Po meczu: Juande Ramos
23.01.2008; 16:06 / Filip Duszyński
Juande Ramos przyznał, że zaskoczyły go rozmiary zwycięstwa jego drużyny nad Arsenalem. Wygrana 5:1 zakończyła złą passę Tottenhamu w spotkaniach z odwiecznym rywalem.O tym, jak druzgoczące było to zwycięstwo świadczy również fakt, że dwóch zawodników Arsenalu Londyn, Emmanuel Adebayor i Nicklas Bendtner, straciło panowanie nad sobą i rozpoczęło ostrą przepychankę.
Taki rezultat meczu wydawał się irracjonalny, kiedy Ramos obejmował Koguty, zastępując na stanowisku managera Martina Jola.
Oto, co po spotkaniu powiedział usatysfakcjonowany Hiszpan:
"Poczyniliśmy ogromne postępy. Bez współpracy wszystkich zawodników byłoby to jednak niemożliwe. Jesteśmy wszyscy bardzo zaangażowani w to co robimy, a moi zawodnicy są architektami tego sukcesu."
Wczorajszy rezultat przedłużył niesamowity rekord Ramosa w pucharowych zmaganiach - nie przegrał on potyczki w tego typu rozgrywkach od dwóch lat.
"Chciałbym wygrać wszystko, obojętnie czy jest to puchar, czy też Premier League. Czasem jednak brakuje szczęścia. Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego tak dobrze idzie mi w pucharowych meczach."
"Dostanie się do finałów w tak krótkim czasie mojej pracy tutaj jest fantastycznym osiągnięciem. Nasi kibice są niewiarygodnie szczęśliwi. Minęło wiele czasu, od kiedy mieli możliwość poczucia smaku finału."
Skysports.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Znamy datę pojedynku z Burnley w Carling CupBurnley FC / 17.11.2008; 14:20
Z Burnley w ćwierćfinale Carling CupSky Sports / 15.11.2008; 14:15
Przed losowaniem ćwierćfinałów Carling CupNortchamptonchron.co.uk / 14.11.2008; 21:13
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (14):
tomke; użytkownik
komentarzy: 92 newsów: 0
23.01.2008; 16:48
http://***************************************
tu jest ta sytuacja mozna pobrać
tu jest ta sytuacja mozna pobrać
cantarro; użytkownik
komentarzy: 34 newsów: 0
23.01.2008; 16:35
Pokłócił się Adeba z Bendtnerem ale Gallas jako kapitan stanął po stronie Adeby i opierdzielając Bendtnera uspokoił sytuacje.
polandblood; użytkownik
komentarzy: 2190 newsów: 1
23.01.2008; 16:34
Trudno wygrali ,bo grali lepszy futbol i mieli to co zawszy my mielismy czyli spokoj!
kluch_lbn; użytkownik
komentarzy: 1325 newsów: 0
23.01.2008; 16:28
a to nie Gallas i Bendtner sie pokłócili? a co do meczu no comment please







































