Ancelotti: Moi podopieczni będą walczyć do końca
19.02.2008; 18:39 / Tomasz Wasilewski
Manager "Rossonerich" Carlo Ancelotti przed dzisiejszym wylotem do Londynu wypowiedział się na temat nadchodzącego mecz 1/8 finału Ligii Mistrzów. Ancelotti uważa, że pojedynek z Arsenalem będzie o tyle trudny, że jego drużyna w tym sezonie nie spisuje się najlepiej w Serie A. Piąte miejsce w tabeli dla AC Milanu to słaby wynik, Ancelotti nie może pozwolić aby jego piłkarze równie słabo spisali się w LM. Włoch jest przekonany, że jego drużyna będzie walczyła do końca i pokaże na co ją stać."O korzystny rezultat w jutrzejszym meczu będzie bardzo trudno. Arsenal to wymagająca drużyna" - powiedział manager Milanu.
"Muszę przyznać, że moja drużyna nie jest w najlepszej dyspozycji, powodem takiej sytuacji jest ogrom spotkań jaki rozgrywamy w obecnym czasie. Duża ilość spotkań przyczyniła się do słabej kondycji niektórych zawodników."
"Liga Mistrzów to zawsze coś wyjątkowego, są to rozgrywki w których moi zawodnicy zawsze pokazywali wysoką formę i grali fantastyczny futbol. Moi podopieczni są w stanie wykrzesać z siebie resztki sił aby tylko osiągnąć dobry rezultat."
Ancelotti wypowiedział się również na temat pozycji bramkarza Milanu w nadchodzącym meczu i o stanie zdrowia swojego młodego napastnika - Pato.
"Pato jest zdrowy i gotowy do gry. Oczywiście, nie trenował zbyt wiele, więc nie jest w najlepszej dyspozycji, ale najważniejsze, że po jego urazie nie ma już śladu.
"Jeśli Kalac wyzdrowieje do jutrzejszego meczu to zagra, jeśli Kalac do końca nie wykuruje kontuzji swojego palca to między słupkami zobaczymy Fioriego. Myślę, że on podoła temu zadaniu. Ponadto jeśli zawodnicy z pola zagrają dobrze to rola bramkarza będzie drugoplanowa.
Manager Milanu powiedział również kilka słów o Kanonierach, którzy są ich jutrzejszym rywalem.
"Arsenal prezentuje się bardzo dobrze, dynamicznie i ofensywnie z dużą dozą optymizmu. Będziemy musieli zagrać swoją piłkę, z wyczuciem, pewnością siebie i duchem walki, aby nie zostawić Londyńczykom zbyt wiele szans na rozwinięcie skrzydeł i pokazanie swoich umijętności."
Boss Mediolańczyków wspomniał również na temat swojej podróży do Londynu.
"Osobiście, nie byłem nigdy w Londynie ani jako piłkarz, ani jako trener. Będzie to fascynujące nowe przeżycie" - zakończył Acelotti.
acmilano.italy.com, goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Ancelotti: Chcę Adebayora i DrogbęGoal.com / 14.06.2008; 09:36
Adriano Galliani dementuje plotkiSky Sports / 06.06.2008; 16:37
Ancelotti: Drogba, Eto'o, Adebayor lub AmauriGoal.com / 22.05.2008; 13:31
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (15):
Tom88; użytkownik
komentarzy: 61 newsów: 0
20.02.2008; 15:10
Dzisiaj zapomnimy o porażce z manchesterem! Dzisiaj rozgromimy milan!!!
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2051 newsów: 0
20.02.2008; 14:26
beedziemy walczyć do końca !!!!!!!!!! GO GO GUNNERS !!
bart; użytkownik
komentarzy: 76 newsów: 0
20.02.2008; 12:12
mowicie tylko o KAKA jak byscie zapomnieli o ich mlodym nabytku PATO??widzieliscie co on potrafi zrobic z pilka??jego boje sie niemniej niz KAKA
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
20.02.2008; 08:57
Ancelotti: Moi podopieczni będą walczyć do końca No co to w ogóle jest!!!Jak on się dziwnie wypowiada,a który zespół w Champions League nie będzie walczył do końca?,dziwny jest ten człowiek.
kasia26014; użytkownik
komentarzy: 937 newsów: 0
19.02.2008; 20:53
mimo wszystko bedzie ciezko ich pokonac, najwazniejsze to zapomniec o porazce z MU
turek; zawieszony
komentarzy: 988 newsów: 0
19.02.2008; 20:46
My tez będziemy walczyć do końca i mam nadzieje ze wygramy
Toto; użytkownik
komentarzy: 14 newsów: 0
19.02.2008; 20:43
Ten Ancelotti jest jakiś dziwny. Tak gada byle gadać czasami go nie rozumiem: dużo spotkań nie tylko on ma bo Arsenal też łatwego tygodnia nie ma,. Moim zdaniem za bardzo lekceważy Arsenal co może być dla nas plusem, ale najważniejsze to upilnować Kake bo ten chłopak jest niesamowity.
Femalhaut; użytkownik
komentarzy: 695 newsów: 0
19.02.2008; 20:21
mimo wszystko beda mieli silny sklad... bedzie ciezko...
przemoR; użytkownik
komentarzy: 30 newsów: 0
19.02.2008; 20:01
Jestem pewny ze Kalac jutro zagra. Liga Mistrzów dla Rossoneri jest najważniejsza. A jeżeli palec jednego z bramkarzy ma zadecydować o porażce to raczej Kalac jutro zagra;)
A Ancelotti tylko robi zasłonę dymną.
A Ancelotti tylko robi zasłonę dymną.
sojer14; użytkownik
komentarzy: 1723 newsów: 2
19.02.2008; 19:59
my tez ostatnio rozgrywalismy duzo spotkan wiec to nie tlumaczenie! Liga Mistrzów jest wyjatkowa i bedzie dalej kontynuwana bez Milanu bo go wyeliminujemy!:)






































