Chelsea i Manchester gromi rywali, 11. kolejka Premiership
27.10.2007; 18:59 / Mateusz Kolebuk
W pierwszym dniu rozgrywek 11. kolejki Premier League jak zwykle nie zabrakło emocji. Chelsea rozgromiła na własnym stadionie drużynę Manchesteru City aż 6:0. Dla Citiziens to trzecia porażka w tym sezonie. Manchester United na Old Trafford łatwo poradził sobie z Middlesbrough, wygrywając także wysoko, bo 4:1. Newcastle United przegrało natomiast z Reading 1:2. Zapraszam do lektury podsumowania, gdzie znajdziecie wyniki innych spotkań. Manchester United 4 – 1 Middlesbrough
Zwycięzca tego spotkania był raczej oczywisty i tak się stało. Manchester United bez problemu pokonał przyjezdną drużynę Middlesbrough. Diabły objęły prowadzenie już w 3. minucie, kiedy to Nani ładnym strzałem pokonał Marka Schwarzera. Boro nie pozostało dłużne i już 3 minuty później wyrównującą bramkę strzelił były ‘Kanonier’, Jeremie Aliadiere. W 33. minucie prowadzenie znowu objęły Diabły po golu Rooneya. W 55. minucie Carlos Teves wyjaśnił wszystko i zdobył bramkę na 3:1. 5 minut przed upływem regulaminowego czasu ponownie Tevez trafił do siatki Boro i ustalił tym samym wynik spotkania na 4:1. Dzięki tej wygranej Diabły objęły fotel lidera w ligowej tabeli mając 2 spotkania rozegrane więcej, niż drugi Arsenal.
Chelsea Londyn 6 – 0 Manchester City
Na Stamford Bridge mogliśmy oglądać niesamowity pogrom drużyny ‘The Citiziens’. Całe spotkanie było dla obu drużyn bardzo ważne w walce o mistrzowski tytuł. W 16. minucie bramkarza City pokonał Essien i było już 1:0. 15. minut później wynik na 2:0 podwyższył Drogba. Festiwal strzelecki rozpoczął się w drugiej połowie spotkania. W 56. minucie kolejną bramkę zdobył Drogba, a 4. minuty później Joe Cole. W 75. minucie swoimi strzeleckimi umiejętnościami popisał się Kalou zdobywając bramkę na 5:0. Ostatnią, szóstą bramkę zdobył w 90. minucie rezerwowy Shevchenko i tym samym ustalił wynik spotkania na 6:0. Dzięki tej wygranej Chelsea objęła 4. lokatę w ligowej tabeli, a Manchester City pozostał na 3. miejscu.
Birmingham City 3 – 2 Wigan Athletic
Beniaminek tegorocznych rozgrywek zdobył cenne 3 punkty w meczu z drużyną Wigan. Obie drużyny nie prezentują się najlepiej w tym sezonie, toteż każde punkty mogą przesądzić o oddalaniu się od strefy spadkowej w tabeli. Spotkanie w Birmingham było niezwykle zacięte. W 23. minucie po bramce Marcusa Benta przewagę objęło Wigan. ‘The Lactics’ nie nacieszyli się długo prowadzeniem, bo już 3. minuty później za zagranie ręką w polu karnym Scharnera arbiter podyktował jedenastkę. Wykorzystał ją Olivier Kapo i wyrównał na 1:1. W 59. minucie ponownie Bent strzelił bramkę dającą prowadzenie jego drużynie. Znowu radość nie trwała zbyt długo, bo 8. minut później wyrównał Ridgewell. Na 9. minut przed końcem spotkania wynik na 3:2 dla Birmingham ustalił Olivier Kapo, strzelec pierwszej bramki dla ‘The Blues’.
Reading 2 – 1 Newcastle United
Newcastle jak przystało na ich grę w tym sezonie kolejny raz nie zagrali na miarę oczekiwań i tak jak potrafią grać na własnym stadionie. Tym razem ‘Sroki’ uległy na Madejski Stadium drużynie Reading. ‘The Royals’ objęli przewagę dopiero w 53. minucie. Strzelcem pierwszej bramki okazał się Dave Kitson. W odrabianiu strat nie pomógł drużynie Newcastle Michael Owen, a wyrównującą bramkę zdobył Michael Duberry, który po rzucie rożnym skierował piłkę do własnej bramki i strzelił samobójczego gola. Nie podłamało to drużyny Reading, która usilnie próbowała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 83. minucie trener Reading dokonał doskonałej zmiany. Z boiska zszedł Leroy Lita, a pojawił się na nim Shane Long. Pierwszy kontakt rezerwowego zawodnika zakończył się strzeleniem bramki, dzięki czemu Reading wywalczyło 3 cenne punkty. A niemoc Newcastle w meczach wyjazdowych trwa nadal.
Sunderland 1 – 1 Fulham Londyn
Mimo remisu na Stadium of Light także nie obyło się bez emocji. Prowadzenie dla ‘The Cottagers’ w 32. minucie po strzale z rzutu wolnego zdobył Simon Davies. Od 67. minuty ‘Czarne Koty’ grały w dziesiątkę, gdyż drugą żółtą kartkę, a w rezultacie czerwoną ujrzał Greg Halford. Nie podłamało to jednak gospodarzy, którzy w 86. minucie zdołali zdobyć zwycięską bramkę. Jej strzelcem okazał się Jones, który główką pokonał Anttiego Niemiego.
Portsmouth 0 – 0 West Ham United
Mimo bezbramkowego remisu drużyna West Hamu powinna być szczęśliwa, że udało jej się wywieźć 1 punkt. Bohaterem meczu został z całą pewnością Robert Green, bramkarz drużyny z Londynu, który swoimi interwencjami pomógł swojej ekipie uniknąć porażki. W doliczonym czasie gry Greenowi udało się bowiem obronić rzut karny wykonywany przez Benjani'ego, co pozwoliło na zachowanie czystego konta i podział punktów.
My z niecierpliwością czekamy na jutrzejsze spotkania 11. kolejki Premiership, a w szczególności na niezwykle ważne spotkanie Liverpoolu z Arsenalem. Już dziś trzymam mocno kciuki za ‘Kanonierów’.
własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Kryzys trwa, Arsenal upokorzony przez Manchester City!własne / 22.11.2008; 16:49
Zapowiedź meczu: Manchester City - Arsenal Londyn!własne, SetantaSports / 21.11.2008; 21:05
Benitez: Arsenal nie wypadł z walkiTeamtalk.com / 19.11.2008; 16:45
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (34):
Arsen258; redaktor
komentarzy: 506 newsów: 328
01.11.2007; 17:29
Kanonier91 - zgadzam się w stu procentach. Niech sobie wygrywają. ( w końcu z kimś muszą wygrać)
kanonier91; użytkownik
komentarzy: 227 newsów: 0
28.10.2007; 15:44
A mnie to pyka ze wygrywaja;) Niech Arsenal wygrywa swoje mecze to bedzie dobrze!!!!!
gunners77; zawieszony
komentarzy: 806 newsów: 0
28.10.2007; 12:37
tym razem sie udało ale w następnej kolejce 0pk dla ManU
Karis7; użytkownik
komentarzy: 1599 newsów: 2
28.10.2007; 12:33
zwycięstwo ManU mnie nie zaskoczyło ale wygrana Chelsea aż sześcioma bramkami nad odrze grającym Man City robi wrażenie, przecież niedawno z klubu odszedł wielki szkoleniowiec Mourinho
Knolek; użytkownik
komentarzy: 1913 newsów: 0
28.10.2007; 09:34
hmm niepokoi mnie to zwyciestwo chelsea , bo w koncu City bardzo dobrze gra w tym sezonie i nie mam pojecia dlaczego dostało takie baty... ;/
Wygrana manchesteru jakoś mnie nie dziwi ale najważniejsze to zabrac im 3pkt za tydzien :) i nie potkncac sie dzis z liverpoolem :D
a tak na marginesie , chcialbym juz zobaczyc potyczke Arsenalu z chelsea :P
Wygrana manchesteru jakoś mnie nie dziwi ale najważniejsze to zabrac im 3pkt za tydzien :) i nie potkncac sie dzis z liverpoolem :D
a tak na marginesie , chcialbym juz zobaczyc potyczke Arsenalu z chelsea :P
titi_henry; użytkownik
komentarzy: 834 newsów: 0
28.10.2007; 06:58
no RahU - tak jak mowilem sprawil, ze fan Chelsea sie poddal yeah! ^^
fan92; użytkownik
komentarzy: 661 newsów: 0
28.10.2007; 00:02
heh gratuluję RahU, bardzo dobra mowa...
Lee; użytkownik
komentarzy: 950 newsów: 41
27.10.2007; 23:25
Nie ma co liczyć na potyczki innych w każdej kolejce, po prostu musimy wygrywać swoje mecze.







































