Sen o potędze
03.02.2008; 12:46 / Marcin Tomaszewski
Styczeń za nami i okno transferowe jest już zamknięte, dlatego już nikt nowy przez nie do naszego domku w Londynie nie wejdzie. Doprawdy straszne, co ten Arsene Wenger wyprawia, zamiast wzmacniać drużynę, myśli nie wiadomo o czym. Zupełny brak wyczucia sytuacji, powinno przyjść paru gwiazdorów, ktoś nowy tylko wtedy możemy grać dobrze. Jeżeli przebrnęliście przez pierwszych kilka linijek i jeszcze nie stwierdziliście, że stan mojego zdrowia psychicznego nie jest najlepszy, to gratuluję wytrwałości i wyrozumiałości. Niektórzy popukają się w czoło, inni przyklasną tym pierwszym zdaniom i krzykną, że się ze mną zgadzają, i że Boss pozamieniał się z pewną częścią ciała na głowy, co ewidentnie nie wyszło mu na dobre. Jeżeli chcecie czytać dalej, czytajcie bo teraz zaproszę was na wycieczkę po waszych życzeniach.Ci wspaniali mężczyźni między słupkami
Najlepszym bramkarzem Arsenalu był..., w miejsce kropek każdy wstawia nazwisko jakie mu się podoba. Ja wpisuję tam Davida Seamana, ale nie o tym chciałem w tym miejscu napisać. Trochę poczytałem, posłuchałem i zacząłem się zastanawiać czego kibice chcą od naszych bramkarzy. Wiem, że Manuel Almunia, nie jest światowej klasy bramkarzem, rozpoznawalnym wszędzie, ja osobiście wielkim fanem jego talentu nie jestem, szczególnie po finale z Barceloną. Jednak nie można mu zarzucić, że nie broni dobrze, nie jest może efektowny, ale jest efektywny, przynajmniej w tym sezonie. Bo przecież efektywność powinna być wyznacznikiem klasy bramkarza, a nie to, że jedną na dziesięć piłek wybije z linii bramkowej za pomocą własnej głowy, tudzież za pomocą głowy lub innej części ciała kolegi z drużyny. Najciekawsze jest jednak to, że dla wielu kibiców liczą się nazwiska, a nie umiejętności faktyczne. Kiedy przeglądałem listę, życzeń kogo chcielibyście zobaczyć w drużynie, często wymieniacie Artura Boruca. Bramkarz z niego przedni, jednak potrafi być trochę chimeryczny. Dlaczego go chcecie, bo Polak krzyczycie, a do tego dobry. A czy ktoś zastanowił się nad tym, że inny dobry bramkarz jest już na rezerwie po co chłopaka dołować rywalizacją z kolegą z reprezentacji. Fabiański ma potencjał i umiejętności może nie będzie drugim Lwem Jaszynem, ale wszystko przed nim. Dobrze się stało dla drużyny, że forma Almunii przyszła w tym sezonie. Czy nie było by lepiej, żeby to Fabiański stanął pomiędzy słupkami w następnym sezonie. Dlatego dajmy Łukaszowi szansę i przejdźmy dalej.
Przedmurze
W obronie mamy kilku graczy na naprawdę wysokim poziomie, grających co prawda nie równo i popełniających błędy ale komu one się nie zdarzają. Z waszych życzeń zainteresował mnie Micah Richards. Muszę przyznać, że tu się z wami zgodzę, gra w lidze angielskiej więc zna realia. Jest młody i silny, nic tylko kupować. Wielu kibiców narzeka na obronę mówiąc, że trzeba ją wzmocnić, choćby Richardsem, niektórym marzy się Daniel Alves, albo jeszcze inny wynalazek. Popatrzmy jednak na nasz skład. Gallas, Toure, Sagna, Eboue, Clichy, Hoyte, to są zawodnicy, których chciała by widzieć w składzie nie jedna drużyna. Taki Clichy, o którym jeszcze do nie dawna nikt nie słyszał, a teraz występuje w pierwszej jedenastce, ciągle się rozwija, a przyszłość wydaje się być co najmniej blado różowa. Moim faworytem w obronie będzie Johan Djourou, jak wróci do pełni sił. To może być przyszłość środka obrony kanonierów, ma takie warunki jakie są nam potrzebne, jak mawia mój brat, podstawą w dobrej drużynie jest silny zdrowy murzyn (bez podtekstów rasistowskich). Dlatego skoro nikt nowy nie przyszedł to nie ma co robić z tego tragedii. Podstawą jest, aby byli zdrowi i gotowi do gry. Najlepsze formacje obronne nie powstają przez kupowanie kolejnych nowych, „lepszych” zawodników, powstają poprzez lata gry ze sobą. Kiedy w obronie grali u nas Adams, Keown czy Dixon mimo, że latami bardziej przypominali żywe trupy to jednak nie można było lekceważyć ich doświadczenia i wzajemnego zgrania. Zanim ktoś zacznie płakać niech najpierw zastanowi się za czym płacze.
O wyciąganiu królików z kapelusza
Magicy futbolu, pomocnicy, kolejny przystanek naszej wycieczki. Powiem wprost mam nie lada problem, wiem, że potrzebujemy lewego pomocnika, przynajmniej tak twierdzą kibice. Problem tkwi w tym kogo, wy mówicie Quaresmę. Świetny z niego gracz, ale mam wrażenie, że tylko na poziomie jego rodzimej ligi. Z zawodnikami jest jak z oponami, nie każda sprawdza się na każdym rodzaju nawierzchni. I wydaje mi się, że z Ricardo jest podobnie. Chociaż mogę się mylić. Nam przydał by się ktoś taki jak Marc Overmars, dziwne, że tak mało o nim wspominacie. Kiedy on hasał na lewej pomocy, mało było obrońców którzy mogli dotrzymać mu kroku. Ciężko jednak o drugiego takiego zawodnika. Dlaczego jednak nie szukać. Moje typy, na lewą pomoc są dwa. Szablocs Huszti i Piotr Trochowski. Obaj młodzi, ale nie za młodzi, jeden i drugi szybcy i dobrzy technicznie. Do tego, żeby ich sprowadzić nie potrzeba wielkich pieniędzy. Może żaden z nich nie jest drugi Overmarsem, ale nikt im nie broni, aby tak właśnie się stało. Na świecie wśród pomocników nie ma tylko Quaresmy, jest jeszcze kilku innych graczy, jak choćby Samir Nasri, czy Andres Guardado, notabene lewy pomocnik, z naprawdę wielkimi możliwościami. Czemu nie ktoś z nich powinien zostać sprowadzony do drużyny. Świetni technicy, szybcy, z dobrym przeglądem pola. Nie można opierać swoich osądów o grę w Fife, Pesa, FM-a, trzeba obserwować inne ligi, szukać, a nie stwierdzić, w FM był dobry dlatego powinien grać u nas. Prawie nikt z was kibice nie stara się trochę zagłębić w ocean zwany piłką nożną i poobserwować ligi całej Europy. Wczuć się w Bossa, i „wyhaczyć” jakaś perełkę do pomocy. Znowu się powtórzę, ale mamy świetną pomoc, genialnych graczy, wiem, że są kontuzję, ale czy nie taka jest piłka, kontuzja jednego zawodnika to często szansa dla innego z rezerw, a nie kolejny powód by kupować nowego gracza. To już prawie koniec wycieczki, został nam ostatni przystanek.
Napadalce
Dla niezorientowanych w pięknym języku słoweńskim, napadalec przekładając na mowę naszych ojców oznacza, napastnik. Spójrzmy prawdzie prosto w oczy, kto gra u nas w ataku i czy potrzebujemy kogoś do tej formacji. Na ławce dwa młode wilki, Bendtner i Walcott. Oprócz nich trzech miłych panów każdy z innego kraju, Adebayor, który trzaska bramki na zawołanie z regularnością francuskiego zegarka, mimo że sam pochodzi z Togo. Robin van Persie, nasz latający Holender, teraz kontuzjowany, ale w pełni sił niebezpieczny jak stado piranii. Eduardo da Silva, Brazylijski Chorwat, którego ostatnia bramka z The Citizens, była piękna i potwierdza, że z tego chłopaka możemy mieć tylko pożytek (drżyjcie polscy obrońcy). Czy zmiany w tej formacji były potrzebne? Chyba nie, mamy świetnych graczy, którzy w co gorąco wierzę są wstanie zdobyć mistrzostwo i, a co tam zaryzykuję, nawet sięgnąć po puchar mistrzów. Każda drużyna może to zrobić, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Czekajmy na Velę, który jeśli znajdzie się na dobre w kadrze po wypożyczeniu również może być przyszłością drużyny, o ile będzie czynił systematyczne postępy.
Pobudka
W lutym czeka nas starcie z Milanem, który jest groźny nawet gdy nie jest w formie. Jednak piłka nożna jest sportem ludzi, a każdego człowieka da się pokonać. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy. Zmiany, w składzie, których nie było, nie są potrzebne. Naprawdę potrzebne są zgranie, i pełne zaufanie do siebie. Tylko taki zespół może coś osiągnąć. Kiedy AC Milan zdobywał ostatni swój puchar mistrzów, gracze z pierwszego składu, mówiąc delikatnie byli trochę posunięci w wieku. Puchar zdobyli, i to jest faktem, poprzez spryt, zgranie i doświadczenie. My też możemy go zdobyć bo w końcu nikt nam tego nie broni. Wierzę, że ta drużyna, z tym składem, jest w stanie osiągnąć wiele. Na koniec wypada napisać, obym się nie mylił...
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Gdy pieniądze nie są już żadnym ograniczeniem... / 04.09.2008; 19:58
Appiah: Premiership? Byłoby świetnie!Sky Sports / 03.09.2008; 20:19
Manchester City zimą zgłosi się po Fabregasa?Goal.com / 02.09.2008; 21:42
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (32):
crisadus; użytkownik
komentarzy: 390 newsów: 0
28.02.2008; 13:44
przydal by sie Richards, Nasri i Benzema!!!:)
Matthieu33; użytkownik
komentarzy: 580 newsów: 0
24.02.2008; 20:55
Bardzo interesujący artykuł :) Swoją drogą Richards mógłby się przydać, bo może grać zarówno na prawej stronie jak i w środku obrony. Ale niestety trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 15-20 mln. euro. A na atak jednak, by sie ktos przydał np. Raffaele Palladino.
kasia26014; użytkownik
komentarzy: 895 newsów: 0
24.02.2008; 11:08
bardzo fajny artykul...polecam :D
bart; użytkownik
komentarzy: 76 newsów: 0
20.02.2008; 12:44
njazupelniej sie zgadzam i popieram stwierdzenie, ze potrzebujemy dobrego bramkarza, oczywscie niekomu nie ublizajac, ale Almunia tak jak Lehman sa juz starzy...wiem jest Fabian, ale wydaje mi sie ze uplenie jeszcze troche wody w oceanie, zanim dojdzie do formy, jest dobry, ale zeby bronic w takim klubie jak Arsenal musi wykazac do tego niezmierna chec
sojer14; użytkownik
komentarzy: 1707 newsów: 2
11.02.2008; 17:44
ciekawie opisana kazda pozcja w zespole polecam lekture:)
turek; zawieszony
komentarzy: 988 newsów: 0
07.02.2008; 14:36
fajny artykuł i na kazda pozycje coś fajne
titi_henry; użytkownik
komentarzy: 799 newsów: 0
04.02.2008; 22:04
a mi nie podoba sie fakt, ze chyba dochodzi do nas sezonowcow... a co do tekstu to swietny! :) nie rozumiem tych, ktorzy chca bramkarza, np Boruca. przeciez Almunia broni swietnie, a rezerwowy Lehmann wg. mnie nie ustepuje mu w umiejetnosciach. No i szkoli sie powoli nasz Fabian :)
P4teX; administrator
komentarzy: 348 newsów: 3181
04.02.2008; 15:41
arsene11: Nie pisz z Caps Lockiem, jeśli ktoś chce to i tak przeczyta twój komentarz ;)
Stefan: Ashley Young jest świetnym zawodnikiem, ale co idzie za tym w parze drogim. Aston Villa nie ściągnęła go wcale za 3 czy 5 milionów funtów, lecz ponad 10... Myślę, że Wengerowi nie w zwyczaju kupować takich piłkarzy.
Stefan: Ashley Young jest świetnym zawodnikiem, ale co idzie za tym w parze drogim. Aston Villa nie ściągnęła go wcale za 3 czy 5 milionów funtów, lecz ponad 10... Myślę, że Wengerowi nie w zwyczaju kupować takich piłkarzy.
arsene11; użytkownik
komentarzy: 3 newsów: 0
04.02.2008; 14:39
"Najciekawsze jest jednak to, że dla wielu kibiców liczą się nazwiska, a nie umiejętności faktyczne. Kiedy przeglądałem listę, życzeń kogo chcielibyście zobaczyć w drużynie, często wymieniacie Artura Boruca." WLASNIE O TO CHODZI !!!TO JEST CHARAKTERYSTYCZNE DLA SEZONOWYCH KIBICOW.OSOBISCIE UWAZAM ZE BORUC JEST SLABY JAK NA PREMIERSHIP A ALMUNIA ZASKOCZYL MNIE POZYTYWNIE JAESLI CHODZI O JAKOS WYSTEPOW MYSLE JEDNAK ZE DOBRY BRAMKARZ (NIE Z DOBRYM NAZWISKIEM) JEST NAM POTRZEBNY I WLASNIE LICZE ZE W PSZYSZLOSCI FABIAN POKAZE SWOJ POTENCJAL





































