homemailmap
kanonierzy

Wiedz rodaku, liga tylko dla... swojaków

13.10.2007; 23:49 / Filip Duszyński

-Ponad rok temu, do wszystkich kibiców dotarła informacja, jakoby FIFA planowała całkowitą zmianę struktury zatrudnienia piłkarzy w klubach na całym świecie. Miałaby ona polegać na nałożeniu na zespoły obowiązku wystawiania do pierwszego składu minimum sześciu piłkarzy narodowości kraju, w którym odbywają się dane rozgrywki ligowe. Nie trudno sobie wyobrazić, że klubem, który najbardziej odczułby wprowadzenie nowego przepisu, byłby Arsenal. Wszyscy bowiem wiemy, że w szeregach Kanonierów Anglików możemy „ze świecą” szukać. W związku z zaistniałą groźbą, wszyscy sympatycy The Gunners zdecydowanie zaprotestowali. Do całej sprawy wielokrotnie odnosił się także Arsene Wenger. Mimo wszelkich logicznych apeli i argumentów, kilka dni temu ponownie pojawiła się informacja o planowanej zmianie. Obecnie wydaje się ona nieunikniona i tylko cud może uchronić nas przed bezlitosną decyzją FIFA.

Pocieszającym jest fakt, że nowe przepisy miałyby wejść w życie dopiero za kilka lat – to z kolei daje nadzieję na racjonalną przebudowę składu i uniknięcie rychłej klęski. Warto jednak zastanowić się, czy pomysł FIFA dotknie także inne kluby Premier League. I czy rzeczywiście jest do końca moralny? Tymczasem proponuję cofnąć się dokładnie o dziesięć lat – do sezonu 1997/98. Zobaczmy, jak wówczas wyglądał skład Kanonierów i zastanówmy się, czy dziś byłoby możliwe stworzenie takowego w przeciągu pięciu lat.

Było ich siedmiu

Ówczesna ekipa była naprawdę mocna. A składała się z… siedmiu reprezentantów Anglii! Byli to, doskonale wszystkim znani, David Seaman, Lee Dixon, Nigel Winterburn, Steve Bould, Tony Adams, David Platt i Ian Wright. Tak było jeszcze niedawno… Ktoś może się teraz zapytać: No dobrze, ale co się stało, że w ciągu 10 lat skład uległ tak radykalnej przemianie? Jak to możliwe, że w obecnym teamie tylko czasem występuje Anglik [Theo Walcott]?! Odpowiedź jest niezwykle prosta: polityka transferowa Arsene Wengera. Manager Kanonierów w ciągu kilku lat przeprowadził reformę kadrową, która w ostateczności doprowadziła do stworzenia w Arsenalu tzw. kolonii francuskiej. Oprócz piłkarzy z kraju najlepszych win, zakupił także wielu wybitnych zawodników z Afryki. Dlaczego tak postępował? Na to pytanie udzielał wielokrotnie odpowiedzi – bo za taką samą kwotę, jaką musiałby wyłożyć za przeciętnego piłkarza z Anglii, mógł kupić kilku naprawdę uzdolnionych chłopaków z innych krajów. I trudno odmówić mu logicznego podejścia do sprawy. Wtedy jednak nikt nie spodziewał się, co szykuje FIFA. Możemy tylko spekulować, że Arsene rozegrałby wówczas wszystko zupełnie inaczej…

A co z innymi?

Wygląda na to, że wśród klubów Premiership, to właśnie Arsenal jest w najgorszej sytuacji. Inne zespoły, takie jak Manchester United, Chelsea czy też Liverpool, dysponują większą liczbą Anglików w składzie. W efekcie nie obawiają się one tak bardzo ewentualnych zmian. Co więcej – Manchester United jest nawet za ich wprowadzeniem. Alex Ferguson doskonale zdaje sobie sprawę, że nowe przepisy z niezwykłą siłą uderzyłyby w odwiecznego rywala klubu z Old Trafford. A manager Czerwonych Diabłów takiej okazji nie chciałby przepuścić.

Ku naszemu nieszczęściu, możemy się spodziewać, że tylko Arsenal będzie walczył o pozostawienie obecnych przepisów, wszak żadnemu innemu klubowi tak na tym nie zależy. Większość managerów od lat krytycznie wypowiada się o polityce transferowej Arsene Wengera. Trudno więc sobie wyobrazić, by nagle mieli go poprzeć w staraniach o uratowanie klubu przed poważnymi tarapatami.

Równość, głupcze

No właśnie, to bardzo drażliwy temat dla działaczy FIFA. Zgodnie z obowiązującymi od kilku dziesięcioleci standardami, wszyscy ludzie powinni mieć jednakowe prawo do wykonywania swojego zawodu. O ich przydatności [a w konsekwencji zatrudnieniu] nie może decydować kolor skóry, wyznanie, czy też obywatelstwo. Póki co, zmiana przepisów proponowana przez FIFA, jest skutecznie blokowana przez Unię Europejską. Wspólnota europejska broni się tym, że piłkarz to taki sam zawód jak każdy inny i nie może wprowadzać wyjątków. Czy jednak przetrzyma ciągły napór lobby futbolowego? O to na pewno będzie ciężko.

Przydałoby się odpowiedzieć sobie, jakie jest prawdopodobieństwo wprowadzenia w życie nowych przepisów FIFA. Nikt nie ma żadnych wątpliwości, że dopóki Unia Europejska zachowa swoją stanowczość, dopóty nie ma co nadmiernie przejmować się kolejnymi pomysłami Seppa Blattera. Wiadomo jednak, że FIFA wywiera olbrzymią presję, i prawdopodobnie prędzej czy później, przepisy zostaną zmienione. Już teraz pora rozważyć, co to oznacza dla Kanonierów.

Chude lata

Aby odnaleźć się w nowych warunkach, manager będzie zmuszony sprzedać znaczną część swoich obecnych piłkarzy nie-anglików. Co istotne, na listę transferową trzeba będzie wystawić zawodników sporo wartych, bowiem z czegoś trzeba uzbierać na naprawdę drogich graczy z Anglii. Będzie oznaczało to tyle, że Kanonierzy stracą swoje największe gwiazdy, które za grube miliony trzeba będzie próbować zastąpić „synami Albionu.”

Jeśli coś jest pewne, to to, że Anglicy nigdy nie będą w stanie dorównać swoją techniką choćby Hiszpanom bądź też Francuzom. Oznaczać to będzie, że Arsenal zacznie grać futbol toporny i niemiły dla oka. Podejrzewam, że z tą opinią wielu się może nie zgodzić, podając za argument doskonałą grę Arsenalu 10 lat temu. No dobrze, ale czy wtedy proces integracji zawodników został przeprowadzony na wariackich papierach? Nie! A teraz na to się zapowiada. Skoro w zeszłym sezonie tak bardzo widoczny był brak zgrania zespołu, a dopiero obecnie wszystko wychodzi na prostą, to co będzie się działo, jeśli do Arsenalu dołączy tyle nowych twarzy [zakładając nawet stopniową wymianę kadry]. Jeśli więc porównać Arsenal do wielkiej budowli, to cała, misternie stworzona przez Arsene Wengera konstrukcja, może się rozsypać.

Co teraz?

Największym błędem byłoby załamanie się i prowadzenie przez klub chaotycznych działań. To naprawdę oznaczałoby klęskę. A trzeba pamiętać, że z zaistniałej sytuacji trzeba próbować wyjść obronną ręką. Niezbędne jest do tego działanie z głową. Zarząd The Gunners jak najprędzej musi zastanowić się, jaką taktykę należy podjąć. My, kibice, musimy głęboko wierzyć w zdarzenie się cudu i nie wprowadzenie zmian. Jeśli te jednak nastąpią, musimy z całych sił wspierać Kanonierów. I trzymać się razem.

Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym




zobacz aktualności na temat:
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Zobacz także:
-Wenger: Cierpliwość się opłaci
SkySports / 01.07.2008; 20:02
-Fabregas: Teraz chcę wygrywać wraz z Arsenalem
Goal.com / 30.06.2008; 19:43
-Wenger: Myślę, że Arshavin będzie grał w Anglii
Goal.com / 26.06.2008; 13:44
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (25):
-
Fan_Arsenalu; użytkownik komentarzy: 107 newsów: 0
14.10.2007; 08:07
Co to k...a ma być?Ta FIFA już durnieje do reszty przecież to byłaby klęska dla Arsenalu.Jak napisano w artykule z lepszych graczy to tylko Theo jest anglikiem.Mam nadzieję,że tego nie wprowadzą.
-
Tomson; użytkownik komentarzy: 124 newsów: 0
14.10.2007; 01:00
Komisja Europejska do tego nie dopusci. Takie decyzje sa zreszta latwe do zaskarzenia - prawo Unii jest po naszej stronie.

Zreszta na chwile obecna w naszym skladzie widze jedynie dwoch Anglikow z nienaszego zespolu. M.Richards i na barmke Scott Carson.

Z obiecujacych bardzo zawodnikow jest mlody Johnson z M. City ale jest w srodku pomocy.. No i prawie cala mloda, ambitna, aspirujaca do bycia w scislej czolowce Aston Villa zbudowana z graczy wyspiarskich przez swietnego managera Martina O'Neila. Skoro on potrafil uzbierac swietna ekipe w troche czasu to czemu my bysmy nie mogli posiadajac bardziej znana marke i wiecej kasy? Wg mnie to sieda wykonac.

Ale nie wierze w takie rozwiazania. Wg mnie ten pomysl jeszcze dlugo nie przejdzie.
-
iAMjustAgirl; użytkownik komentarzy: 551 newsów: 0
14.10.2007; 00:20
POgoń już nie ma tylu Brazylijczyków bo jest w 3 czy 4 lidze... A tak woli ścisłości to Pogoń jako tako istniała zanim pozyskała tych wszystkich śmiesznych chłopaczków... Nawet pozwoliłam im się podpisać 4 lata temu na koszulce ;P.

Jak dla mnie ten przepis jest skończonym debilizmem. Mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że w tak zacnych klubach jak Man United, Liverpool i naturalnie ARSENAL są lub byli Polscy bo w tej naszej lidze to nędza i bieda... Nie wiem kto ma na tym zyskać... To mi trochę trąci faszyzmem i nazizmem, ale tylko trochę...
-
Arsen258; redaktor komentarzy: 434 newsów: 322
14.10.2007; 00:06
Jak tak można. Jak tak dalej pójdzie to Pogoń Szczecin przestanie istnieć mają 12 Brazylijczyków. Ciekawe, czy piłkarze którzy teraz są w FIFA nie grali w zagranicznych ligach??
-
Wolny; użytkownik komentarzy: 143 newsów: 1
13.10.2007; 23:57
Ale ta FIFA wymyśla... :/ Rasiści zasrani