Cesc nie przejmuje się porażką
29.11.2007; 08:24 / Patryk Bielski
Pomocnik Kanonierów Cesc Fabregas uważa, iż wtorkowa przegrana z Sevillą nie miała większego znaczenia w dalszej walce o puchar Ligi Mistrzów, ponieważ jeśli Arsenal chce zdobyć to trofeum, to niezależnie od tego, na kogo trafi w 1/8 Champions League, musi go pokonać.- Jesteśmy już zakwalifikowani. Nie martwię się tym, czy skończymy grupę na drugim, czy pierwszym miejscu i na kogo trafimy w następnej rundzie. Jeśli chcemy być najlepsi musimy wygrywać ze wszystkimi. Ponieśliśmy klęskę przeciw dobrej drużynie. Spróbujemy wygrać w sobotę.
- Drugi zespół Wengera miał dać radę rywalowi. Dlaczego nie? Niektórzy gracze grają zbyt często - zakończył Hiszpan.
FOXSports
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Wenger: Moi hiszpańscy pomocnicy są podobniArsenal.com / 02.12.2008; 15:25
Fabregas: Musimy udowodnić, że Wenger miał racjęGoal.com / 01.12.2008; 17:28
Flamini zaniepokojony sytuacją KanonierówSky Sports / 29.11.2008; 12:59
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (5):
zetpek; użytkownik
komentarzy: 1117 newsów: 0
29.11.2007; 18:54
wspaniałe podejście Fabregasa do porazek... bo zapewne ta nie bedzie pierwsza ani nie ostatnia ale trzeba wierzyc iz wygra sie kazdy mecz...
Karis7; użytkownik
komentarzy: 1600 newsów: 2
29.11.2007; 10:46
i takie podejście rozumiem, nie ważne na kogo trafimy, musimy wygrać
Lee; użytkownik
komentarzy: 954 newsów: 41
29.11.2007; 10:22
Ja też nie przejmuję się tą porażką, ale za to Twoją kontuzją...:/ Mam nadzieję, że nie będzie musiał pauzować aż 3 tygodni.
madeira55555; użytkownik
komentarzy: 562 newsów: 15
29.11.2007; 09:05
I masz racje w tym, że jeśli liczymy na Puchar LM to musimy wygrać z każdym.









































