Wenger przed meczem z Portsmouth
24.12.2007; 16:17 / Maciej Lewandowski
Francuski szkoleniowiec Arsenalu Londyn postanowił wypowiedzieć się przed meczem z Portsmouth na temat kilku istotnych spraw. Arsene Wenger jest zadowolony z aktualnego miejsca The Gunners w tabeli Premier League, jednak wie, że przed drużyną jeszcze długa droga do zdobycia mistrzostwa. Francuz uważa, że pokonanie odwiecznego rywala, Tottenhamu Hotspur, dwa razy w jednym sezonie to dobry znak na przyszłość. Po dwóch derbowych meczach rozegranych na własnym stadionie, Arsenal czekają w najbliższym czasie wyjazdy na mecze z Portsmouth i Evertonem. Oto co miał do powiedzenia szkoleniowiec Kanonierów:
- Wiemy, że okres świąteczny jest dla nas ciężki. Graliśmy z Chelsea i Tottenhamem u siebie, a teraz zagramy z Portsmouth i Evertonem na wyjeździe. Z tego powodu na koniec świąt będziemy wiedzieli o wiele więcej na temat naszych szans na wygranie ligi.
- Uważam, że oni [Portsmouth - przyp. red.] mogą zakończyć ligę w najlepszej ósemce. Czy mają szansę na top4? Być może zgubili zbyt dużą ilość punktów w meczach na swoim stadionie. Jednak świetnie idzie im na wyjazdach. Są też bardzo mocni fizycznie.
- W obronie mają Distina, Pamarota, Johnsona oraz Sola Campbella. Oni wszyscy są bardzo silni i trudni do ogrania. Porstmouth ma również silną pomoc w postaci Johna Utaki, którego uważam za bardzo dobry transfer. Jest również silny Kanu i Krancjar, natomiast Benjami jest graczem, który strzela dla nich gole w tym sezonie.
Arsenal.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Merida nie żałuje transferu do ArsenaluSetanta Sports / 22.11.2008; 15:09
Wenger: Hughes mógłby zdobyć tytuł z CityTEAMtalk / 22.11.2008; 13:44
Wenger: Silna psychika jest potrzebna do walki o tytułArsenal.com / 22.11.2008; 13:27
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (17):
mieszko; użytkownik
komentarzy: 186 newsów: 0
24.12.2007; 17:03
No za bardzo mnie poniosło szanuje go bardzo, tak samo jak Vieire, Piresa,Seamana Ljungberga i Titiego jednak zdania nie zmienie że jego decyzja zaskoczyła mnie niebywale :(:(:(:( a bramki z LM nie zapomnę, jak byśmy nie grali w 10 to byśmy mogli powalczyć o glorię nad Barceloną:):):) ale czuje że w tym roku spotkamy się z barCĄ W półfinale a na finał bym chciał Real lub manchester, oczywiście przed tym trzeba pokonać obrońców tytułu:):):)
gooner92; użytkownik
komentarzy: 843 newsów: 5
24.12.2007; 16:56
Remisu z Newcastle oczywiście. Hehe już myślę o następnym meczu:D
gooner92; użytkownik
komentarzy: 843 newsów: 5
24.12.2007; 16:55
mieszko >> jak możesz obrażać Campbella-.- zrobił dla nas bardzo dużo. Tak samo możesz teraz się wyrażać o Piresie, Ljungbergu, Henrym i innych...:/
LUDZIE grudzień się kończy! Nareszcie:) teraz będzie mniejsze natężenie meczów:D więcej czasu na regenerację... szkoda tego meczu z Middlesbrough i remisu z Portsmouth... potraciliśmy punkty. Myślę, że teraz czas na Man United i odzyskamy przewage!:D
LUDZIE grudzień się kończy! Nareszcie:) teraz będzie mniejsze natężenie meczów:D więcej czasu na regenerację... szkoda tego meczu z Middlesbrough i remisu z Portsmouth... potraciliśmy punkty. Myślę, że teraz czas na Man United i odzyskamy przewage!:D
P4teX; administrator
komentarzy: 373 newsów: 3484
24.12.2007; 16:33
Nie jestem taki pewien czy Roberto Carlos sam zdecydował o zmianie klubu, czy też zarząd Realu mu w tym pomógł :P Choć na pewno i pieniądze Fenerbace tutaj podziałały...
badyl254; użytkownik
komentarzy: 501 newsów: 0
24.12.2007; 16:30
No wiesz, może chciał zmienić klimat... hehe... Pamiętam gol Campbela w finale LM, kiedy to miał wcale nie wystąpić... Cóż, to że przeszedł do innej drużyny to jego decyzja... Coś jak Roberto Carlos z Realu do Fenerbace... ;)
mieszko; użytkownik
komentarzy: 186 newsów: 0
24.12.2007; 16:23
Ja tylko nadal nie rozumiem tego idioty Campbela, któremu zachciało się grać o klase niższym klubie, a przecież w arsenalu miał miejsce w podstawie:/:/:/:/







































