homemailmap
kanonierzy
MyBet

Przed meczem: Aston Villa - Arsenal

29.11.2007; 18:28 / Mateusz Kolebuk

-W sobotę 1. grudnia drużyna Arsenalu pojedzie do Birmingham, aby tam rozegrać spotkanie w ramach 15. kolejki rozgrywek Premier League. Przeciwnikiem Kanonierów będzie drużyna Aston Villa, która w obecnych rozgrywkach ligowych radzi sobie nadzwyczaj dobrze.

We wtorkowym spotkaniu z Sevillą w ramach rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów Arsene Wenger dał odpocząć Williamowi Gallasowi i Emanuelowi Adebayorowi, gdyż jak stwierdził zawodnicy ci muszą być wypoczęci na mecz ligowy, który jest priorytetem w chwili obecnej. Rzeczywiście Arsenal awans w Lidze Mistrzów wywalczył już wcześniej, a wtorkowa przegrana większego znaczenia nie miała oprócz pokazania, że nie wszyscy są gotowi, by uczestniczyć w rozgrywkach na takim poziomie, że nie wszyscy są jeszcze zgrani z drużyną, oraz że niektórzy zasługują w ogóle na miejsce w składzie.

Tą przegraną młodzi Kanonierzy mogą z całą pewnością potraktować jako kubeł zimnej wody wylany im na głowę, który ma za zadanie ostudzić ich emocje i samouwielbienie, które mogłyby zacząć brać nad nimi górę. Porażka pokazała, że czeka ich mimo wszystko jeszcze mnóstwo ciężkiej pracy, gdyż to ona jest kluczem do sukcesu. Wiara we własne siły i wysokie morale to tylko jego połowa.

Gracze Aston Villi nie będą z pewnością wypoczęci na mecz z Arsenalem, gdyż w środę rozegrali oni zaległe spotkanie 2. kolejki Premiership na wyjeździe z Blackburn Rovers. The Villans wygrali 4:0, ale musieli się sporo nabiegać, aby pokonać tak wymagającego przeciwnika, jakim jest w tym sezonie Blackburn. Mimo tego, iż gospodarze od 52. minuty grali w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartkę ujrzał Ryan Nelsen, to drużyna gości i tak włożyła sporo sił w to spotkanie.

Arsene Wenger najwyraźniej przewidział to i celowość wystawienia takiego składu na Ligę Mistrzów jest jak najbardziej zrozumiała.The Villans bardzo dobrze radzą sobie w tym sezonie, o czym może świadczyć chociażby wygrany mecz z Chelsea w 5. kolejce i wysoka, 6 lokata w ligowej tabeli. Warto dodać, że podopieczni Martina O'Neilla odnieśli w tym sezonie tylko 3 porażki. Były to porażki z Liverpoolem, Manchesterem City i Manchesterem United, czyli ze ścisłą czołówką.

Aston Villa nie wygrała jednak z Arsenalem w lidze od grudnia 1998 roku, kiedy to na Villa Park Kanonierzy zostali pokonanie 2:3, a więc można spekulować, że zawodnicy Arsenalu będą chcieli nadal podtrzymać te jakże korzystne statystyki.

Tak czy inaczej, Aston Villa ma za sobą serię pięciu zwycięskich meczy, która jest rekordowa od 7 lat, a to świadczy o tym, że w żadnym wypadku nie można lekceważyć tak zmotywowanych graczy O'Neilla, których dawno przecież nie oglądaliśmy w czołówce tabeli.

Jeżeli chodzi o sytuacje kadrowe Arsenalu, to Arsene Wenger ma nadzieję, że w sobotę będzie mógł skorzystać z usług Fabregasa, Hleba i Clichy'ego. Ich występy nie są stuprocentowo pewne. Pewne jest natomiast, że na boisko wróci Mathieu Flamini, a Robin van Persie nadal będzie odpoczywał lecząc uraz. W spotkaniu wystąpią także wspomniani wcześnie Gallas i Adebayor, którzy odpoczęli nie występując w spotkaniu przeciwko Sevilli.

W składzie Aston Villi zabraknie Nigela Reo-Cokera, który przymusowo pauzuje za kartki. Pojawi się natomiast Gabriel Agbonlahor, który jest obecnie najlepszym strzelcem The Villans w lidze, mając 6 bramek na swoim koncie.

Składy obu drużyn:

Aston Villa: Carson, Taylor, Sorensen, Mellberg, Laursen, Knight, Davies, Bouma, Gardner, Petrov, Osbourne, Barry, Young, Agbonlahor, Carew, Moore, O'Halloran, Salifou.

Arsenal: Almunia, Clichy, Toure, Gallas, Sagna, Hleb, Flamini, Fabregas, Rosicky, Eduardo, Adebayor, Lehmann, Diarra, Song, Senderos, Traore, Eboue, Gilberto, Denilson, Walcott, Bendtner, Hoyte.
własne


Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym


zobacz aktualności na temat:
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (69):
-
kanonier11; użytkownik komentarzy: 53 newsów: 0
01.12.2007; 18:38
Nic się nie stało!!
Mamy jeszcze dużo Czasu... na zmiane rezultatu!
Spokojnie :D
-
kanonier11; użytkownik komentarzy: 53 newsów: 0
01.12.2007; 18:37
Qrde...
Miejmy nadzieje że ten wynik ulegnie jescze zmianie...
Na Naszą korzyść!
GO GO THE GUNNERS
-
Knolek; użytkownik komentarzy: 1959 newsów: 0
01.12.2007; 18:34
gardner strzelil szmate jakich mało.... ;/
-
Knolek; użytkownik komentarzy: 1959 newsów: 0
01.12.2007; 18:34
0-1 :/ juz przegrywamy...
-
iAMjustAgirl; użytkownik komentarzy: 608 newsów: 0
01.12.2007; 18:13
Jak nie wygramy wejdą tu jacyś śmieszni imbecyle kibice MU i będą śmiecić...

Zaczyna się :D
-
Aaarsenal; użytkownik komentarzy: 1068 newsów: 0
01.12.2007; 17:49
Na arsenal.com jest nasz sklad:

Manuel Almunia


Emmanuel Eboue


Kolo Toure


Gael Clichy


William Gallas


Bacary Sagna


Lassana Diarra


Mathieu Flamini


Alexander Hleb


Tomas Rosicky


Emmanuel Adebayor

Mysle ze dobry,co wy sadzicie??

GG GO THE GUNNERS!
-
Knolek; użytkownik komentarzy: 1959 newsów: 0
01.12.2007; 16:51
ale wystarczy ze potkniemy sie w jednym z tych spotkan i klapa,,,, nie mozemy pozwolic sobie przegrac majac mecze zalegle i TYLKO 2 pkt przewagi.. to za mało zeby pozwalac sobie na potkniecia...
-
Alex4Pixi; użytkownik komentarzy: 62 newsów: 0
01.12.2007; 16:26
wygrali na ogromnym farcie;/, kurcze musimy teraz wygrac mamy jeszcze 2 mecze zalegle wiec nasza przewaga moze wzrosnac musimy tylko wygrac z Aston Villa!!
-
Oldgunner3; użytkownik komentarzy: 533 newsów: 0
01.12.2007; 16:24
Emocje sięgają zenitu tym bardziej,że czelsiaki wygrały po ewidentnym spalonym.Chyba każdy ma spore obawy przed tym trudnym meczem,ale i głęboko wierzy w talent strategiczny naszego bossa.Mimo wszystko mamy parę asów w zanadrzu i żywię głębokie przekonanie,że AV się o nich boleśnie przekona.SO LET`S WIN!.
-
martin93; użytkownik komentarzy: 794 newsów: 0
01.12.2007; 16:12
"chelsea wygrala znowu i sa juz tylko 2 pkt za nami .........." tak tylko mają 2 mecze więcej :-) MUSIMY to wygrać !! i tak jak w sezonie 2004 przejść cały sezon bez porażki w lidze i mam nadzieje ze z jedną porażką we wszystkich pucharach :-)



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved