Nordtveit powraca do gry!
24.01.2008; 19:15 / Patryk Bielski
Havard Nordtveit wrócił do gry po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej długotrwałą kontuzją. Rozegrał 90 minut w poniedziałkowym spotkaniu drużyny rezerw z Birmingham. Kanonierzy przegrali mecz, lecz obrońca The Gunners zaprezentował się z dobrej strony i jak sam mówi, uraz nie zachwiał jego dotychczasowej formy.Norweg przybył do Arsenalu w lecie z FC Haugesund i jak dotąd nie zdążył zadebiutować jeszcze w pierwszym zespole Kanonierów.
- To naprawdę świetnie, że wróciłem do gry. Pracowałem niezmiernie ciężko przez te trzy miesiąca, a ostatnie dwa tygodnie spędziłem na treningach zarówno z drużyną rezerw jak i pierwszym zespołem. Wspaniale, że mogłem zagrać 90 minut, co prawda przegraliśmy, lecz myślę, ze drużyna wyciągnie wnioski z tego meczu. To było twarde i fizyczne spotkanie, lecz byłem na to przygotowany.
- Jeśli popatrzysz na to [kontuzję - przyp. red.] z dystansem, trzy miesiące przerwy to nie tak długo. Skupiłem się wówczas na gimnastyce i innych aspektach mojej gry. To nie było dla mnie trudne. Fizjoterapeuci z wielką troską zajmowali się mną. Neil, Steve, trenerzy kondycyjni, każdy. Oni byli naprawdę mili dla mnie, troszczyli się o mnie. Zawsze mówili mi, że muszę myśleć pozytywnie.
- Czasami kontuzja mnie frustrowała, lecz moja rodzina, która przebywa tutaj przez cały czas, podtrzymywała mnie na duchu. Oczywiście kiedy widzisz innych zawodników wychodzących na trening i zdajesz sobie sprawę, że musisz szkolić się sam, to przestaje być fajne!
- Dwa tygodnie przybywałem także w rodzinnym domu, w Norwegii. To były moje pierwsze wakacje od dłuższego czasu. To mnie odprężyło i bardzo mi pomogło.
Arsenal.com
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Nordtveit wypożyczony do Salamanci na sezon 2008/2009Arsenal.com / 18.08.2008; 16:18
18. urodziny Nordtveita!własne / 22.06.2008; 08:41
Justin Hoyte chwali NordtveitaArsenal-Mania.com / 30.05.2008; 22:18
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (20):
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4111 newsów: 8
25.01.2008; 21:26
turek-->No pewnie że Senderos jest lepszy,bo dłużej grał w pierwszym składzie kanonierów,a Simpson wogóle chyba nie grał.
turek; zawieszony
komentarzy: 988 newsów: 0
25.01.2008; 19:34
to świetnie ze wrócił ale jak narzie senderos jest jedna lepszy
Knolek; użytkownik
komentarzy: 1792 newsów: 0
25.01.2008; 16:19
szef- to nie dokonca prawda ze nikt nie bedzie pamietal swietnych interwencjii, a tak wogole, to pomocnik nie musi miec przegladu pola dobrego itp?
troche za dużo football managera chyba
troche za dużo football managera chyba
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4111 newsów: 8
25.01.2008; 14:14
Dla mnie najtrudniejszą pozycją jest pomoc!!!
Szef; użytkownik
komentarzy: 2088 newsów: 0
25.01.2008; 14:10
obroncą jest sie trudniej rozwijąc bo ich pozycja wymaga ostrej gry dobrego przeglądu pola i szybkiego podejmowania decyzji i ich bledy odbijają sie na wyniku a taki 17 latek grający na skrzydle pomocy moze stracic kilka razy glupio pilke a jezeli raz mu sie akcja uda i strzeli gola to jest bohaterem a obronca moze caly mecz grac swietnie ale raz popelni bląd i wtedy juz nikt nie pamieta poprzednich udanych interwencji
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4111 newsów: 8
25.01.2008; 14:04
Ja również wierzę w Nordtveita i mam nadzieję że przebije się kiedyś do Podstawowego składu Kanonierów.
Necro; użytkownik
komentarzy: 312 newsów: 0
25.01.2008; 13:35
Oczywiscie Nordveidt pewnie nie jest gotowy, ale mysle, ze w przyszlosci nie bedzie mial najmniejszych problemow z wejsciem do skladu. Przyszedl do nas i od razu zostal kapitanem rezerw bo dobrze gral.
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4111 newsów: 8
25.01.2008; 11:48
Senderos jest lepszy,dajmy trochę czasu Senderosowi on sie rozwinie i będzie dobrze grać.
Szef; użytkownik
komentarzy: 2088 newsów: 0
25.01.2008; 11:48
Nordveit ma jeszcze czas a Senderos to zawodnik potrzebny na teraz
kluch_lbn; użytkownik
komentarzy: 1135 newsów: 0
25.01.2008; 11:28
Senderos sie troche pogubi to fakt ale jest chyba lepszy od Havarda, tak mi sie wydaje że Havard musialby się troche odnajdywać w pierwszym skladzie zanim zacząl by dobrze grać





































