Syn Lehmanna nazwany nazistą!
26.12.2007; 12:07 / Filip Duszyński
Jak wszyscy wiemy, Jens Lehmann próbuje jeszcze wrócić do pierwszego składu Kanonierów, choć nie wyklucza również powrotu do Niemiec. Na jego decyzji zaważyć może ostatni incydent, który wydarzył się w szkole jego syna, podczas meczu rugby. Dziecko zostało słownie obrażone przez kolegę z przeciwnej drużyny.Bramkarz The Gunners powiedział dla The Sun:
"Uprzedzenia są ciągle żywe. Ostatnio mój syn został nazwany 'cholernym niemieckim nazistą' przez chłopca z drużyny przeciwnej podczas meczu rugby. Było mu bardzo przykro."
Jens Lehmann stwierdził również, że niektórym ludziom odpowiada jego nieciekawa sytuacja w klubie.
"Sądzę, że większość dziennikarzy jest szczęśliwa, kiedy nie gram. Mogą wtedy atakować mnie. To jednak nie jest takie złe, bowiem dopiero w takich chwilach można docenić te dobre."
Lehmann ujawnił także, jakie są jego plany:
"Jeśli chodzi o moją przyszłość, będę musiał podjąć decyzję na początku stycznia. Tak, mam już kilka ofert, ale na razie nie mogę powiedzieć nic konkretnego. Ktoś na pewno kontaktował się w mojej sprawie z Arsene Wengerem. Mój agent również z kimś rozmawiał, ale nie mogę powiedzieć, z jakim klubem. Sprawa jest w toku."
Goal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Lehmann w ramach protestu zakończy karierę?Sport.co.uk / 10.11.2008; 14:41
Almunia: Dużo zawdzięczam JensowiGoal.com / 23.10.2008; 14:39
Lehmann pragnie ostatniej szansySetanta Sports / 19.10.2008; 18:19
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (19):
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2051 newsów: 0
26.12.2007; 14:15
cały czas ino o lejmanie kurde nie można już tego słuchacz!!!!!!
gooner92; użytkownik
komentarzy: 844 newsów: 5
26.12.2007; 14:09
No raz obrazili jego syna... a ile razy Polacy są szykanowani w Angli...?!
"
"Sądzę, że większość dziennikarzy jest szczęśliwa, kiedy nie gram. Mogą wtedy atakować mnie." Przecież od początku było wiadome, że dotychczasowy bramkarz numer 1 w Arsenalu, który po 2 słabych występach usiadł na ławce będzie na ustach wszystkich dziennikarzy...
"
"Sądzę, że większość dziennikarzy jest szczęśliwa, kiedy nie gram. Mogą wtedy atakować mnie." Przecież od początku było wiadome, że dotychczasowy bramkarz numer 1 w Arsenalu, który po 2 słabych występach usiadł na ławce będzie na ustach wszystkich dziennikarzy...
davidgm; użytkownik
komentarzy: 361 newsów: 0
26.12.2007; 13:30
zgadzam sie z wypowiedzia nizej ;p psuje atmosfere a chlopak niczemu winny nie jest ;d
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4895 newsów: 8
26.12.2007; 13:04
No szkoda młodego Lehmanna,,ale starego mi nie szkoda bo nadal psuje klimat w Arsenalu,,,Teraz jest tak o nim głosno ze głowa mała
Fabregasik; użytkownik
komentarzy: 70 newsów: 1
26.12.2007; 12:53
szkoda mi trochę "małego Lehmana" ;/
co to jensa myślę że powinien dostać jeszcze szansę, a wtedy przekonamy się czy zasługuje zostać wśród kanonierów
co to jensa myślę że powinien dostać jeszcze szansę, a wtedy przekonamy się czy zasługuje zostać wśród kanonierów
Pierdo; zawieszony
komentarzy: 378 newsów: 0
26.12.2007; 12:26
Szkoda mi syna Lehmanna, i szkoda że odchodzi ale popełnił kilka głupich błędów mam nadzieje że na treningach się poprawi i będzie co jakiś mecz występował bo naprawdę w tamtym roku był dobry
Rynkos7; użytkownik
komentarzy: 241 newsów: 0
26.12.2007; 12:24
Lehmann gra w piłkę nożną a jego syn w Rugby... dziwne trochę :P
Szef; użytkownik
komentarzy: 2274 newsów: 0
26.12.2007; 12:23
przykra sprawa z jego synem od razu mi sie przypomnial Materazzi w finale Mistrzostw Świata. A co do Jensa to powtorze po raz fafnasty ze to upadek wielkiego zawodnika







































