Niedzielne spotkania 18. kolejki Premier League
23.12.2007; 15:56 / Mateusz Kolebuk
Po bardzo emocjonującej sobocie przyszedł czas na niedzielne spotkania 18. kolejki rozgrywek Premier League, w której Manchester United podejmował na Old Traffold drużynę Evertonu. Do 87. minuty wynik tego spotkania był zadowalający dla fanów Arsenalu, bo Manchester remisował na własnym stadionie 1-1, lecz niezawodny Cristiano Ronaldo zdobył z rzutu karnego gola na wagę zwycięstwa.Newcastle United nie wykorzystało okazji do awansu w ligowej tabeli i ponownie stracili punkty z ostatnią drużyną Premiership. Tym razem 'Sroki' zdołały jednak zremisować z 'Baranami'. W ostatnim spotkaniu skromne zwycięstwo odniosła także londyńska Chelsea, która pokonała Blackburn Rovers 1-0.
Manchester United 2 - 1 Everton
W pierwszym składzie Manchesteru United pojawił się zamiast Edwina Van der Sara Tomasz Kuszczak. Holender nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych. I tak z Polakiem na bramce 'Czerwone Diabły' rozpoczęły walkę o 3 punkty. Początek spotkania był dość brzydki, przesycony brzydką i brutalną grą oraz żółtymi kartkami. Bliski opuszczenia boiska na początku spotkania był Wayne Rooney, którego faul zasługiwał na czerwoną, a nie żółtą kartkę, którą otrzymał od sędziującego Howarda Webba. W 22. minucie spotkania indywidualną akcją Popisał się Cristiano Ronaldo, który strzałem zza pola karnego pokonał Tima Howarda. 'Diabły' nie cieszyły się jednak z prowadzenia zbyt długo, gdyż zaledwie 5 minut później Tim Cahill doprowadził do wyrównania. Trochę później United znów miało szansę na objęcie prowadzenia, ale Joleon Lescott wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Rooneya. Druga połowa to nieustanne, lecz nieskuteczne ataki podopiecznych sir Alexa Fergusona. Gdy wydawało się, że 'The Toffees' urwą Manchesterowi punkty, w 87. minucie w polu karnym został sfaulowany Ryan Giggs, a nierozsądną interwencją 'popisał się' Pienaar. Arbiter podyktował 'jedenastkę', którą na bramkę zamienił Cristiano Ronaldo. Manchester wygrał spotkanie 2-1 a Ronaldo stanął na pierwszym miejscu w tabeli strzelców. Manchester po tym spotkaniu wciąż okupuje drugą pozycję w tabeli mając tylko 1 punkt straty do Arsenalu. Everton zajmuje 6. pozycję mając w dorobku 30 punktów.
Newcastle United 2 - 2 Derby County
Wszyscy pamiętamy spotkanie sprzed 4 kolejek, w którym Arsenalu ze St. James' Park udało się wywieźć tylko jeden punkt. Ta sztuka udała się drużynie Derby County, lecz w ich przypadku jest to niebywały sukces, gdyż zwiększyli swój dorobek z 6 punktów na 7 (warto dodać, że 4 z 7 zdobytych przez nich punktów 'Barany' zdobyli w meczach z Newcastle). Derby objęło prowadzenie w tym spotkaniu już w 5. minucie, kiedy to Giles Barnes pokonał Shaya Givena. W 27. minucie do wyrównania doprowadził bohater tego spotkania, Mark Viduka. Do przerwy wynik nie zmienił się, a przeważającą stroną była drużyna gospodarzy. W 52. minucie obrona 'Srok' ponownie nie popisała się i Given został pokonany po raz drugi. Tym razem strzelcem bramki okazał się Kenny Miller. Allardyce nie mógł usiedzieć ze wściekłości. Po raz drugi Newcastle miało zostać pokonane przez ostatnią drużynę w tabeli, która wyraźnie odstaje od reszty drużyn Premiership? Tak się jednak nie stało i w 86. minucie ponownie Mark Viduka uratował honor Newcastle zdobywając wyrównującą bramkę. 'Baranom' przemknęły koło nosa 3 punkty i musiały zadowolić się tylko 1 punktem. Niewiele to zmieniło w układzie tabeli, bo 'Barany' nadal okupują ostatnią pozycję mając na koncie 7 punktów. Newcastle spadło na 11. pozycję z dorobkiem 25 punktów.
Blackburn Rovers 0 - 1 Chelsea Londyn
Początek tego spotkania należał zdecydowanie do gospodarzy, którzy chcieli pokazać, kto rządzi na Ewood Park. Rozpoczęły się ataki na bramkę Petra Cecha. Najpierw szansę na zdobycie bramki miał Bentley, ale strzelił minimalnie nad poprzeczką. Kilka chwil później Bentley ponownie spróbował swoich sił strzeleckich, lecz tym razem trafił w poprzeczkę. Następną dogodną sytuację miał Roque Santa Cruz, ale będąc sam na sam z bramkarzem Chelsea nie zdołał strzelić bramki. Chelsea wyprowadzało zgrabne kontrataki, a jeden z nich zakończył się sytuacją Joe Cole'a, który był sam na sam z bramkarzem Blackburn. Zawodnik 'The Blues' nie zmarnował swojej okazji i strzałem pod poprzeczkę wpakował piłkę do siatki. Bliski wyrównania był Steven Reid, ale jego strzał Cech zdołał obronić tak, że piłka uderzyła w poprzeczkę. W ramach rewanżu dobrym strzałem z dystansu popisał się Frank Lampard, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. W drugiej połowie boisko musiał opuścić Petr Cech, który zderzył się z Santa Cruzem. Jego miejsce zajął Hilario, którego nieoczekiwana zmiana wytrąciła z równowagi i mało brakowało, aby po jego błędzie padła wyrównująca bramka. Tak się jednak nie stało, a sam golkiper odpokutował swoje winy broniąc świetny strzał Santa Cruza. W dalszej części spotkania zespół Blackburn za wszelką cenę próbował wyrównać, ale sztuka ta nie udała się i spotkanie zakończyło się ostatecznie wygraną Chelsea 1-0. Chelsea zajmuje 3. miejsce w ligowej tabeli mając 37 punktów. Blackburn jest 7 oczek niżej, mając w dorobku 26 punktów.
własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Kryzys trwa, Arsenal upokorzony przez Manchester City!własne / 22.11.2008; 16:49
Zapowiedź meczu: Manchester City - Arsenal Londyn!własne, SetantaSports / 21.11.2008; 21:05
Benitez: Arsenal nie wypadł z walkiTeamtalk.com / 19.11.2008; 16:45
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (16):
RahU; administrator
komentarzy: 682 newsów: 1619
23.12.2007; 20:28
Chcesz tak jak Twój kolega vanPersie pożegnać się z możliwością komentowania przez twoje wyrażenia w komentarzach?
zetpek; użytkownik
komentarzy: 1117 newsów: 0
23.12.2007; 20:09
oja no :( szkoda ze te posrance ManU i Chelsea wygrali :( <zly>
Oldgunner3; użytkownik
komentarzy: 518 newsów: 0
23.12.2007; 16:47
Tak- zawsze to samo ;gdy wydaje się,że jest nadzieja żeby mu zgubiło pkt to pojawia się jakiś id*ota[a może cichy wielbiciel] i funduje im 3pkt.
davidgm; użytkownik
komentarzy: 361 newsów: 0
23.12.2007; 16:16
nie patrzmy sie na rywali tylko grajmy swoje ;p a bedzie dobrze
Lee; użytkownik
komentarzy: 950 newsów: 41
23.12.2007; 16:11
Bezsensowny faul Pienaara, oglądałem mecz i liczyłem, że Manu stracą punkty, niestety stało się inaczej...







































