami kiedy porównuje się go Mediolańczyka i mówi, że nie ma w nim aż tak wiele z Gattuso.
"Moje przezwisko wymyślili afrykańscy gracze, którzy mówili, że zawsze walczę do końca i nigdy się nie poddaje" - wyjaśnia Flamini.
"Sądzę, że to nie jest tak bardzo dobre porównanie. To prawda, że mnie tak nazywają i porównują do tak wielkiego gracza. Nie chcę, żeby to było lekceważące w stosunku do Gattuso, ponieważ on jest zdumiewający w swojej grze, ja jestem od niego zupełnie inny, bardziej skupiam się na ataku niż defensywie."
Flamini twierdzi, że dwaj piłkarze na których mógłby się wzorować to: "Patrick Vieira i Roy Keane".
"To jest zdumiewające jak wiele ci dwaj piłkarze osiągnęli w naszej lidze. Chce zostać podobnym graczem do nich. Oni byli wojownikami, wielkimi piłkarzami, dokonali ogromnych zmian w swoich klubach, posiadali ducha walki, którego wspierało ogromne doświadczenie" - stwierdził Francuz.
Mathieu wyjaśnił również, że jest przygotowany do meczu z Milanem zarówno fizycznie jak i psychicznie.
"Lubię dominować na boisku i współgrać pod każdym względem z kolegami z drużyny. Bardzo ważne jest to, że mamy bardzo dobrą komunikację. Każdy bierze odpowiedzialność za swoją grę, na boisku ciągle się uzupełniamy udoskonalając jednocześnie naszą grę,"
"Próbuje grać bardziej fizycznie w środku pola i zastępować tam Fabregasa, kiedy on idzie do ataku, wtedy zabezpieczam środek pomocy, chronię defensywę przed atakami rywala. Moja pozycja jest bardzo ważna, ponieważ środek pomocy to serce drużyny."
"W Anglii co weekend, każdy zespół stacza zażartą walkę z rywalem. To jest bardzo ważne, aby najpierw wygrać walkę, a potem zagrać swoje, ponieważ jeżeli nie wygrasz walki, to nie zagrasz tak, jak byś tego chciał. Zespół rozumie to i każdy wie, że najpierw przychodzi walka, a potem gra."
"Kiedy grasz z takim zespołem jak Blackburn wiesz, że od początku musisz nastawić się na grę siłową, musisz szybko reagować. Bardzo ważne jest to, że gramy dla Arsenalu. Wszyscy pragniemy występować jak najlepiej potrafimy. Czerpiemy z tego przyjemności, kiedy gramy w taki sposób jaki chcemy. Zawsze pierwsi musimy wygrywać fizyczną i psychiczną bitwę. Udowodniliśmy od początku tego sezonu, że jeżeli musimy walczyć to walczymy!" - zakończył Flamini.
Goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Flamini zaniepokojony sytuacją KanonierówSky Sports / 29.11.2008; 12:59
Flamini: Muszę się zaadaptowaćNorthamptonchron.co.uk / 27.11.2008; 11:55
Flamini: Milan lepszy od ArsenaluGoal.com / 17.11.2008; 14:11
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (20):
Femalhaut; użytkownik
komentarzy: 695 newsów: 0
20.02.2008; 13:47
no to jest najwiekszy wojownik Arsenalu dorze ze go mamy!!!!!damy rade
gunners77; zawieszony
komentarzy: 806 newsów: 0
20.02.2008; 13:34
trzymam ruwnież kciuki za lyon, niech złoją MU
gunners77; zawieszony
komentarzy: 806 newsów: 0
20.02.2008; 13:33
ze co niby arsenal niebedzie musiał walczyc z milanem, nieda sie, z milanem mozna wygrac tylko po wielkim poswieceniem i wielką walką, ale dobrze swiadczy to o flaminim. więdz trzymam kciuki za naszych. GO GO GUNNERS
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
20.02.2008; 12:44
No dzisiaj wielki dzień zobaczymy mam nadzieję że zawalczymy!!!Go Go Go Gunners,a swoją drogą chciałbym żeby Celtic wygrał.
kasia26014; użytkownik
komentarzy: 937 newsów: 0
20.02.2008; 12:39
te dwa mecze to bedzie chyba najgorsza potyczka Kanonierow w LM w ciagu kilku lat...poradza sobie...:D
becio89; użytkownik
komentarzy: 58 newsów: 0
20.02.2008; 12:30
zobaczymy walke miedzy mlodymi walecznymi zawodnikami a kontra doswidczonymi pilkarzami :) czyli wygramy :D dalcie z siebie wszystko chloapaki musimy uzyskac korzystny wynik
Matthieu33; użytkownik
komentarzy: 597 newsów: 0
20.02.2008; 12:23
Niech nie odpuszczają ani na moment i walczą do końca, to zwyciestwo bedzie nasze!
5652787; użytkownik
komentarzy: 40 newsów: 0
20.02.2008; 12:15
Nasz kochany Flamini. Uwielbiam jego styl:D
Zawsze dla drużyny nigdy dla popisów.
Zawsze dla drużyny nigdy dla popisów.
Mariusz2285; użytkownik
komentarzy: 206 newsów: 0
20.02.2008; 12:15
Zrobcie prezent Wengerowi i wygrajcie ten mecz walczcie jak lwy do oststniej sekundy









































