Bliski powrót Gallasa
10.10.2007; 22:35 / Szymon Ortyl
William Gallas - obrońca, a zarazem kapitan Arsenalu - powrócił już podobno do treningów z pełnym obciążeniem, i chce pomóc "Kanonierom" w walce o tytuł Mistrza Anglii, a także swojej reprezentacji w awansie do Euro 2008.Gallas pauzuje od 19 sierpnia, kiedy to doznał kontuzji w meczu z Blackburn zremisowanym prze Arsenal 1-1.
Gallas powiedział: "Jest bardzo trudno być kontuzjowanym i patrzeć, jak drużyna świetnie sobie radzi bez ciebie. To na prawdę dołujące."
"Mam nadzieję, że dalej jestem klubowi potrzebny. Wiem, że nie od razu zagram w pierwszym składzie. Chociaż moim zdaniem jestem w lepszej formie niż Senderos, któremu przytrafiają sie ostatnio pomyłki."
"Teraz wielu zawodników wyjedzie na Puchar Narodów Afryki. To będzie dla mnie wyśmienita okazja aby wrócić do pierwszej 11 i na dłużej w niej zostać."
"Myślę, że trener wie, że jestem mu potrzebny. Beze mnie w obronie jest duża luka. Mam nadzieję, że będę mógł dalej czuć się potrzebny w drużynie."
Skysports.com
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Gallas: Dałem plamęSkysports.com / 11.10.2008; 15:50
"Nazywanie mnie Jasiem Fasolą było niesprawiedliwe"Mirror.co.uk / 09.10.2008; 20:37
Gallas nie zagra z Rumunią z powodu kontuzjiSky Sports / 09.10.2008; 14:56
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (21):
misiek_86; redaktor
komentarzy: 136 newsów: 114
11.10.2007; 16:43
Madafaka Galas jak zawsze pewien siebie :-D.
Fabregas19; użytkownik
komentarzy: 4486 newsów: 8
11.10.2007; 15:57
No nareszcie doświadczony obrońca bo w meczu Sunderland takiego brakowało
marwal6; zawieszony
komentarzy: 412 newsów: 0
11.10.2007; 15:39
dobrze ze wraca ale nie powinien krytykowac innych zawodnikow w wywiadach..
Arsen258; redaktor
komentarzy: 506 newsów: 327
11.10.2007; 15:36
Poza tym, Gallas wypowiadał się na temat senderosa. może nie na SkySports ale tak mówił
Arsen258; redaktor
komentarzy: 506 newsów: 327
11.10.2007; 15:31
Fakt, tu są błędy, ale takie same błędy popełnili dziennikarze Sky Sports





































