Lehmann do Wengera: Przestań mnie upokarzać!
23.10.2007; 19:57 / Mikołaj Dusiński
Niemiecki bramkarz Arsenalu Londyn Jens Lehmann ma dość siedzenia na ławce. W wywiadzie dla niemieckiej telewizji Premiere wezwał trenera "Kanonierów", by nie upokarzał go już dłużej w ten sposób.- Możliwe, że w przyszłości chciałbym szerzej porozmawiać o tej sprawie - stwierdził Lehmann w rozmowie z Premiere. W zeszłą sobotę niemiecki bramkarz nie zmieścił się w składzie Arsenalu na mecz z Boltonem.
- W tej chwili muszę to wszystko przełknąć jako część upokorzenia. Czasem trzeba coś takiego przyjąć. Ale myślę, i zwracam się teraz do mojego drogiego menedżera, że nie powinno się w ten sposób zbyt długo upokarzać piłkarzy. Jestem graczem Arsenalu i nie odejdę po prostu po cichu w zapomnienie - mówił zdenerwowany Lehmann.
W meczu z Boltonem Wenger wystawił w pierwszym składzie Hiszpana Manuela Almunię. Lehmann nie usiadł nawet na ławce rezerwowych - znalazł się tam reprezentant Polski, Łukasz Fabiański.
Niemiec ze zdziwieniem przyjął wypowiedź trenera "Kanonierów", w której Wenger stwierdził, że może wybierać spośród trzech bramkarzy światowej klasy. - Wenger mówił o trzech bramkarzach światowej klasy, jednym z nich muszę być ja. A czy pozostali dwaj potwierdzili swoją klasę, wygrywając jakieś tytuły? Nie mogę sobie żadnych przypomnieć. No, ale cóż, zdaje się, że to wy dzisiaj prezentujecie klasę światową - stwierdził Lehmann, zwracając się do Almunii i Fabiańskiego.
Lehmann zdobył Puchar UEFA w 1997 roku z Schalke 04, mistrzostwo Niemiec w 2002 roku z Borussią Dortmund, a z Arsenalem zdobył tytuł mistrzowski Premiership w 2004.
- Jestem przekonany, że jeszcze zagram. Almunia nie pokazał jeszcze, że potrafi wygrywać dla nas mecze. Przechodziłem już przez taką sytuację i wiem, czego oczekuje się od bramkarza. Nie spodziewam się, że Almunia będzie gotów na takie przeżycia - stwierdził Niemiec.
Powrót Lehmanna do pierwszego składu Arsenalu zdawał się kwestią dni. Niemiec ma już za sobą problemy z kontuzjami ścięgna Achillesa i łokcia. W ostatnich meczach reprezentacji Niemiec spisywał się świetnie - pomógł reprezentacji awansować na Euro 2008 po remisie 0:0 z Irlandią. 37-letni Lehmann popadł jednak w niełaskę Wengera po błędach w otwierających sezon Premiership meczach z Fulham i Blackburn.
gazeta.pl
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Arsene Wenger po meczu z CitySky Sports, BBC.com / 22.11.2008; 19:27
Merida nie żałuje transferu do ArsenaluSetanta Sports / 22.11.2008; 15:09
Wenger: Hughes mógłby zdobyć tytuł z CityTEAMtalk / 22.11.2008; 13:44
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (11):
Kiras; użytkownik
komentarzy: 16 newsów: 0
23.10.2007; 20:01
Oj, panie Lehman. Takimi wypowiedziami i takim tonem to można tylko sobie wrogów narobić.
Czas już pomyśleć o zmianie otoczenia... na dom starców...
Czas już pomyśleć o zmianie otoczenia... na dom starców...







































