Poyet: Karny naszą zgubą
22.12.2007; 19:18 / Szymon Ortyl
Asystent Trenera Tottenhamu, Juande Ramosa - Gus Poyet - przyznaje, że rzut karny zmarnowany przez Robbiego Keane'a był decydującym czynnikiem, który miał wpływ na dalsze losy spotkania.Poyet powiedział także, że był zaskoczony, gdy Robbie Keane nie trafił do sitaki, poniważ akurat jemu praktycznie wcale się to nie zdarza.
"Niestety Robbie nie zdołał strzelić" - mówi Poyet. "Lecz na naszą przegraną złożyło się wiele niesprzyjających czynników a nie tylko ten jeden karny, choć nie przeczę, że był bardzo ważny."
"Naszym problemem jest to, że nawet w meczach w których gramy fenomenalnie tracimy punkty przez głupie błędy jak na przykład nie wykorzystane karne."
O golu Bendtnera Poyet powiedział:
"To nie jest normalne, że zawodnik wchodzi na boisko i staje w polu karnym gdzie jest 10 piłkarzy przeciwnika, po czym wyskakuje i strzela bramkę. Mieliśmy niewiarygodnego pecha a Arsenal niewiarygodne szczęście, jednak ono też jest w piłce potrzebne a nam często go brakuje."
Skysports.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Best of the weekendSky Sports / 10.11.2008; 10:24
Oceny Sky Sports po meczu Arsenal - Manchester UnitedSky Sports / 08.11.2008; 17:13
Oceny Sky Sports za mecz: Arsenal - FenerbahceSky Sports / 06.11.2008; 14:55
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (22):
Maris228; użytkownik
komentarzy: 2051 newsów: 0
23.12.2007; 12:13
jak brzmi to powiedzenie bo zapomniałem a szczęście sprzyja lepszym heh !!!!!!
Karis7; użytkownik
komentarzy: 1599 newsów: 2
23.12.2007; 01:14
gdyby Keane trafił tego karnego to pewnie Arsenal zszedłby z boiska bez punktów, no może remis by uratowali ale zwycięstwo raczej nie
gooner92; użytkownik
komentarzy: 844 newsów: 5
22.12.2007; 23:04
Szanowny Panie Poyet!
Z przykrością informujemy Pana, iż Pańska drużyna, tzw. Koguciki, są zespołem słabszym. Fakt, znalazły się w północnym Londynie, jednak jest tam tylko jeden Klub... oczywiście Arsenal.
Nie wygraliście z nim od 10 sezonów. Niniejszym sądzę, iż nie ma na tym świecie kibiców, którzy pamiętają tamten sukces. Jednocześnię gratuluję wspaniałej postawy pańskiej drużyny w tym meczy. Na zakończenie chciałbym zaproponować wzięcie przykładu z Arsene Wengera i nie marudzić, tylko wziąć się do ostrej pracy (rzuty karne, wykańczanie akcji)
Pozdrawiam, gooner92, dumny kibic Arsenalu.
Z przykrością informujemy Pana, iż Pańska drużyna, tzw. Koguciki, są zespołem słabszym. Fakt, znalazły się w północnym Londynie, jednak jest tam tylko jeden Klub... oczywiście Arsenal.
Nie wygraliście z nim od 10 sezonów. Niniejszym sądzę, iż nie ma na tym świecie kibiców, którzy pamiętają tamten sukces. Jednocześnię gratuluję wspaniałej postawy pańskiej drużyny w tym meczy. Na zakończenie chciałbym zaproponować wzięcie przykładu z Arsene Wengera i nie marudzić, tylko wziąć się do ostrej pracy (rzuty karne, wykańczanie akcji)
Pozdrawiam, gooner92, dumny kibic Arsenalu.
gooner92; użytkownik
komentarzy: 844 newsów: 5
22.12.2007; 23:04
Szanowny Panie Poyet!
Z przykrością informujemy Pana, iż Pańska drużyna, tzw. Koguciki, są zespołem słabszym. Fakt, znalazły się w północnym Londynie, jednak jest tam tylko jeden Klub... oczywiście Arsenal.
Nie wygraliście z nim od 10 sezonów. Niniejszym sądzę, iż nie ma na tym świecie kibiców, którzy pamiętają tamten sukces. Jednocześnię gratuluję wspaniałej postawy pańskiej drużyny w tym meczy. Na zakończenie chciałbym zaproponować wzięcie przykładu z Arsene Wengera i nie marudzić, tylko wziąć się do ostrej pracy (rzuty karne, wykańczanie akcji)
Pozdrawiam, gooner92, dumny kibic Arsenalu.
Z przykrością informujemy Pana, iż Pańska drużyna, tzw. Koguciki, są zespołem słabszym. Fakt, znalazły się w północnym Londynie, jednak jest tam tylko jeden Klub... oczywiście Arsenal.
Nie wygraliście z nim od 10 sezonów. Niniejszym sądzę, iż nie ma na tym świecie kibiców, którzy pamiętają tamten sukces. Jednocześnię gratuluję wspaniałej postawy pańskiej drużyny w tym meczy. Na zakończenie chciałbym zaproponować wzięcie przykładu z Arsene Wengera i nie marudzić, tylko wziąć się do ostrej pracy (rzuty karne, wykańczanie akcji)
Pozdrawiam, gooner92, dumny kibic Arsenalu.
Oldgunner3; użytkownik
komentarzy: 518 newsów: 0
22.12.2007; 22:37
Tak super text Pauliny200!Poprostu jesteśmy lepsi,a im pozostało[standardowo] biadolenie.Skoro uważają,że grają jak my to dlaczego mają tak ''dużo'' pkt. - 18.Po 18 kolejkach mieć do jakiejś drużyny stratę 25oczek! to tragedia.Swoją drogą jak oni to robią?
zetpek; użytkownik
komentarzy: 1117 newsów: 0
22.12.2007; 22:13
haha strzelac nie umiecie :P mam was nauczyc (?) jeszcze ani jednego nie skiksowalem :D
Arsen258; redaktor
komentarzy: 506 newsów: 328
22.12.2007; 22:11
Paulina200 - extra tekst. Ale się uśmiałem :D
Marex; użytkownik
komentarzy: 247 newsów: 0
22.12.2007; 22:05
I bardzo dobrze Arsenal wygrywając kolejne mecze powinien zyskać na moralach i wygrać ligę ale do tego długa droga.







































